Niemcy podpatrują polskie manewry

/ mat. 11. LDKPanc. / http://11ldkpanc.wp.mil.pl/pl/101_3268.html

  

Żołnierzy 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, ćwiczących w Centrum Symulacji i Komputerowych Gier Wojennych Akademii Sztuki Wojennej (CSiKGW/ASW) w Warszawie w ramach manewrów Bóbr-18 obserwował dziś przedstawiciel Bundeswehry — generał brygady Markus Laubenthal.

Dowódca 1. Dywizji Pancernej Bundeswehry, generał Laubenthal (na zdj. w środku) wraz delegacją niemieckich żołnierzy, obserwował ćwiczenie dowódczo - sztabowe wspomagane komputerowo pk. BÓBR-18. Przybyłą niemiecką delegację powitał dowódca Czarnej Dywizji, generał dywizji Stanisław Czosnek. 

Następnie generał Laubenthal w syntetyczny sposób został zapoznany z tematem, celami i zagadnieniami szkoleniowymi taktycznymi i operacyjnymi realizowanymi podczas ćwiczenia. Ponadto płk dr inż. Marek Sołoducha, szef CSiKGW/ASW zapoznał gości z historią, strukturą i możliwościami, jakie posiada kierowana przez niego instytucja oraz celami, dla których została powołana. Kolejnym punktem wizyty było zapoznanie ze strukturą, rozmieszczeniem oraz zadaniami realizowanymi przez kierownictwo ćwiczenia — podaje oficjalny portal Czarnej Dywizji.

Ponadto delegacja odwiedziła ćwiczących żołnierzy na stanowiskach dowodzenia: 10 i 34 Brygady Kawalerii Pancernej oraz 23. Śląskiego pułk artylerii. Dowódcy zaprezentowali generałowi Laubenthalowi organizację stanowiska dowodzenia oraz w syntetyczny sposób przedstawili bieżącą sytuację taktyczną i aktualnie realizowane zadania — czytamy.

Czarna Dywizja już od wielu lat współpracuje z 1. Dywizją Pancerną Bundeswehry. Obie dywizje są dla siebie instytucjami partnerskimi. 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 11. LDKPanc.

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kiepska wizytówka łódzkiego urzędu

Budynek przy ul. Limanowskiego 194/196 w Łodzi / Google Maps (screenshot)

  

Profil "Atomowa Łódź" opublikował na Twitterze zdjęcia pokazujące wejście do podległej łódzkiemu urzędowi miejskiemu jednostki przy ul. Limanowskiego. "To nie są łódzkie slumsy" - dodaje "Atomowa Łódź". Budynek jest w stanie opłakanym.

Chodzi o Punkt Pracy Socjalnej przy ul. Limanowskiego, podległy I Wydziałowi Pracy Środowiskowej Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łodzi. 

- To nie są łódzkie slumsy - to wejście do jednego z łódzkich urzędów, podległych prezydent Hannie Zdanowskiej

- pisze na Twitterze Atomowa Łódź i prezentuje zdjęcia. A na nich - powybijane szyby, brudne i odrapane ściany.

Ostatnio gorąco jest wokół sprawy łódzkiego MOPS-u. Kilka dni temu radni PiS domagali się dymisji lud odwołania dyrektora Ośrodka, Piotra Grydzewskiego. Zdaniem radnego Łukasza Magina, "w MOPS ciągle panują chaos i dezorganizacja". Jak zaznaczają działacze PiS, druzgoczące dla łódzkiego MOPS są wyniki przeprowadzonej tam kontroli, której wyniki niedawno przedstawił Łódzki Urząd Wojewódzki.

CZYTAJ WIĘCEJ: Chcą odwołania dyrektora łódzkiego MOPS

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl