Szkolenie na potrzeby Legii Akademickiej

/ mat. CSMW / http://csmw.wp.mil.pl/pl/4_139.html

  

W dn. 10-12 kwietnia w Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej w Ustce odbył się kurs instruktorsko-metodyczny dla kadry zajmującej się szkoleniem w jednostkach wojskowych, które w miesiącach letnich będą prowadzić szkolenie studentów w ramach Legii Akademickiej.

Przedstawiciele Sztabu Generalnego WP, Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wojskowego MON, Biura ds. Obronnych MON, szefowie szkolenia, komendanci ośrodków szkolenia, dowódcy pododdziałów, wykładowcy i instruktorzy z centrów szkolenia z całej Polski przez trzy dni dyskutowali nad ulepszaniem i doborem najskuteczniejszych form oraz metod szkolenia, a także przeprowadzili cykl zajęć pokazowych – wzorcowych rozwiązań organizacyjno-metodycznych w związku z planowanym rozpoczęciem pilotażowego programu szkolenia studentów w ramach Legii Akademickiej, które rozpocznie się w lipcu br. - podaje oficjalny portal CSMW.

Kurs przeprowadzony był w dwóch panelach: stacjonarnym (teoretycznym) i dynamicznym (praktycznym). W panelu dynamicznym kadra z centrów szkolenia i szkół podoficerskich z Ustki, Poznania, Wrocławia, Łodzi przeprowadziła metodyczne zajęcia pokazowe  z regulaminu musztry, pierwszej pomocy przedmedycznej, szkolenia strzeleckiego i inżynieryjno-saperskiego, walki wręcz i zasad bezpiecznego posługiwania się bronią BLOS, które docelowo mają charakter zajęć wzorcowych do zastosowania we wszystkich jednostkach prowadzących szkolenie studentów - czytamy. 

Przed Siłami Zbrojnymi RP stoi pilne zadanie odbudowy rezerw osobowych, które zapewni większy dopływ młodszych wiekiem żołnierzy rezerwy, w szczególności oficerów i podoficerów. Ministerstwo Obrony Narodowej przywraca ideę ochotniczego szkolenia studentów. „Legia Akademicka” to uruchomiony w 2017 roku przez MON pilotażowy program skierowany do studentów. Szkolenie będzie dzieliło się na cześć teoretyczną – realizowaną na uczelniach w trakcie roku akademickiego (30 godzin lekcyjnych) oraz część praktyczną realizowaną w jednostkach, centrach i ośrodkach szkolenia, która będzie trwać 6 tygodni podzielona zostanie na dwa moduły: szkolenia podstawowego (trwający 21 dni, zakończony egzaminem i złożeniem przysięgi) oraz szkolenia podoficerskiego (trwający 21 dni, zakończony egzaminem i mianowaniem na stopień kaprala rezerwy).

Program pilotażu przewiduje także docelowo uruchomienie modułu oficerskiego oraz ujęcie tych absolwentów szkół średnich, którzy w ramach pilotażowego programu klas wojskowych ukończą  szkolenie podstawowe – w takim wypadku tacy absolwenci będą mogli rozpocząć szkolenie wojskowe na studiach od razu od modułu podoficerskiego - czytamy.

Szkolenie w wyznaczonych jednostkach wojskowych rozpocznie się 2 lipca br.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: CSMW Ustka

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prof. Pawłowicz wprost o decyzji KE: „Niech się to wyjaśni”. Obawia się jednak wpływów pewnego sędziego

Prof. Krystyna Pawłowicz / Fot.: Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Komisja Europejska wystąpiła przeciwko Polsce do Trybunału w Luksemburgu w związku z reformą Sądu Najwyższego. Ponadto KE wniosła o zastosowanie trybu przyspieszonego i zawieszenie przepisów ustawy. Sprawę skandalicznej decyzji eurokratów skomentowała specjalnie dla niezależna.pl poseł PiS i członkini Krajowej Rady Sądownictwa - Krystyna Pawłowicz.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Eurokraci rzucili koło ratunkowe nadzwyczajnej kaście! Skarżą Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE

Zdaniem poseł Pawłowicz dzisiejsza decyzja KE pokazuje arogancję organów unijnych, które traktują Polskę w Unii Europejskiej, jak „poddanych najgorszego sortu”. Posłanka PiS uważa, że KE "nie ma -traktatowo - nic do organizacji wymiaru sprawiedliwości w Polsce".

- Lekko się zmartwiłam, kiedy KE wstrzymała się w zeszłym tygodniu, ze skierowaniem skargi przeciwko Polsce do TSUE i jednocześnie w tym samym czasie miała miejsce rozmowa premiera z panią Gersdorf

- powiedziała Krystyna Pawłowicz.

Wydawało mi się, że chodzi tu o jakąś „ostatnią deskę ratunku” w rozwiązaniu tego problemu - jakiś kompromis

- dodała.

Po tym spotkaniu wypowiedzi nie były zbyt jasne.Premier zachował dyskrecję, na którą się umówiono, ale dzisiejsza decyzja KE pokazuje, że Polska nie godzi się na żadne „warunki brzegowe”, o których mówiła pani była prezes Gersdorf, ujawniając szczegóły spotkania

- oceniła polityk PiS.

Według prof. Pawłowicz nie ma możliwości organizacyjnych, cofnięcia reformy wymiaru sprawiedliwości, a reforma ta będzie kontynuowana i dokończona.

Została wybrana nowa KRS, która sprawnie działa. Są sędziowie, którzy już zostali powołani do Izby Dyscyplinarnej SN przez prezydenta. KRS rozpatrzył już kolejne kandydatury na sędziów SN i wkrótce decyzje w ich sprawie także podejmie prezydent

- powiedziała, dodając, że wyznaczono także wielu nowych prezesów sądów. 

Z kolei prezydent nie wyraził zgody na dalsze orzekanie niektórych sędziów, ponieważ były to osoby, które występowały w sposób buntowniczy i arogancki przeciwko reformom, naruszając zasadę apolityczności i nie było powodów, żeby ich zatrzymywać po ukończeniu 65 roku życia

- wskazała poseł i dodała, że sama prof. Gersdorf w ogóle nie złożyła wniosku do prezydenta o możliwość dalszego orzekania, czyli nie skorzystała z możliwości jaką ustawa jej dawała.

Cieszę się, że Polska stoi na gruncie prawa. Ustępstwa prawne, które poczyniono do tej pory, co najmniej dwukrotnie, pod naciskami organów unijnych, zostały dokonane i dalej jest już mur - mamy za sobą ścianę

- oceniła Krystyna Pawłowicz.

Zdaniem poseł PiS dzisiejsza decyzja Komisji Europejskiej pokazuje, że pani Gersdorf niczego na premierze Morawieckim nie wymusiła, a premier i polskie władze w niczym nie ustąpili.

Polska stoi na gruncie prawa, ustaw i własnej konstytucji. Koniec z kompromisami. To, co mogliśmy zrobić - zrobiliśmy

- dodała.

Według prof. Pawłowicz ze strony Polski była dobra wola, natomiast ze strony Unii Europejskiej, niestety nie. Ich celem było wymuszenie na Polsce całkowitego wycofania się z reformy wymiaru sprawiedliwości.

Organy unijne chcą nas złamać, chcą złamać naszą konstytucję, złamać wolę Polaków, złamać i ośmieszyć polski rząd. Bardzo się cieszę z dzisiejszej decyzji KE; niech się wreszcie sprawy wyjaśnią w tym całym unijnym trybunale

- oceniła poseł i dodała, że być może Trybunałowi przyjdzie do głowy myśl, że sprawy związane z organizacją wymiaru sprawiedliwości nie należą do kompetencji organów unijnych. Wyraziła jednak w tej kwestii również pewną obawę.

Obawiam się wpływu byłego prezesa TK Marka Safjana, który obecnie zasiada w TSUE. On otwarcie popierał bunt sędziów, więc uważam, że powinien się wyłączyć z orzekania w tej sprawie

- wskazała profesor.

Osobiście nie oczekuję ze strony TSUE żadnego obiektywizmu, ponieważ jest to walka „na śmierć i życie” - Polski z rożnymi wewnętrznymi i zewnętrznymi interesami. Zaś trybunał może potraktować swoje orzeczenie, jako wsparcie dla upadającej polskiej opozycji, gwarantującej obce wpływy na terenie Polski - którą traktowali wcześniej  jak kolonię

- oceniła polityk PiS.

Wyraziła jednocześnie obawę, że takie traktowanie Polski szybko się nie skończy.

Wprawdzie minister Czaputowicz powiedział, że będziemy respektować wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, ale rozumiem, że będzie on respektowany wyłącznie w granicach polskiej konstytucji

- zakończyła Krystyna Pawłowicz.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl