W USA powstaje wirtualna kopia Tu-154M. Jako pierwszy pisał o niej portal niezależna.pl

/ Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

W ramach badania przyczyn katastrofy smoleńskiej zespół naukowców z Narodowego Instytutu Badań Lotniczych przy uniwersytecie stanowym Wichita w stanie Kansas, podczas prac w lutym i marcu w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim, zebrał dane do stworzenia wirtualnej kopii bliźniaczego Tu-154M. Informowaliśmy o tym jako pierwsi na łamach portalu niezalezna.pl,

Pięcioosobowym zespołem naukowców kieruje dr Gerardo Olivares, dyrektor Laboratorium Dynamiki Katastrof i Modeli Komputerowych (Crash Dynamics and Computational Mechanics Lab) Narodowego Instytutu Badań Lotniczych uniwersytetu stanowego Wichita, autor licznych prac z dziedziny komputerowej analizy wypadków lotniczych i jeden z najbardziej cenionych światowych autorytetów w tej dziedzinie.

Dane zebrane w Polsce, w tym sporządzone z dokładnością do 0,001 mm (jednej tysięcznej milimetra) skany całej powierzchni bliźniaczego samolotu Tu-154M z numerem bocznym 102, wzbogacone o informacje o bagażu i pasażerach tragicznego lotu Tu-154M, posłużą amerykańskim naukowcom do sporządzenia komputerowej symulacji ostatnich minut lotu z 10 kwietnia 2010 roku.

Jak ustalił portal niezalezna.pl, Amerykanie byli w Mińsku Mazowieckim dwa tygodnie, a efekty ich prac zostaną przekazane podkomisji smoleńskiej. Praca naukowców pozwoli na pełną rekonstrukcję procesu rozpadu samolotu, w tym przemieszczenia się jego poszczególnych części.

Jako pierwsi informowaliśmy o przełomowych badaniach specjalistów z USA opisując szczegóły powstawania wirtualnej kopii wraku tupolewa.

CZYTAJ WIĘCEJ: Przełom w badaniu Smoleńska: Wybitni specjaliści z USA tworzą w Mińsku Maz. wirtualny model Tu-154

Symulacja komputerowa ostatnich minut lotu i jej analiza przez zespół naukowców z Narodowego Instytutu Badań Lotniczych (National Institute for Aviation Research - NIAR) będzie miała istotne znaczenie w dochodzeniu Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem.

Przygotowanie symulacji komputerowej i opracowanie jej analizy zajmie zespołowi z NIAR "szereg miesięcy".

- Dr Olivares i członkowie jego zespołu na podstawie umowy podpisanej z Polską nie mogą udzielać mediom wywiadów o przebiegu ich badań - poinformowała rzeczniczka prasowa NIAR Tracee Friess.

Założony w roku 1985 Narodowy Instytut Badań Lotniczych jest jednym z najbardziej prestiżowych, niekomercyjnych ośrodków tego typu, przygotowującym analizy dla najważniejszych prywatnych producentów samolotów, takich jak Boeing czy Airbus oraz dla agencji rządowych jak Federalna Agencja Lotnictwa czy NASA.

Nie bez znaczenia jest sama lokalizacja NIAR. Miasto Wichita w stanie Kansas, z zakładami produkcyjnymi samolotów takich jak Cessna, Beechcraft (obecnie po fuzji z Cessną - Textron Aviation), Airbus, Learjet, bywa nazywane "światową stolicą lotnictwa".

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Brak reakcji na wycinanie lasów w Bawarii to hipokryzja

/ 1771391

  

Brak reakcji na wycinanie lasów w Bawarii jest hipokryzją ze strony ekologów - uważa minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Jak ocenił, widać wyraźnie, że w protestach przeciw wycince w Puszczy Białowieskiej nie chodziło o obronę lasów, ale o uderzenie w rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Jak przekonywał minister Ardanowski w poniedziałek w TVP Info, w wycince w Puszczy "nie chodziło o wycięcie drzew z rezerwatu, ale o trzy nadleśnictwa gospodarcze, kiedyś utworzone przez sadzenie lasu". Drzewa te - dodał - trzeba było wyciąć, bo jest to jedyna forma walki z kornikiem drukarzem.

"Było +wielkie halo+, minister środowiska Jan Szyszko był +od czci i wiary odsądzany+, a teraz się okazuje, że (...) lasy bawarskie, czasem ładniejsze od Puszczy Białowieskiej idą pod topór, bo nie ma +zmiłuj się+, jeżeli chce się z tym walczyć, to trzeba je wyciąć" - argumentował Ardanowski.

"Teraz widzimy wyraźnie - to nie chodziło o żadnego kornika drukarza i obronę lasów, chodziło o uderzenie w rząd Prawa i Sprawiedliwości" - ocenił minister. Dodał, że "niestety te polskie organizacje ekologiczne, cokolwiek to znaczy, wpisywały się w walkę z rządem, a nie w obronę lasów". "Jeżeli byłyby uczciwe, to światowy Greenpeace, również Greenpeace polski, ci wszyscy teraz powinni się przywiązywać do drzew w Bawarii i występować przeciwko harwesterom (ciężki sprzęt służący do wycinki drzew), nie dopuszczając ich do tych lasów" - mówił szef resortu rolnictwa.

O uchyleniu decyzji ws. wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej zdecydował w maju br. minister środowiska Henryk Kowalczyk. W kwietniu Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że zwiększona wycinka w Puszczy Białowieskiej naruszyła prawo UE. Trybunał wskazał, że wycinka nie mogła być uzasadniona bezprecedensową gradacją kornika drukarza.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl