Przemysł chemiczny sięga po nowe technologie

/ elmodis.com, mat. pras.

  

Przemysł chemiczny to jedna z największych branż na świecie, która odgrywa istotną rolę w dostarczaniu usług i produktów do niemal wszystkich gałęzi gospodarki. Jakie trendy szczególnie wpływają na sektor chemiczny? Okazuje się, że także i w tym sektorze coraz większą rolę odgrywają nowe technologie.

Jak wynika z raportu „Przemysł chemiczny w Polsce – pozycja, wyzwania, perspektywy” sektor chemiczny jest drugim pod względem wartości produkcji i trzecim pod kątem zatrudnienia elementem polskiego przemysłu. Według Głównego Urzędu Statystycznego w 2016 roku jego wartość wyniosła około 206 mln zł, czyli niemal 17 proc. rocznej, polskiej produkcji przemysłowej. W porównaniu z największymi światowymi gospodarkami przemysł chemiczny rozwija się bardzo prężnie. Wzrost, który odnotowano w latach 2014-15 był wyższy niż w USA, Niemczech czy Francji.
 
Światowe trendy społeczno-demograficzne wskazują na potrzebę większego otworzenia się przemysłu chemicznego na potrzeby klientów. Dużym wyzwaniem jest poznanie potrzeb coraz bardziej świadomego klienta końcowego poprzez proponowanie mu nie tylko gotowych produktów, ale dostarczanie rozwiązań określonych problemów jak ograniczenie emisji CO2 w produkcji czy wykorzystywanie materiałów biodegradowalnych. Z badań Grupy On Board wynika, że Polacy coraz większą wagę przykładają do składu nabywanych produktów – etykietom przygląda się już ponad połowa Polaków.
 
Postępująca robotyzacja
Na całym świecie wzrasta sprzedaż robotów przemysłowych – tylko w 2015 roku sprzedano 257 748 sztuk, dzięki czemu wzrost sprzedaży był o 15 proc. wyższy od wyniku z poprzedniego roku. Wśród branż najchętniej inwestujących w  roboty wyróżnia się przemysł chemiczny, a także metalowy i elektroniczny. Według raportu „Roboty przemysłowe 2015” sprzedaż robotów w Polsce jest niska w porównaniu do krajów europejskich, jednak wyraźnie przyspieszyła od 2014 roku. Obecnie robotyzacja cieszy się największym zainteresowaniem w Azji, natomiast w Europie w 2015 roku sprzedaż robotów była największa w Niemczech oraz we Włoszech. Analiza Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową wykazała, że polskie firmy, które wdrożyły roboty przemysłowe w większości przypadków zauważyły intensyfikację produkcji. Ponad 83 proc. zwiększyło skalę produkcji, a 67 proc. odnotowało spadek kosztów produkcji.
 
Drukowanie przestrzenne
Według szacunków firmy Deloitte w 2015 roku na świecie sprzedano 220 tys. drukarek 3D o łącznej wartości 1,6 mld dolarów. Obecnie coraz więcej firm odkrywa nowe sposoby zastosowania technologii 3D, a sprzedaż drukarek 3D rośnie w ogromnym tempie. Jak wynika z badań Deloitte wśród branż wykorzystujących druk 3D 18,5% to podmioty przemysłowe, można również zauważyć wzrosty w branży medycznej i chemicznej (13,7%). Przychody ze sprzedaży drukarek 3D mają globalnie rosnąć w tempie średniorocznym 33% w latach 2016-2021, a sprzedaż przemysłowych drukarek wyniesie ponad 80% przychodów. Eksperci przewidują, że zapotrzebowanie na wydruk 3D będzie wzrastać szczególnie w branży medycznej i chemicznej.
 
Automatyka przemysłowa
Trudno wyobrazić sobie nowoczesne zakłady branży chemicznej bez automatyki przemysłowej. Zautomatyzowane procesy umożliwiają efektywny i bezpieczny proces produkcji, co ma szczególne znaczenie ze względu na specyfikę pracy z materiałami wybuchowymi. Do systemów, które posiadają szczególne znaczenie w automatyzacji przemysłu chemicznego należą m.in. roboty, linie pakujące, jak również silniki, napędy i różnego rodzaju czujniki. Zakłady chemiczne w Polsce dążące do zmniejszenia liczby i czasu trwania postojów przemysłowych coraz częściej stosują systemy automatyzacji w magazynowaniu, ważeniu czy pakowaniu.
 
Inteligentne aplikacje
Zgodnie z przewidywaniami Instytutu Badawczego Gartnera, w najbliższej przyszłości możemy spodziewać się rozwoju sztucznej inteligencji w przemyśle chemicznym. Aplikacje wykorzystujące SI poprzez automatyzację procesów zachodzących w fabrykach mogą poprawiać wydajność maszyn przemysłowych, w efekcie przyczyniając się do sukcesu firmy. Jednym z systemów mających wpływ na wzrost efektywności energetycznej jest Elmodis – Maszyny przemysłowe często działają w trudnych lub suboptymalnych warunkach, które nie tylko negatywnie wpływają na ich trwałość, ale również zwiększają zużycie energii i koszty utrzymania. Elmodis łączy się bezpośrednio z silnikiem elektrycznym maszyny, wykrywa nieprawidłowości w działaniu maszyn i dzięki dostarczanym danym pomaga w optymalizacji ich pracy – mówi Artur Hanc, założyciel i prezes Elmodis.
 
Poziom wprowadzania innowacji przez polskich przedsiębiorców z sektora chemicznego wzrasta. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w latach 2014-16 65 proc. firm z branży chemicznej wdrożyło w swoich zakładach nowatorskie procesy, a poziom wydatków na innowacyjne rozwiązania wyniósł około 2,2 mld zł.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, elmodis.com, media.365agencja.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szwedzki premier musi odejść

/ pixabay.com/Unif

  

Socjaldemokratyczny premier Szwecji Stefan Loefven nie otrzymał wotum zaufania od nowego parlamentu i został zmuszony do dymisji. Nie wiadomo, kto będzie jego następcą, bo żaden z bloków partyjnych nie uzyskał większości w wyborach z 9 września

Za odsunięciem od władzy Loefvena głosowało 204 parlamentarzystów, a za kontynuacją jego rządów było 142 deputowanych.

Dotychczasowy szef szwedzkiego rządu pozostanie na stanowisku do czasu wyłonienia następcy, a to może potrwać długo z uwagi na skomplikowaną sytuację w parlamencie. Żaden z dotychczasowych bloków: ani czerwono-zielony z Partią Robotniczą - Socjaldemokraci na czele (144 mandaty) ani centroprawicowy sojusz konserwatywnej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej z Partią Centrum, Chrześcijańskimi Demokratami oraz Liberałami (143 mandaty) nie dysponuje większością w 349-miejscowym Riksdagu.

Przyczyną takiej sytuacji jest sukces nacjonalistycznej i przeciwnej imigrantom partii Szwedzcy Demokracji, która w wyborach uzyskała 62 mandaty.

Odwołany przez parlament premier Loefven powiedział po głosowaniu, że "jego wolą jest kontynuacja rządzenia" oraz, że "jest gotowy do rozmów". W tym celu socjaldemokraci chcą zbudować większość, przełamując dotychczasowy podział na bloki partyjne. Liczą na współpracę z Partią Centrum oraz Liberałami. Z drugiej strony centroprawica, której przedstawiciel Andreas Norlen został w poniedziałek wybrany na przewodniczącego parlamentu, liczy na stworzenie własnej alternatywy i zaprasza socjaldemokratów do rozmów.

Żadna z partii nie chce jednak oficjalnie współpracować ze Szwedzkimi Demokratami. Mimo że partia ta jest trzecią siłą w parlamencie, przegłosowana przez pozostałe ugrupowania nie otrzymała żadnego stanowiska w prezydium parlamentu.

Według dziennika "Dagens Nyheter" sytuacja w szwedzkim parlamencie jest taka, że można się spodziewać powtórki z Belgii, gdzie przez 500 dni władze sprawował tymczasowy rząd. Dotychczas utworzenie nowego rządu w Szwecji trwało najdłużej 25 dni. Po swoim odwołaniu premier Loefven nie będzie mógł jednak podejmować dalekosiężnych decyzji ani dokonywać ważnych zmian personalnych. Szef rządu utracił także prawo do zarządzenia przedterminowych wyborów.

Przewodniczący parlamentu Norlen, którego konstytucyjną rolą jest prowadzenie rozmów na temat zbudowania większości rządowej w parlamencie, zapowiedział ich rozpoczęcie na czwartek.

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl