Dzieci uczą się o zagrożeniach, jakie stwarza praca na wsi

/ pixabay.com

  

Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) prowadzi w podlaskich szkołach na terenach wiejskich zajęcia edukacyjne dla dzieci, które mają je ostrzec przed zagrożeniami, jakie stwarza praca na wsi.

W ponad stu podlaskich szkołach podstawowych pracownicy KRUS przeprowadzają zajęcia dla dzieci na temat bezpieczeństwa pracy na wsi. Takie zajęcia odbywają się wiosną, wraz z rozpoczynającym się sezonem prac polowych.

Według KRUS wypadki z udziałem dzieci na wsi, to najczęściej upadki z wysokości. Drugą przyczyną niebezpiecznych zdarzeń jest kontakt z urządzeniami i pojazdami mechanicznymi. Szkolenia BHP dla najmłodszych mają temu zapobiec.

Krzysztof Kozioł z oddziału regionalnego KRUS w Białymstoku przypomina, że w Polsce dzieciom do 16. roku życia praca w gospodarstwach rolnych jest zabroniona. Dodał, że KRUS nie prowadzi statystyk dotyczących wypadków wśród dzieci.

Jak zaznaczył, większa świadomość dzieci przekłada się także na zachowania rodziców, co procentuje mniejszą liczbą wypadków w rolnictwie.

Według danych KRUS, w 2017 roku liczba wypadków w regionie spadła o 11,3 proc. w porównaniu do roku 2016, a w pierwszym kwartale 2018 podlascy rolnicy zgłosili 328 wypadków - to o 40 mniej niebezpiecznych zdarzeń, niż w tym samym czasie przed rokiem.

Podczas zajęć edukacyjnych dzieciom pokazywany jest m.in. film, który przedstawia dobre praktyki pracy w rolnictwie.

Łukasz Gilewski z regionalnego oddziału KRUS w Białymstoku, który przeprowadza zajęcia wśród dzieci, wskazał, że konieczne jest zwrócenie najmłodszym uwagi na bezpieczną zabawę na terenie gospodarstwa rolnego.

Wśród czynności, których dzieci nie powinny wykonywać, Gilewski wymienił: obsługę zwierząt, takich jak: bydło, trzoda, konie oraz obsługę maszyn rolniczych typu: prasa, ciągniki, kombajny zbożowe, rozrzutniki i siewniki, "gdzie jest możliwość pochwycenia przez elementy robocze kończyn człowieka".

Pracownicy KRUS przypominają, że to na rodzicach leży obowiązek dbania o bezpieczeństwo dzieci.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Okrzyki "Narodowa Hajnówka" faszystowskie? Sąd uznał absurdalne argumenty Bodnara

Adam Bodnar / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Prokuratura będzie musiała podjąć umorzone dochodzenie w sprawie m.in. propagowania rasizmu i faszystowskiego ustroju państwa podczas tegorocznego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce – uznał tamtejszy sąd, uwzględniając zażalenie Rzecznika Praw Obywatelskich.

Jednocześnie sąd odroczył na 7 dni pisemne uzasadnienie swego postanowienia.

III Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych przeszedł ulicami Hajnówki (podlaskie) pod koniec lutego. Organizowany przez środowiska narodowe, m.in. przez ONR, od pierwszej edycji wzbudza emocje, ponieważ upamiętnia m.in. kpt. Romualda Rajsa "Burego", którego oddział niepodległościowego podziemia spacyfikował zimą 1946 r. kilka wsi z okolic Bielska Podlaskiego, zamieszkanych przez prawosławną ludność białoruską.

Pobliska Hajnówka w dużej części zamieszkana jest właśnie przez mniejszość białoruską. W ubiegłym roku władze miasta chciały marszu prawnie zakazać, ostatecznie sąd uchylił zakaz.

Po tegorocznej edycji, zawiadomienie dotyczące bezczynności policji, która miała nie reagować na faszystowskie symbole i okrzyki w trakcie marszu, złożył podlaski poseł Nowoczesnej Krzysztof Truskolaski. Zgłoszenie, dotyczące m.in. możliwości popełnienia przestępstwa publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa, znieważenia mieszkających w Hajnówce osób wyznania prawosławnego przez gloryfikowanie "Burego" oraz pochwalanie jego przestępstw, skierował z kolei Rzecznik Praw Obywatelskich.

Oba te wątki Prokuratura Rejonowa w Białymstoku umorzyła, uznając, że czyny, o których była mowa, nie zawierały znamion czynu zabronionego. W pierwszym wątku (braku działań policji) postanowienie jest już prawomocne. W związku z drugim rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar złożył w październiku zażalenie, które dzisiaj sąd w Hajnówce uwzględnił i uznał, że należy sprawę zwrócić prokuraturze do prowadzenia dalszego postępowania.

W zażaleniu rzecznik podnosił, że w ocenie dowodów były błędy, analiza zebranych w sprawie materiałów... była wybiórcza i nie uwzględniała kontekstu całego wydarzenia, np. miejsca organizacji marszu. - Postanowienie o umorzeniu pomija fakt, że wznoszenie okrzyków o skrajnie nacjonalistycznym charakterze (np. "Narodowa Hajnówka") w miejscowości zamieszkałej przez osoby utożsamiające się m.in. z narodowością białoruską czy ukraińską ma wyjątkowo wrogi wydźwięk wobec przedstawicieli mniejszości narodowych – argumentował Adam Bodnar.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl