Dymisja ważnego doradcy Trumpa

/ Executive Office of the President of the United States

  

Doradca prezydenta USA Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa i antyterroryzmu Tom Bossert zrezygnował ze stanowiska - przekazała rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders.

"Prezydent jest wdzięczny za poświęcenie Toma dla bezpieczeństwa naszego wspaniałego kraju" - przekazała Sanders.

Jak zaznaczyła, Bossert "kierował wysiłkami Białego Domu", by "chronić USA przed zagrożeniami terrorystycznymi", "wzmacniać cyberbezpieczeństwo" i "reagować na bezprecedensową serię klęsk żywiołowych".

W poniedziałek urząd doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego objął John Bolton - dyplomata i prawnik, uznawany za bardzo konserwatywnego polityka. Bolton to trzeci doradca ds. bezpieczeństwa narodowego od zaprzysiężenia 20 stycznia 2017 r. Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych.

W niedzielę o swoim odejściu z Białego Domu poinformował rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego przy prezydencie USA Michael Anton.

13 marca Trump zwolnił ze stanowiska sekretarza stanu USA Rexa Tillersona. Jego następcą prezydent mianował dotychczasowego szefa Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) Mike'a Pompeo; obecnie obowiązki szefa amerykańskiej dyplomacji pełni John Sullivan.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Brak reakcji na wycinanie lasów w Bawarii to hipokryzja

/ 1771391

  

Brak reakcji na wycinanie lasów w Bawarii jest hipokryzją ze strony ekologów - uważa minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Jak ocenił, widać wyraźnie, że w protestach przeciw wycince w Puszczy Białowieskiej nie chodziło o obronę lasów, ale o uderzenie w rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Jak przekonywał minister Ardanowski w poniedziałek w TVP Info, w wycince w Puszczy "nie chodziło o wycięcie drzew z rezerwatu, ale o trzy nadleśnictwa gospodarcze, kiedyś utworzone przez sadzenie lasu". Drzewa te - dodał - trzeba było wyciąć, bo jest to jedyna forma walki z kornikiem drukarzem.

"Było +wielkie halo+, minister środowiska Jan Szyszko był +od czci i wiary odsądzany+, a teraz się okazuje, że (...) lasy bawarskie, czasem ładniejsze od Puszczy Białowieskiej idą pod topór, bo nie ma +zmiłuj się+, jeżeli chce się z tym walczyć, to trzeba je wyciąć" - argumentował Ardanowski.

"Teraz widzimy wyraźnie - to nie chodziło o żadnego kornika drukarza i obronę lasów, chodziło o uderzenie w rząd Prawa i Sprawiedliwości" - ocenił minister. Dodał, że "niestety te polskie organizacje ekologiczne, cokolwiek to znaczy, wpisywały się w walkę z rządem, a nie w obronę lasów". "Jeżeli byłyby uczciwe, to światowy Greenpeace, również Greenpeace polski, ci wszyscy teraz powinni się przywiązywać do drzew w Bawarii i występować przeciwko harwesterom (ciężki sprzęt służący do wycinki drzew), nie dopuszczając ich do tych lasów" - mówił szef resortu rolnictwa.

O uchyleniu decyzji ws. wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej zdecydował w maju br. minister środowiska Henryk Kowalczyk. W kwietniu Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że zwiększona wycinka w Puszczy Białowieskiej naruszyła prawo UE. Trybunał wskazał, że wycinka nie mogła być uzasadniona bezprecedensową gradacją kornika drukarza.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl