Ten kraj nazywany jest "Koreą Północną Afryki". Świat milczy o prześladowanych tam chrześcijanach

Kościół katolicki w Dekemhare w Erytrei / By David Stanley from Nanaimo, Canada - Catholic Church, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=24199891

  

- W Erytrei 50 proc. chrześcijan jest prześladowanych za wiarę, torturowanych i więzionych w kontenerach. O sytuacji ludzi mieszkających w tym kraju niewiele się dziś mówi. Milczenie świata jest niestety cichym przyzwoleniem na to, co się tam dzieje. Nie możemy na to pozwalać – mówił ks. Rafał Cyfka, dyrektor krakowskiego biura Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. O sytuacji chrześcijan we wschodniej Afryce mówił podczas debaty w ramach „Pól Dialogu”.

Erytrea w raportach PKWP od wielu lat zajmuje miejsce na czerwonej liście państw, w których chrześcijanie doświadczają najbardziej krwawych prześladowań.

- Erytrea nazywana jest „Koreą Północną Afryki”. Dlatego na niej chcemy koncentrować naszą uwagę, ponieważ życie chrześcijan w tym kraju pogarsza się poprzez trwające prześladowania i dyskryminacje

– mówił ks. Rafał Cyfka, oceniając sytuacje chrześcijan w tym kraju.

Zwrócił uwagę, że w Erytrei mieszka ponad 5 mln mieszkańców, z czego blisko 50 proc. to chrześcijanie, drugą połowę stanowią muzułmanie, a około 3 proc. wyznawcy tradycyjnych wierzeń afrykańskich.

- Kościoły chrześcijańskie nie mogą swobodnie działać. Funkcjonuje tam przymusowe wcielanie do armii do 70. roku życia. Przez to Kościół traci pasterzy, a ludzie są pozostawieni bez opieki duszpasterskiej

– wyjaśnił.

Podkreślił, że jakakolwiek forma ewangelizacji wiąże się z karami więzienia.

 Są to najczęściej blaszane kontenery, w których są przetrzymywani chrześcijanie. Obecnie w Erytrei w takich kontenerach przebywa około 3 tys. chrześcijan. Tam są nieludzkie warunki, temperatura w cieniu sięga 45 stopni. W jednym kontenerze przebywa około 60 osób przez 24 godziny na dobę za to, że nie chcą wyprzeć się Chrystusa

– wyznał.

Zwrócił uwagę na to, że do Europy dociera każdego roku ok. 60 tys. Erytrejczyków.

- Skoro tak jest to musimy pokazać kim oni są, co przeżywają. Reżim panuje w Erytrei od ogłoszenia niepodległości, czyli od 1993 roku, i staje się zniewoleniem tych ludzi, obywateli tego kraju. A prawa człowieka w ogóle nie są tam szanowane. I niestety nie widać możliwości poprawy, ponieważ uchwalona tam konstytucja mówiąca o wolności religijnej nigdy nie weszła w życie

– tłumaczył prelegent.

W jego ocenie jest to teoretyczne państwo funkcjonujące w ramach dyktatury.

- Człowiek jest niewolnikiem, który ma służyć państwu. Mieszkańcy przeżywają dramat w swoim kraju, ale też dramat ucieczki z niego

– powiedział, dodając, że o Erytrei dzisiaj się niewiele mówi w przestrzeni publicznej.

- Afryka w ogóle nas nie interesuje. Mało się mówi o tym, co przeżywają tam ludzie. Kraje ościenne, Unia Europejska i ONZ miałyby wielki wpływ ma to, co tam się dzieje, a dzieje się źle, bo ludzie uciekają i szukają nowego życia

– podkreślił ks. Cyfka.

- Milczenie świata i nie robienie nic dla tamtych ludzi jest niestety cichym przyzwoleniem na to co się tam dzieje. Nie możemy na to pozwolić. Dlatego chcemy głośno mówić o tym

– zaznaczył.

Zwrócił uwagę także na to, że społeczność chrześcijańska pomaga tamtejszym ludziom, ale jest to trudne, ponieważ rząd wszystko kontroluje i chce zabezpieczyć państwo przed ingerencją z Zachodu.


„Pola Dialogu” to projekt krakowskiego biura Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Jest to miejsce podejmujące temat prześladowanych chrześcijan, które jednocześnie stwarza przestrzeń dialogu i spotkań.W ramach tej inicjatywy działa kawiarnia, organizowane są wystawy, debaty, projekcje filmowe i spotkania z gośćmi z krajów prześladowań. Zapraszane są również osoby, które aktywnie uczestniczą w publicznej debacie dotyczącej tematu uchodźców, obecnego kryzysu Unii Europejskiej, roli Polski oraz sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: KAI, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bezpłatne badania dla cukrzyków

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/skeeze

  

Poznaniacy, którzy cierpią na cukrzycę, mogą skorzystać z bezpłatnych badań wzroku. Poznański magistrat podał, że z oferty będzie mogło skorzystać 1,2 tys. osób.

Badania pomogą w diagnostyce retinopatii cukrzycowej - najczęstszego powikłania tej choroby, które może doprowadzić do całkowitej utraty wzroku.

Projekt bezpłatnych, przesiewowych badań okulistycznych dla poznaniaków: "Skrining Retinopatii Cukrzycowej" prowadzony jest pilotażowo. Z oferty mogą skorzystać osoby, które skończyły 18 lat i mają zdiagnozowaną cukrzycę.

Zachęcam wszystkich poznaniaków chorujących na cukrzycę do skorzystania z tej okazji. Dzięki zaawansowanej technologii badanie trwa tylko kilka minut i każdy pacjent od razu otrzymuje wynik z zaleceniami lekarskimi. Jakość wzroku ma duży wpływ na jakość życia - warto więc się przebadać, by szybko uzyskać pomoc 

– powiedział wiceprezydent Poznania Jędrzej Solarski.

Organizatorzy przedsięwzięcia przypominają, że po 20 latach chorowania na cukrzycę retinopatia występuje u wszystkich pacjentów z cukrzycą typu 1 i u 60 proc. cierpiących na cukrzycę typu 2. Wzrok traci 86 proc. osób z cukrzycą typu 1 oraz co trzeci chory z typem 2.

Bardzo często chorzy na cukrzycę nie odczuwają żadnych problemów z widzeniem i nie zdają sobie sprawy z postępującej retinopatii cukrzycowej. Specjaliści twierdzą, że bez względu na rodzaj cukrzycy, każdy pacjent cierpiący na tę chorobę powinien badać się raz w roku.

Każdy, kto chce się przebadać, powinien się wcześniej zapisać. Rejestracja czynna jest pod numerem telefonu: 533 335 845.

Przeciwwskazaniem do badania jest stwierdzona zaćma lub inne schorzenia siatkówki oka. Z programu nie mogą też skorzystać osoby, które w ciągu ostatniego roku miały wykonane badanie dna oka finansowane w ramach świadczeń gwarantowanych, opłacanych przez NFZ.

Projekt realizuje Fundacja Okulistyka 21 z Poznania, która otrzymała na niego dotację z budżetu miasta.

Cukrzyca wciąż jest główną przyczyną utraty wzroku. Z najnowszego raportu WHO wynika, że w Polsce rozpowszechnienie cukrzycy sięga 9,5 proc., natomiast nadwagi (która jest czynnikiem ryzyka tej choroby) 64 proc. To oznacza, że ponad 60 tys. poznaniaków może chorować na cukrzycę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl