Polscy artyści stworzą "Przebój na Mundial"

/ fot. pixabay

  

Do końca kwietnia Telewizja Polska będzie przyjmować zgłoszenia artystów na 55. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu. Jedną z tegorocznych konkurencji będzie "Przebój na Mundial"

Tegoroczny 55. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu będzie trwał od 8 do 10 czerwca.  Rada Artystyczna powołana przez TVP i Miasto Opole wybierze do 9 wykonawców, a jednego - Narodowe Centrum Polskiej Piosenki w Opolu i zaprosi ich do udziału  w konkursie „Debiuty” podczas pierwszego dnia Festiwalu.

Rada wyłoni również maksymalnie dziesięciu artystów, którzy 9 czerwca wystąpią podczas koncertu „Premiery”. Jury powołane przez Telewizję Polską dokona wyboru maksymalnie 10 utworów, które zostaną zaprezentowane 8 czerwca w konkursie „Przebój na Mundial”.

Autorem oficjalnego hymnu Mistrzostw Świata w Rosji jest Jason Derulo. To właśnie jego utwór pt. "Colors" zabrzmi podczas uroczystej inauguracji Mundialu w Moskwie.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, TVP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polscy piłkarze po klęsce z Kolumbią - "Na tyle było nas stać"

Robert Lewandowski / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Tylko dwóch reprezentantów Polski zdecydowało się na rozmowę przed kamerą "na gorąco" po klęsce 0:3 z Kolumbią, bo której straciliśmy szansę na wyjście z grupy na mundialu. Robert Lewandowski przyznał, że "chyba na tyle było nas stać".

Myślę, że chyba na tyle było nas stać. Nie było tak, że przegraliśmy minimalnie. Walczyliśmy, chcieliśmy jak najlepiej, ale na ten moment nic więcej nie możemy zrobić. Myślę, że wiele rzeczy na tym mundialu nie funkcjonowało jak powinno. Samą walkę meczu się wygrywa na mundialu, a u nas tej jakości było za mało.

- powiedział po meczu Robert Lewandowski. 

Drugim rozmówcą Rafała Patyry z TVP był Maciej Rybus. On również nie tryskał dobrym humorem. Trudno bowiem mieć dobry nastrój po tak kompromitującej porażce. Jakie były jej powody?

Robili przewagę, nie raz było dwa na jeden, trzy na dwa. Pierwsze 20 minut w miarę ich wysoko łapaliśmy, później oddaliśmy pole gry i Kolumbia grała w piłkę na jeden, dwa kontakty, my nie nadążaliśmy. Wydaje mi się, że Kolumbia jest lepszym zespołem od Senegalu, gra szybciej piłką. Nie nadążaliśmy nawet, by wejść w kontakt z przeciwnikiem.

Cóż, pozostaje nam tylko mecz o honor. Historia zatoczyła koło - znów mamy powtórkę dramatu z 2002 i 2006 roku. Tylko czy tym razem stać nas na to, by pokonać przeciwnika w trzecim spotkaniu grupowym?

Źródło: TVP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl