Rosyjskie wojska na granicy z Ukrainą

/ flickr.com

  

Szef resortu obrony Ukrainy Stepan Połtorak poinformował w wywiadzie udzielonym dziennikowi Uriadowyj Kurier o ponad 77 tysiącach żołnierzy Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, którzy obecnie stacjonują tuż przy granicy z Ukrainą.

- Wzdłuż naszej granicy stacjonuje obecnie 19 rosyjskich batalionowych grup taktycznych oraz sił rezerwowych liczących ponad 77 tysięcy wojskowych - oznajmił minister obrony Ukrainy. Dodał również że te siły rosyjskie zlokalizowane tuż przy granicy z Ukrainą dysponują prawie tysiącem czołgów, 2 300 pojazdami opancerzonymi ponad 1 100 systemów artylerii oraz 400 wieloprowadnicowymi wyrzutniami rakietowymi. Co więcej, liczba wojsk stacjonujących na okupowanym obszarze Donbasu wynosi 40 tysięcy wojskowych. Według Połtoraka siły te stanowią część integralną Sil Zbrojnych Federacji Rosyjskiej z Południowego Okręgu Wojskowego. - Dysponują one tym samym modelem treningowo-szkoleniowym, systemem zapatrzenia, logistycznym, oraz taktycznym - oznajmił Stepan Połtorak. Szef resortu obrony Ukrainy przypomniał również o tym, że w ramach działań hybrydowych Rosji jedynie w 2017 roku wielokrotnie naruszano zawieszenie broni, ostrzeliwując pozycje ukraińskie aż 15 tysięcy razy.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosja już podnosi larum w sprawie "Fort Trump". Straszy "pogorszeniem w sferze bezpieczeństwa"

/ fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Wiceszef MSZ Rosji Aleksandr Gruszko, komentując plany rozmieszczenia w Polsce bazy wojskowej USA, powiedział, że byłoby to sprzeczne z interesami bezpieczeństwa ogólnoeuropejskiego i zapewnił, że Rosja ma różne sposoby wzmocnienia swojego bezpieczeństwa.

W wypowiedzi dla agencji RIA-Nowosti w Nowym Jorku Gruszko ostrzegł, że utworzenie bazy zmusi Moskwę do podjęcia "środków ostrożności" o charakterze wojskowo-technicznym. Kroki te - jak podkreślił - zapewnią bezpieczeństwo Rosji w nowych warunkach.

- Mamy rozmaite możliwości wzmocnienia naszego bezpieczeństwa, w tym niewymagające nakładów

 - oświadczył.

Wiceszef rosyjskiej dyplomacji powiedział, że rozmieszczenie w Polsce bazy USA będzie krokiem "niezgodnym z interesami bezpieczeństwa ogólnoeuropejskiego".

Oświadczył także, że powstanie bazy oznaczałoby "zniszczenie" Aktu Stanowiącego Rosja-NATO.

- Nasz stosunek jest z wielu powodów negatywny, dlatego że taka decyzja - jeśli zostanie zrealizowana - będzie oznaczać dalsze pogorszenie sytuacji w sferze bezpieczeństwa

 - mówił dyplomata.

Gruszko oświadczył także, iż taki krok oznaczałby, że USA i ich sojusznicy powracają do modeli zapewniania bezpieczeństwa znanych z czasów zimnej wojny. Jego zdaniem rozmieszczenie bazy USA w pobliżu granic Rosji miałoby na celu "projekcję siły w stronę granicy rosyjskiej".

Wiceszef MSZ zapewnił, że Moskwa "nie uchyla się od dialogu".

- O tych kwestiach dyskutujemy stale w kontekście relacji Rosja-NATO, ponieważ właśnie w tych ramach były sformułowane i udokumentowane odpowiednie zobowiązania NATO

 - oświadczył.

W ubiegłym tygodniu prezydent Andrzej Duda rozmawiał w Białym Domu z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Jednym z głównym tematów była sprawa rozlokowania w Polsce stałych amerykańskich baz wojskowych. Trump powiedział: "Stałe bazy w Polsce to jest coś, o czym będziemy z pewnością rozmawiać; rozważamy coś takiego". Prezydenci podpisali też wspólną deklarację, która m.in. mówi, że Polska i USA zobowiązują się do rozważenia wariantów wzmocnienia militarnej roli USA w Polsce.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl