Bieszczadzkie żubry zasilą stado w Bułgarii

/ pixabay.com

  

Sześć żubrów odłowionych w lasach Nadleśnictwa Lutowiska w Bieszczadach dotrze do Bułgarii. Zasilą tam stado hodowane w półwolnej zagrodzie Voden Iri Hisar w pobliżu miejscowości Ostrovo.

- Żubry odłowione zostały w leśnictwie Tworylczyk w nocy z 21 na 22 marca. Po przejściu badań weterynaryjnych zostały zakwalifikowane do transportu. Są to cztery krowy i dwa byki w różnym wieku - powiedział rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, Edward Marszałek.

Najstarsza krowa ma 10 lat, trzy jej współtowarzyszki mają między pięć a siedem. Z kolei wiek starszego byka szacowany jest na pięć-siedem lat, a młodszego na dwa lata.

Wszystkie żubry pochodzą z dzikiego stada bytującego w dolinie Sanu pod Otrytem w Bieszczadach.

- Nie były wcześniej odławiane ani oznakowane, nie mają też numerów w książce rodowodowej ani imion - zauważył Marszałek.

Populacja żubrów w Bieszczadach osiągnęła w tym roku nienotowany dotąd poziom; żyje tam prawie pół tysiąca osobników.

- Bułgaria jako pierwsza zareagowała na propozycję przejęcia żubrów w celu wzbogacenia puli genetycznej w stadzie, które zostało utworzone w 1961 roku z czterech osobników przywiezionych z Polski. Po takim czasie obserwowany jest tam efekt chowu wsobnego, bardzo niekorzystny dla zdrowia całej populacji; stąd właśnie pomysł na odświeżenie krwi w tej hodowli - podkreśliła dyrektor krośnieńskiej RDLP Grażyna Zagrobelna.

Żubry w Bułgarii pojawiły się 13 stycznia 1961 r. Wtedy do zagrody Voden przewieziono z Polski dwie samice i dwa samce; zwierzęta pochodziły z Niepołomic. Aktualnie żyją tam 32 żubry. W czwartek dołączy do nich szóstka żubrów z Bieszczad.

Pierwsze żubry sprowadzono w Bieszczady - po ponad dwóch wiekach nieobecności - w 1963 r. Należą do rasy białowiesko-kaukaskiej. Są potomkami żubra z Kaukazu i samic bytujących w ogrodach zoologicznych i zwierzyńcach prywatnych.

Żubry pochodzące z krzyżówek linii kaukaskiej z białowieską zostały odizolowane i znajdują się wyłącznie w Bieszczadach. W pozostałych ośrodkach w Polsce żyją żubry czystej linii białowieskiej.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kiepska wizytówka łódzkiego urzędu

Budynek przy ul. Limanowskiego 194/196 w Łodzi / Google Maps (screenshot)

  

Profil "Atomowa Łódź" opublikował na Twitterze zdjęcia pokazujące wejście do podległej łódzkiemu urzędowi miejskiemu jednostki przy ul. Limanowskiego. "To nie są łódzkie slumsy" - dodaje "Atomowa Łódź". Budynek jest w stanie opłakanym.

Chodzi o Punkt Pracy Socjalnej przy ul. Limanowskiego, podległy I Wydziałowi Pracy Środowiskowej Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łodzi. 

- To nie są łódzkie slumsy - to wejście do jednego z łódzkich urzędów, podległych prezydent Hannie Zdanowskiej

- pisze na Twitterze Atomowa Łódź i prezentuje zdjęcia. A na nich - powybijane szyby, brudne i odrapane ściany.

Ostatnio gorąco jest wokół sprawy łódzkiego MOPS-u. Kilka dni temu radni PiS domagali się dymisji lud odwołania dyrektora Ośrodka, Piotra Grydzewskiego. Zdaniem radnego Łukasza Magina, "w MOPS ciągle panują chaos i dezorganizacja". Jak zaznaczają działacze PiS, druzgoczące dla łódzkiego MOPS są wyniki przeprowadzonej tam kontroli, której wyniki niedawno przedstawił Łódzki Urząd Wojewódzki.

CZYTAJ WIĘCEJ: Chcą odwołania dyrektora łódzkiego MOPS

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl