„Marsze smoleńskie zastępowały upamiętnienie katastrofy - teraz powstanie pomnik”

/ Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Marsze były czymś zastępczym wobec innych form upamiętnienia katastrofy; teraz powstanie pomnik, więc każdy, kto będzie chciał upamiętnić ofiary, będzie mógł to zrobić - powiedział redaktor naczelny tygodnika "Idziemy" ks. Henryk Zieliński.

Jak zapowiedział w marcu prezes PiS Jarosław Kaczyński, w kwietniu odbędzie się ostatni marsz pamięci w ramach tzw. miesięcznicy smoleńskiej. Dodał, że poprzedzające marsze msze św. w intencji ofiar katastrofy, które odbywają się w warszawskiej Archikatedrze św. Jana, będą nadal odprawiane. Dotąd odbyło się 95 miesięcznic.

Zdaniem ks. Zielińskiego, modlitwa za zmarłych jest zawsze potrzebna i nie ma takiego momentu, kiedy można by jej zaprzestać - chyba że ktoś zostanie wyniesiony na ołtarze. Jednakże - jak podkreślił - od modlitwy za ofiary katastrofy smoleńskiej należy odróżnić marsze pamięci.

Marsze miały charakter polityczny; były czymś zastępczym wobec innych form upamiętnienia katastrofy smoleńskiej, których odmówiono. Przypuszczam, że nie odbywałyby się przez tyle lat, gdyby pomnik ofiar został wcześniej zbudowany

- zaznaczył.

W ocenie ks. Zielińskiego, "brak w Warszawie pomnika prezydenta Kaczyńskiego i wielu wysokich przedstawicieli państwa polskiego był czymś nienormalnym, zwłaszcza, że w innych miastach takie pomniki stoją".

W tej chwili pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej na pewno powstanie, więc każdy, kto będzie chciał złożyć kwiaty - niekoniecznie w miesięcznicę - czy w inny sposób wyrazić pamięć, będzie mógł to zrobić

- podkreślił.

Ks. Zieliński odniósł się także do medialnych zarzutów, że marsze są "próbą budowania religii smoleńskiej". W jego opinii, jest to określenie "obraźliwe dla ludzi, którzy uczestniczyli w miesięcznicach".

Trzeba pamiętać, że elementem miesięcznic są msze św., a w centrum Eucharystii znajduje się ofiara Chrystusa

- podkreślił.

Ocenił, że blokowanie miesięcznic przez Obywateli RP, którzy od grudnia 2016 r. urządzają na trasie przemarszu kontrmanifestacje, to "hucpa polityczna".

Pamiętam czasy, kiedy równolegle do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich - które w czasach +Solidarności+ okazało się patriotyczne - powołano Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej. Nazwa zdawała się wskazywać na coś patriotycznego i niekomunistycznego, ale to pozory. Dziś wydaje mi się, że jest to powtórzenie tego manewru, kiedy za powoływaniem się na Rzeczpospolitą ukrywają się skrajnie lewicowe organizacje, których zadaniem jest hucpa. Trzeba sobie zadać pytanie: czy tzw. antyfaszyści lub Obywatele RP są naprawdę przeciw systemom totalitarnym, czy też są ich pogrobowcami? - pytał ks. Zieliński.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria Kaczyńska oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tydzień na tarnowskich drogach: kilkadziesiąt kolizji, kilkunastu nietrzeźwych kierowców

Kolizja / malopolska.policja.gov.pl

  

Kolizja z jeleniem, kolizja z ciągnikiem rolniczym - to bilans ubiegłego tygodnia na drogach Tarnowa i regionu tarnowskiego. Dodatkowo 33 kolizje oraz 10 nietrzeźwych zatrzymanych na naszych drogach przez tarnowskich policjantów. Czworo z nich straciło prawo jazdy.

W poniedziałek miały miejsce dwa groźnie wyglądające zdarzenia drogowe. Pierwsze z nich to zderzenie ciągnika rolniczego z samochodem osobowym. Tuż przed południem w Lubczy, 68-letni traktorzysta wymusił pierwszeństwo przejazdu, czym doprowadził do zderzenia z osobowym mitsubishi. Kierowca osobówki, 18-latek, nie doznał obrażeń ciała, zniszczony został przód jego samochodu. Mniej szczęścia miał traktorzysta, który z obrażeniami ciała trafił do tarnowskiego szpitala.

Osiem godzin później na drodze wojewódzkiej W977 w Łękawce miała miejsce kolizja z jeleniem. W osobową mazdę kierowaną przez 30-letnią, ciężarną kobietę, wbiegło 180-kilogramowe zwierzę, powodując poważne uszkodzenia pojazdu. Kobieta została przewieziona do tarnowskiego szpitala na obserwację, natomiast jej 31-letni pasażer wyszedł z tej kolizji bez obrażeń. Na miejsce został wezwany łowczy, który ulżył w cierpieniu mocno poranionemu zwierzęciu.

Miniony tydzień to w sumie 33 kolizje drogowe, 10 nietrzeźwych „za kółkiem”. W tym czasie odebrano 4 osobom prawo jazdy.

- Nie dajmy się zwieść słonecznej pogodzie za oknami. Już zbliża się czas przygotowania swojego samochodu do zimy. Wymieńmy opony na zimowe, sprawdźmy żarówki, pióra wycieraczek, zmieńmy płyn w spryskiwaczu na zimowy. Zdecydowanie apelujemy do kierowców o stosowanie się do przepisów kodeksu drogowego, w szczególności używania odpowiednich świateł, zmniejszenia prędkości oraz zachowania odpowiedniej odległości pomiędzy pojazdami. Pieszych uczulamy do noszenia odblasków nawet w terenie zabudowanym w miejscach nieoświetlonych - apelują policjanci.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl