Tak budziła się Polska. Osiem smoleńskich rocznic w obiektywie fotoreporterów. GALERIA

10 kwietnia 2011 r., pierwsza rocznica katastrofy. Tłumy na Krakowskim Przedmieściu / fot. Piotr Koncerewicz/solidarni.waw.pl

10 kwietnia 2018 r. odbyła się 96. i - zgodnie z zapowiedziami Jarosława Kaczyńskiego - ostatnia miesięcznica upamiętniająca ofiary katastrofy smoleńskiej. "Gazeta Polska" była obecna na każdej z nich, dzielnie wspierana przez dziennikarzy, fotoreporterów, a wreszcie Kluby "GP".

Krakowskie Przedmieście w Warszawie wypełnione po brzegi: od kościoła św. Krzyża do kościoła św. Anny. Tysiące ludzi w centrum Londynu, to samo w Nowym Jorku, Łodzi, Krakowie, w setkach polskich miast i wszędzie tam, gdzie mieszkają Polacy [...[

Polska się budzi, bo rok tego koszmaru nikomu już nie odpowiada. Władza nie ma żadnej propozycji, a Polacy chcą nowej nadziei.

- pisał rok po katastrofie smoleńskiej redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz.

Począwszy od 2010 roku aż po wczorajszy wieczór, każdego 10 dnia miesiąca gromadziliśmy się przed Pałacem Prezydenckim, by wspominać ofiary katastrofy smoleńskiej. W tłumie można było spotkać dziennikarzy, fotoreporterów i zwykłych obywateli, wśród których szczególnie wyróżniali się członkowie Klubów "GP". Przez osiem lat można było na nich wszystkich zawsze liczyć. Bez względu na porę roku, aurę, czy grożące konwekcje - w każdej chwili byli gotowi, by upomnieć się o prawdę, za co w szczególny sposób podziękował wczoraj Tomasz Sakiewicz. Zapraszamy do obejrzenia kaadrów ośmiu rocznic smoleńskich, zarejestrowanych przez naszych reporterów. Przeżyjmy te chwile modlitwy i jedności raz jeszcze!

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ten fragment zeznań Rostowskiego umknął obserwatorom. Zdumiewające, gdzie rozmawiał o Amber Gold!

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Jan Vincent Rostowski podczas przesłuchania przed komisją śledczą ds. Amber Gold wykazywał się wyjątkową arogancją. Może właśnie przez tak bezczelne zachowanie byłego szefa Ministerstwa Finansów, w czasach rządów PO-PSL, obserwatorom umknął bardzo istotny wątek jego zeznań.

Jan Vincent Rostowski zeznał przed komisją, że... o problemach z Amber Gold, członkowie jego resortu debatowali w... luksusowych hotelach!

Zdaniem byłego szefa MF to jego zastępca – Andrzej Parafianowicz – miał zajmować się aferą Amber Gold. Rostowski dodał, że na ten temat rozmawiano w... hotelach. 

Dlaczego dwóch ministrów oficjalnie tylko wymieniało pisma, a rozmowy odbywali w hotelach? – pytali przewodnicząca komisji śledczej, Małgorzata Wassermann oraz poseł Bartosz Kownacki (oboje z PiS).

To było podczas śniadania w hotelu – odpowiedział świadek.

Dodał, że „każdy podczas śniadania” może rozmawiać o sprawach służbowych podczas służbowego wyjazdu.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: "Przyszłam do polityki, żebyście z niej odeszli". Rostowski usłyszał od Wassermann słowa prawdy

Źródło: fakt.pl, niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl