Pociągi retro rozpoczynają kursy po najpiękniejszych trasach Małopolski

/ Pablojaju

  

Inauguracyjny przejazd pociągu retro w ramach tegorocznej edycji projektu "Małopolskie Szlaki Turystyki Kolejowej" odbył się na trasie Kasina Wielka - Mszana Dolna. Zaplanowano 46 kursów zabytkowych składów po najpiękniejszych trasach regionu.

Władze województwa przeznaczyły na organizację przejazdów 400 tys. zł w ramach konkursu z dziedziny turystyki "Małopolska Gościnna". Na organizatora przedsięwzięcia wybrano - podobnie jak w latach poprzednich - Nowosądeckie Stowarzyszenie Miłośników Kolei we współpracy ze Skansenem Taboru Kolejowego w Chabówce, największą tego typu placówką w Polsce.

„Projekt ma na celu promocję atrakcji turystycznych Małopolski poprzez organizację przejazdów historycznym taborem kolejowym ze Skansenu Taboru Kolejowego w Chabówce wraz z programem dodatkowych atrakcji”

- zaznaczył Łukasz Wideł, wiceprezes Nowosądeckiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei.

Inauguracja sezonu odbyła się na najwyżej położonej w Polsce stacji kolejowej Kasina Wielka. Znajduje się ona na trasie ponad 130-letniej dawnej Galicyjskiej Kolei Transwersalnej, która uznawana jest za jedną z najbardziej malowniczych tras kolejowych w Polsce i w Europie.

Pierwszy ogólnodostępny kurs pociągu retro w ramach "Małopolskich Szlaków Turystyki Kolejowej" wyruszy w sobotę z Chabówki przez Suchą Beskidzką do Żywca i Węgierskiej Górki, leżących już na terenie woj. śląskiego.

W ramach czwartej edycji projektu "Małopolskie Szlaki Turystyki Kolejowej" zaplanowano w ciągu roku 46 kursów pociągów retro po najpiękniejszych trasach kolejowych.

Projekt obejmuje ogólnodostępne przejazdy historycznym taborem kolejowym ze Skansenu Taboru Kolejowego w Chabówce wraz z atrakcjami na pokładzie pociągów oraz podczas postojów na poszczególnych stacjach i przystankach. W programie przejazdów przewidziano m.in: zwiedzanie lokalnych atrakcji turystycznych, pikniki peronowe, występy zespołów muzycznych, stoiska kulinarne czy też plenerowe rekonstrukcje historyczne. Przejazdy są biletowane i odpłatne, skierowane do turystów odwiedzających region i mieszkańców Małopolski.

Historyczne składy pociągów parowych z początku XX w. zawitają m.in. do takich miejscowości, jak: Piwniczna, Muszyna, Krynica-Zdrój, Gorlice, Biecz, Wadowice, Andrychów, Tarnów czy Zakopane. Ostatni kurs zaplanowano na 9 grudnia.

Część tras skorelowano z wydarzeniami rocznicowymi i promocyjnymi, które będą odbywać się na terenie regionu, w szczególności związanymi z obchodami jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Według organizatorów, rozkład jazdy pociągów historycznych ułożono też w oparciu o przewidywane zamknięcia torowe z powodu licznych modernizacji prowadzonych przez PKP Polskie Linie Kolejowe w Małopolsce w 2018 roku. Szczegółowe programy przejazdów oraz rezerwacje miejsc są dostępne na stronie www.kolejegalicyjskie.pl.

W zeszłym roku z przejazdów w ramach projektu skorzystało blisko 11 tys. podróżnych, którzy pokonali łącznie 3,3 tys. km liniami kolejowymi biegnącymi przez województwo. Odbyły się 42 przejazdy zabytkowych składów najbardziej malowniczymi trasami regionu.

Zabytkowy tabor z Chabówki gościł m.in. w Krakowie, Wieliczce, Tarnowie, Tuchowie, Stróżach, Bieczu, Gorlicach, Nowym Sączu, Krynicy, Zakopanem, Żywcu, Kalwarii Zebrzydowskiej Lanckoronie, Wadowicach.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prof. Pawłowicz wprost o decyzji KE: „Niech się to wyjaśni”. Obawia się jednak wpływów pewnego sędziego

Prof. Krystyna Pawłowicz / Fot.: Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Komisja Europejska wystąpiła przeciwko Polsce do Trybunału w Luksemburgu w związku z reformą Sądu Najwyższego. Ponadto KE wniosła o zastosowanie trybu przyspieszonego i zawieszenie przepisów ustawy. Sprawę skandalicznej decyzji eurokratów skomentowała specjalnie dla niezależna.pl poseł PiS i członkini Krajowej Rady Sądownictwa - Krystyna Pawłowicz.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Eurokraci rzucili koło ratunkowe nadzwyczajnej kaście! Skarżą Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE

Zdaniem poseł Pawłowicz dzisiejsza decyzja KE pokazuje arogancję organów unijnych, które traktują Polskę w Unii Europejskiej, jak „poddanych najgorszego sortu”. Posłanka PiS uważa, że KE "nie ma -traktatowo - nic do organizacji wymiaru sprawiedliwości w Polsce".

- Lekko się zmartwiłam, kiedy KE wstrzymała się w zeszłym tygodniu, ze skierowaniem skargi przeciwko Polsce do TSUE i jednocześnie w tym samym czasie miała miejsce rozmowa premiera z panią Gersdorf

- powiedziała Krystyna Pawłowicz.

Wydawało mi się, że chodzi tu o jakąś „ostatnią deskę ratunku” w rozwiązaniu tego problemu - jakiś kompromis

- dodała.

Po tym spotkaniu wypowiedzi nie były zbyt jasne.Premier zachował dyskrecję, na którą się umówiono, ale dzisiejsza decyzja KE pokazuje, że Polska nie godzi się na żadne „warunki brzegowe”, o których mówiła pani była prezes Gersdorf, ujawniając szczegóły spotkania

- oceniła polityk PiS.

Według prof. Pawłowicz nie ma możliwości organizacyjnych, cofnięcia reformy wymiaru sprawiedliwości, a reforma ta będzie kontynuowana i dokończona.

Została wybrana nowa KRS, która sprawnie działa. Są sędziowie, którzy już zostali powołani do Izby Dyscyplinarnej SN przez prezydenta. KRS rozpatrzył już kolejne kandydatury na sędziów SN i wkrótce decyzje w ich sprawie także podejmie prezydent

- powiedziała, dodając, że wyznaczono także wielu nowych prezesów sądów. 

Z kolei prezydent nie wyraził zgody na dalsze orzekanie niektórych sędziów, ponieważ były to osoby, które występowały w sposób buntowniczy i arogancki przeciwko reformom, naruszając zasadę apolityczności i nie było powodów, żeby ich zatrzymywać po ukończeniu 65 roku życia

- wskazała poseł i dodała, że sama prof. Gersdorf w ogóle nie złożyła wniosku do prezydenta o możliwość dalszego orzekania, czyli nie skorzystała z możliwości jaką ustawa jej dawała.

Cieszę się, że Polska stoi na gruncie prawa. Ustępstwa prawne, które poczyniono do tej pory, co najmniej dwukrotnie, pod naciskami organów unijnych, zostały dokonane i dalej jest już mur - mamy za sobą ścianę

- oceniła Krystyna Pawłowicz.

Zdaniem poseł PiS dzisiejsza decyzja Komisji Europejskiej pokazuje, że pani Gersdorf niczego na premierze Morawieckim nie wymusiła, a premier i polskie władze w niczym nie ustąpili.

Polska stoi na gruncie prawa, ustaw i własnej konstytucji. Koniec z kompromisami. To, co mogliśmy zrobić - zrobiliśmy

- dodała.

Według prof. Pawłowicz ze strony Polski była dobra wola, natomiast ze strony Unii Europejskiej, niestety nie. Ich celem było wymuszenie na Polsce całkowitego wycofania się z reformy wymiaru sprawiedliwości.

Organy unijne chcą nas złamać, chcą złamać naszą konstytucję, złamać wolę Polaków, złamać i ośmieszyć polski rząd. Bardzo się cieszę z dzisiejszej decyzji KE; niech się wreszcie sprawy wyjaśnią w tym całym unijnym trybunale

- oceniła poseł i dodała, że być może Trybunałowi przyjdzie do głowy myśl, że sprawy związane z organizacją wymiaru sprawiedliwości nie należą do kompetencji organów unijnych. Wyraziła jednak w tej kwestii również pewną obawę.

Obawiam się wpływu byłego prezesa TK Marka Safjana, który obecnie zasiada w TSUE. On otwarcie popierał bunt sędziów, więc uważam, że powinien się wyłączyć z orzekania w tej sprawie

- wskazała profesor.

Osobiście nie oczekuję ze strony TSUE żadnego obiektywizmu, ponieważ jest to walka „na śmierć i życie” - Polski z rożnymi wewnętrznymi i zewnętrznymi interesami. Zaś trybunał może potraktować swoje orzeczenie, jako wsparcie dla upadającej polskiej opozycji, gwarantującej obce wpływy na terenie Polski - którą traktowali wcześniej  jak kolonię

- oceniła polityk PiS.

Wyraziła jednocześnie obawę, że takie traktowanie Polski szybko się nie skończy.

Wprawdzie minister Czaputowicz powiedział, że będziemy respektować wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, ale rozumiem, że będzie on respektowany wyłącznie w granicach polskiej konstytucji

- zakończyła Krystyna Pawłowicz.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl