Sasin mówi o pomniku ofiar smoleńskich. "Śmierć wszystkich łączy i czyni równymi"

/ fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Na pomniku ofiar katastrofy smoleńskiej są alfabetycznie wypisane nazwiska wszystkich. Nikt nie jest wyróżniony, wszyscy są równi - powiedział dziś szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. zostanie odsłonięty we wtorek na obszarze zielonym między pl. Piłsudskiego a ul. Królewską w Warszawie.

- Na pomniku są alfabetycznie wypisane nazwiska wszystkich ofiar. Nikt nie jest wyróżniony; wszyscy są tam równi (...). Śmierć wszystkich łączy i czyni równymi. Tak również jest na tym pomniku. To jest pomnik poświęcony wszystkim ofiarom

 - powiedział Jacek Sasin w niedzielę w TVN24.

We wtorek, 10 kwietnia, w ósmą rocznicę katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem odbędą się uroczystości upamiętniające ofiary tego wypadku. W uroczystości wezmą udział rodziny ofiar oraz przedstawiciele władz państwowych i samorządowych.

Sasin wyjaśnił, że "nie jest prawdą, że do komitetu społecznego (budowy pomnika) nie były zaproszone wszystkie rodziny".

- Jak powstał komitet, wzywaliśmy, prosiliśmy i mówiliśmy, że jest otwarty dla wszystkich przedstawicieli rodzin. Kto się zgłosił, to w nim jest. Wszystkich zapraszaliśmy publicznie

 - tłumaczył.

Dodał też, że wszystkie kwestie formalne, prawne zostały dopełnione.

- Pomnik ma wszystkie pozwolenia na budowę. Wszystkie decyzje, które były niezbędne zostały wydane zgodnie z prawem

 - mówił. Zaznaczył też, że "czym innym jest pomnik na cmentarzu, a czym innym w przestrzeni publicznej".

Podkreślił też, że na uroczystość odsłonięcia pomnika "zaprosiliśmy wszystkich polityków".

10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku w katastrofie Tu-154M zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Kulisy operacji wymierzonej w Antoniego Macierewicza i jego rodzinę

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

W dzisiejszym wydaniu programu „Koniec systemu” Dorota Kania zajęła się tematem inwigilacji prowadzonej przez komunistyczną bezpiekę i publikacji zbieranych przez esbeków wrażliwych danych. „Musimy szukać odpowiedzi na pytanie, jakie intencje kryły się w użyciu tych informacji. Wszystko wskazuje na to, że nie służy to żadnej kwestii poznania PRLu” - mówił w rozmowie z Dorotą Kanią, profesor Jan Żaryn. Rozmowa dotyczyła informacji opublikowanych w książce „Antoni Macierewicz - biografia nieautoryzowana”.

Jak zauważają rozmówcy Doroty Kani, w książce znaleźć można wiele informacji, które są po prostu nieprawdziwe, ale także składa się ona w dużej mierze z notatek prywatnych, często intymnych rozmów pomiędzy małżonkami Antonim i Hanną Macierewicz.

- Książka jest pod wieloma względami skandaliczna. Widać, że autorzy mylą podstawowe pojęcia i na tej podstawie stawiają szereg bardzo poważnych oskarżeń wobec Antoniego Macierewicza – zwraca uwagę historyk IPN Piotr Gontarczyk.

To właśnie zapis prywatnych rozmów czy też listowych korespondencji budzi najwięcej zastrzeżeń wśród historyków, recenzentów i czytelników książki.

- Hania była bardzo zdenerwowana Zdawała sobie sprawę, że nic dobrego dla niej, ani dla męża z tego nie wyniknie. W książce jest rozdział poświęcony rodzinie czyli Hani i Oli, jej córce. Po tylu latach dziennikarze sięgają do metod, które stosowali esbecy. Bardzo jej współczujemy, że musi przeżywać to, co przeżywała w czasie stanu wojennego - mówi Anna Bielańska, przedstawicielka Stowarzyszenia Kobiet Internowanych i Represjonowanych, a prywatnie przyjaciółka Hanny Macierewicz.

  
Z kolei prof. Jan Żaryn przypomina skandaliczne wypowiedzi Adama Michnika w sprawie akt IPN i wykorzystywania zapisów z prywatnych notatek.

- Przede wszystkim należy zastanowić się, jakie są intencje piszących. Jeżeli są zdrowe warsztatowo, tak jak np. Pani Joanny Siedleckiej, która bardzo głęboko wnika w akty IPN, to służy to wyjaśnieniu ówczesnej rzeczywistości [...] Była kiedyś taka publiczna dyskusja wywołana przez Adama Michnika,który stwierdził, że jakikolwiek historyk użyje podsłuchów esbeckich, to sam zmieni się w tego esbeka i wytoczy mu proces – podkreśla prof. Żaryn.


cytaty za telewizjarepublika.pl

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl