W szpitalach żywienie niskiej jakości, niezbilansowane

/ rawpixel

  

Posiłki przygotowywane z surowców niskiej jakości, o niewłaściwych wartościach odżywczych - tak wygląda żywienie pacjentów w większości szpitali skontrolowanych przez NIK. Średni, dzienny koszt żywienia w szpitalach, w latach 2015-2017, wynosił od 9,55 zł do 17,99.

"Badania próbek posiłków szpitalnych, przeprowadzonych na zlecenie NIK przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej i Inspekcji Handlowej, wykazały niedobory składników odżywczych, mogących powodować uszczerbek na zdrowiu pacjentów, jak np.: odwapnienie, zmiękczenie i zniekształcenie kośćca, niedokrwistość, niedotlenienie tkanek, nadmierną pobudliwość mięśniową , drżenie i bolesne skurcze mięśni, stany lękowe, bezsenność, nadciśnienie czy zaburzenia w funkcjonowaniu nerek" -

podaje Izba w opublikowanym komunikacie pokontrolnym.

"Niedoborom tym towarzyszyła zwiększona podaż np. witaminy A, która w nadmiarze może być toksyczna. W większości szpitali stwierdzono ponadto zbyt duży udział soli w posiłkach (od 142 proc. do 374 proc. normy), a także zaniżaną (od 3 proc. do 28 proc.), bądź zawyżaną (od 13 proc. do 50 proc.) wartość kaloryczną posiłków"

- dodaje NIK.

Jak wykazała kontrola, pacjentom serwowano zbyt mało warzyw i owoców, za dużo mięsa czerwonego, tłustych przetworów mięsnych, tłustych wędlin, w tym gorszej jakości. "Podawano potrawy trudnostrawne i bogate w nasycone kwasy tłuszczowe, ryby konserwowe lub hodowane w rejonach zanieczyszczonych, a także substytuty deklarowanych w jadłospisie produktów: zamiast masła - tłuszcz mleczny do smarowania, zamiast sera - suszony hydrolizat białkowy o smaku sera i aromacie sera. Nie dostawali jogurtu lub mleka acidofilnego, a ryb morskich stanowczo za mało" - stwierdzała NIK.

Izba zauważa jednocześnie, że organy odpowiedzialne za nadzór nad żywieniem pacjentów w szpitalach nie dysponują żadnymi instrumentami prawnymi, które pozwalałyby na ocenę jakości posiłków pod kątem m.in. składu surowcowego, urozmaicenia, zawartości składników mineralnych i odżywczych oraz zasad kontroli tych usług.

"W rezultacie stwierdzane przez Państwową Inspekcję Sanitarną nieprawidłowości w zakresie jakości żywienia przekazywane były szpitalom i firmom kateringowym w formie pism intencyjnych. Wdrożenie przez władze szpitali zaleceń z oceny stanu żywienia miało więc wyłącznie charakter dobrowolny i - jak wykazała niniejsza kontrola - nie zawsze było realizowane"

- stwierdza NIK.

Izba podkreśla, że prawo nie reguluje zasad zatrudniania dietetyków, co daje kierownikom szpitali pełną swobodę przy planowaniu zatrudnienia.

"Prawie w połowie szpitali korzystających z usług firm kateringowych nie było dietetyka. Nie prowadzono tam analiz i nie weryfikowano, bądź nierzetelnie weryfikowano jadłospisy przekazywane przez te firmy"

- wynika z kontroli.

Jak przypomina NIK, żywienie pacjentów w szpitalu jest finansowane w ramach kontraktów zawieranych z Narodowym Funduszem Zdrowia na leczenie szpitalne, które obejmują zarówno świadczenia medyczne, jak i towarzyszące. Dzienną stawkę żywieniową w szpitalu ustala kierownik podmiotu leczniczego.

Wszystkie szpitale zapewniły pieniądze na pokrycie kosztów usług żywienia, nakłady te były jednak niskie - średni, dzienny koszt wyżywienia w kontrolowanych szpitalach w latach 2015-2017 wynosił od 9,55 zł do 17,99 zł, zaś średni koszt surowców użytych do przygotowania posiłków wynosił jedynie od 3,70 zł do 8,46 zł. Dane o kosztach "wsadu do kotła" możliwe były do oszacowania jedynie w szpitalach prowadzących własne kuchnie. W szpitalach korzystających z usług firm kateringowych takich danych nie było. W zawartych umowach określano jedynie ogólną wartość umowy lub ogólną cenę osobodnia.

Nie we wszystkich szpitalach i firmach kateringowych przygotowujących posiłki dla kontrolowanych szpitali zachowano odpowiednie warunki sanitarno-higieniczne przy przygotowywaniu i dystrybucji posiłków. W dwóch szpitalach stwierdzono np. obecność insektów.

Najwyższa Izba Kontroli wnioskuje do ministra zdrowia o wydanie rozporządzenia określającego wymagania żywieniowe w szpitalach, uwzględniającego normy dietetyczne i wymagania zdrowotne, w tym minimalny dzienny koszt posiłków i napojów oraz uregulowania obowiązku zatrudniania w szpitalach dietetyków. NIK oczekuje też od Ministerstwa Zdrowia działań, które uregulowałyby ocenę jakości i zasady kontroli usług żywnościowych w szpitalach wraz z sankcjami za stwierdzone nieprawidłowości.

"Warto dodać w tym miejscu, że wymagania w zakresie wyżywienia określone zostały np. dla osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych. W rozporządzeniu Minister Sprawiedliwości wskazał nie tylko rodzaje posiłków i napojów, ale także wartość odżywczą i energetyczną oraz minimalny dzienny koszt wyżywienia. Możliwa do określenia była również ilościowa zawartość warzyw i owoców w posiłkach"

- wskazuje NIK.

Do dyrektorów szpitali NIK wnioskuje m.in., by w kwestii żywienia pacjentów korzystali z fachowej wiedzy dietetyka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ale wtopa! Trzaskowski pokazał, jakie ma priorytety - a warszawiacy komentują...

Rafał Trzaskowski / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Kandydat PO i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy końcówkę kampanii wyborczej postanowił przeznaczyć na deklarację... podpisania zobowiązań wobec środowisk LGBT. Problem w tym, że nie spodobało się to warszawiakom, i to nawet tym należącym do wymienionego środowiska. To może zostać zapamiętane Trzaskowskiemu na długo!

Kampania wyborcza jest już na finiszu, czas więc na ostatnie konferencje i działania, które mogą przekonać warszawiaków do pójścia na wybory i zagłosowania na wybranego kandydata. Rafał Trzaskowski dość nieoczekiwanie postanowił zwrócić się do środowiska... LGBT. 

Pod wpisem Rafała Trzaskowskiego natychmiast pojawiło się mnóstwo komentarzy niezadowolonych mieszkańców Warszawy. Zarzucają oni kandydatowi Koalicji Obywatelskiej, że karta LGBT nie jest obecnie najważniejszą potrzebą w stolicy i należałoby zająć się raczej palącymi problemami, a nie tematami dla zdecydowanej mniejszości.

Co ciekawe, Trzaskowskiego krytykują nawet... przedstawiciele środowiska, do którego się zwracał. Przypominają oni obietnice Donalda Tuska i Ewy Kopacz.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl