Pomniki smoleńskie to osobisty kaprys? Celna odpowiedź Jarosława Kaczyńskiego!

/ twitter.com/pisorgpl

  

Dziś w Budapeszcie odsłonięto pomnik Memento poświęcony ofiarom katastrofy rządowego TU-154 z 10 kwietnia 2010 roku. Prezes Jarosław Kaczyński po oficjalnych uroczystościach spotkał się z Polakami mieszkającymi na Węgrzech. Był też czas dla mediów. Prezes PiS odniósł się do zarzutu, jakoby pomniki smoleńskie były jego kaprysem.

Polska i Węgry wierzą w siłę sojuszu, z okazji odsłonięcia pomnika przekazujemy, że zachowamy pamięć o Smoleńsku i Katyniu oraz o ich ofiarach, zbudujemy tę Europę, o którą oni walczyli

- mówił dziś Viktor Orban.

Prezesa zapytano o pomniki.

Te pomniki to nie jest jakiś kaprys, czy jak niektórzy mówią moja sprawa rodzinna. To jest po prostu kwestia pamięci narodowej i to nie tylko jednego narodu, bo co najmniej jeszcze drugiego, bo pomniki są jeszcze w Gruzji. Za chwile zdaje się, że będą także na Litwie, więc można powiedzieć, że wielu narodów

– odparł Jarosław Kaczyński.

Jak ocenił, jest to ważne nie tylko dla niego osobiście.

To jest bardzo, bardzo ważne dla mnie w wymiarze osobistym, ale to już jest tylko kwestia mnie dotycząca, ale przede wszystkim to jest ważne w wymiarze narodowym, a nawet można powiedzieć państwowym

– dodał Kaczyński.

Prezes PiS został jeszcze zapytany, czy chciałby, żeby Viktor Orban został premierem. W niedzielę odbędą się na Węgrzech wybory parlamentarne.

Oczywiście, że bym chciał

– odparł Jarosław Kaczyński.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Brak reakcji na wycinanie lasów w Bawarii to hipokryzja

/ 1771391

  

Brak reakcji na wycinanie lasów w Bawarii jest hipokryzją ze strony ekologów - uważa minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Jak ocenił, widać wyraźnie, że w protestach przeciw wycince w Puszczy Białowieskiej nie chodziło o obronę lasów, ale o uderzenie w rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Jak przekonywał minister Ardanowski w poniedziałek w TVP Info, w wycince w Puszczy "nie chodziło o wycięcie drzew z rezerwatu, ale o trzy nadleśnictwa gospodarcze, kiedyś utworzone przez sadzenie lasu". Drzewa te - dodał - trzeba było wyciąć, bo jest to jedyna forma walki z kornikiem drukarzem.

"Było +wielkie halo+, minister środowiska Jan Szyszko był +od czci i wiary odsądzany+, a teraz się okazuje, że (...) lasy bawarskie, czasem ładniejsze od Puszczy Białowieskiej idą pod topór, bo nie ma +zmiłuj się+, jeżeli chce się z tym walczyć, to trzeba je wyciąć" - argumentował Ardanowski.

"Teraz widzimy wyraźnie - to nie chodziło o żadnego kornika drukarza i obronę lasów, chodziło o uderzenie w rząd Prawa i Sprawiedliwości" - ocenił minister. Dodał, że "niestety te polskie organizacje ekologiczne, cokolwiek to znaczy, wpisywały się w walkę z rządem, a nie w obronę lasów". "Jeżeli byłyby uczciwe, to światowy Greenpeace, również Greenpeace polski, ci wszyscy teraz powinni się przywiązywać do drzew w Bawarii i występować przeciwko harwesterom (ciężki sprzęt służący do wycinki drzew), nie dopuszczając ich do tych lasów" - mówił szef resortu rolnictwa.

O uchyleniu decyzji ws. wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej zdecydował w maju br. minister środowiska Henryk Kowalczyk. W kwietniu Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że zwiększona wycinka w Puszczy Białowieskiej naruszyła prawo UE. Trybunał wskazał, że wycinka nie mogła być uzasadniona bezprecedensową gradacją kornika drukarza.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl