Pseudonimizacja danych – czy będziemy bezpieczni?

/ sumanley; pixabay.com / Creative Commons CC0

Pseudonimizacja danych nie jest jedynie pojęciem wprowadzanym przez RODO. Już od pewnego czasu stała się na przykład częstą praktyką stosowaną w szkołach, w celu nieujawniania danych osobowych uczniów. Po 25 maja br. wszystkie firmy będą musiały zadbać o odpowiednią ochronę przetwarzanych informacji. Jak przedsiębiorcy mają sobie poradzić z wyzwaniem ochrony danych osobowych w przypadku braku szczegółowych wytycznych oraz czy pseudonimizacja może być rozwiązaniem?

Jak wynika z nowych regulacji to właśnie organizacje będą zobowiązane do samodzielnego ocenienia ryzyka naruszenia ochrony danych. RODO jedynie wskazuje ogólne obowiązki wdrożenia środków technicznych i organizacyjnych przetwarzania informacji, uwzględniających m.in. charakter, zakres, kontekst, a także wprowadzenia polityk ochrony.
 
Europejskie rozporządzenie narzuca wszystkim administratorom – czyli organom, jednostkom organizacyjnym, podmiotom lub osobom decydującym o celach i środkach przetwarzania danych – obowiązek odpowiedniego zabezpieczenia danych osobowych. Obecnie firmy muszą jedynie wykazać zgodność stosowanych środków bezpieczeństwa z rozporządzeniem o środkach zabezpieczających z 2004 r. Po 25 maja br. sytuacja się zmieni.

- To organizacje będą zobowiązane do samodzielnego ocenienia ryzyka naruszenia ochrony danych. RODO jedynie wskazuje ogólne obowiązki wdrożenia środków technicznych i organizacyjnych przetwarzania informacji, uwzględniających m.in. charakter, zakres, kontekst, a także wprowadzenia polityk ochrony – wskazuje Marcin Kujawa, z fundacji Wiedza To Bezpieczeństwo, zajmującej się bezpieczeństwem informacji.

Pseudonimizacja jako złoty środek?
RODO wprowadza pojęcie pseudonimizacji, które oznacza przetworzenie danych osobowych w taki sposób, by nie można ich było przypisać konkretnej osobie, której one dotyczą, bez użycia dodatkowego „klucza”. Mówiąc prościej, to użycie zamiast np. imienia i nazwiska – liczby. Wymóg jest jeden, klucz z właściwymi danymi do odszyfrowania powinny być przechowywane osobno. Dzięki czemu nawet jeśli doszłoby do wycieku, osoba nieupoważniona niewiele by się z tych danych dowiedziała.  

- Ciekawe jest to, że pseudonimizacja od pewnego czasu stosowana jest w szkołach, gdzie oceny publikuje się wraz z identyfikatorem ucznia zamiast jego imienia i nazwiska. Może być ona wygodnym sposobem na zabezpieczenie również wrażliwych danych, ponieważ znacznie złagodzone będą wymogi dotyczące ochrony informacji zapisanych w ten sposób. Warto wspomnieć, że można również zastosować anonimizację informacji, po której nie da się ich przypisać  do konkretnych osób. Przez co nie muszą być zabezpieczane na tak wysokim poziomie jak te które nie podlegają procesowi anonimizacji – mówi Marcin Kujawa, WTB.

Należy pamiętać, że pseudonimizacjia to nie to samo co  anonimizacja, która jest  modyfikacją danych uniemożliwiającą identyfikację osoby fizycznej, pseudonimizacja jest procesem odwracalnym. Zwiększa ona bezpieczeństwo informacji, przez co pozostają one według prawa nadal danymi osobowymi. Należy zauważyć, że rozporządzenie traktuje to narzędzie jako pomocnicze, które może być wykorzystane przez Administratorów.  

- Przedsiębiorcy powinni zwrócić uwagę, że to jakie narzędzie ochrony zastosują wynikać będzie z analizy ryzyka w danej firmie. Należy zauważyć, że rozporządzenie traktuje pseudonimizację jako narzędzie pomocnicze, które może, ale nie musi być wykorzystane przez Administratorów. Zasadność użycia danego sposobu bezpieczeństwa powinno być uwzględnione już w samej fazie projektowania nowego systemu – podsumowuje Marcin Kujawa, WTB.

 

Źródło: niezalezna.pl, triplepr.pl, wtb.org.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Oto kandydaci Zjednoczonej Prawicy na prezydentów dużych miast. LISTA NAZWISK

/ Bartosz Kalich / Gazeta Polska

Zakończyło się posiedzenie Komitetu Politycznego PiS. Na konferencji prasowej przedstawiono nazwiska kandydatów na prezydentów dużych miast w nadchodzących wyborach samorządowych.

Dziś Komitet Polityczny PiS. Po nim konferencja, na której zaprezentowani zostaną kandydaci PiS na prezydentów dużych miast

- napisała dziś rano na Twitterze rzeczniczka partii Beata Mazurek.

Podczas posiedzenia wicemarszałek sejmu Ryszard Terlecki napisał:

 

Zakończyło się posiedzenie Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości. Potwierdziły się nieoficjalne informacje niezalezna.pl, dotyczące kandydatów na prezydentów Krakowa, Wrocławia, Poznania i Kielc.

Jak przedstawiono na konferencji prasowej, kandydatami w następujących miastach będą:

Białystok – Jacek Żalek
Bydgoszcz – Tomasz Latos
Gdańsk – Kacper Płażyński
Gorzów Wielkopolski – Sebastian Pieńkowski
Katowice – Marcin Krupa
Kielce – Wojciech Lubawski
Kraków – Małgorzata Wassermann
Lublin – Sylwester Tułajew
Łódź – Waldemar Buda
Olsztyn – Michał Wypij
Opole – Violetta Porowska
Poznań – Tadeusz Zysk
Rzeszów – Wojciech Buczak
Szczecin – Bartłomiej Sochański
Toruń – Zbigniew Rasielewski
Warszawa – Patryk Jaki
Wrocław – Mirosława Stachowiak-Różecka
Zielona Góra – Piotr Barczak

W ubiegły czwartek odbyło się spotkanie Zjednoczonej Prawicy, na którym liderzy PiS, Solidarnej Polski oraz Porozumienia omawiali kandydatury na prezydentów największych miast, tematem rozmowy miał być także kształt list do sejmików województw.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl