Prezes PiS w Budapeszcie: Ten pomnik jest niczym innym, jak pięknym gestem umacniającym naszą przyjaźń

/ TVP Info/print screen

  

Ten pomnik jest niczym innym jak takim pięknym gestem, który ma umacniać naszą przyjaźń. Pięknym gestem także dlatego, że ci, którzy go budowali, zainicjowali tę budowę, pamiętają o tym, iż tragedia smoleńska wiąże się ściśle z inną tragedią, z tragedią Katynia – powiedział dziś prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Delegacja PiS przebywa dziś w Budapeszcie. Bierze udział w odsłonięciu pomnika smoleńskiego w stolicy Węgier.

Ta świadomość, ta wspólna pamięć jest niezwykle ważna, a ten pomnik - jeszcze raz to powtórzę - jest właśnie wyrazem tej wspólnej pamięci, a bez pamięci, bez wspólnej pamięci nie ma jedności narodów, nie ma ich przyjaźni, współpracy, nie ma czegoś trwałego

- mówił prezes PiS.

Ci, którzy polegli w tragedii smoleńskiej, odgrywali w naszym życiu narodowym wielką rolę. Dwie tragedie - smoleńską i katyńską - łączy to, że w obydwu zginęły polskie elity

– powiedział prezes PiS.

Pomnik ten jest wyrazem wspólnej pamięci, bez której nie ma jedności i współpracy między narodami. W drodze do Katynia zginęli nasi rodacy, którzy lecieli, by upamiętnić ofiary sprzed lat. Śp. Prezydent Lech Kaczyński był niezwykle ważny dla „Dobra Zmiana”, którą realizujemy teraz w Polsce. Dziękuje Premierowi Viktorowi  Orbanowi, władzom Budapesztu za doprowadzenie do powstania tego pomnika. Jestem szczególnie wdzięczny za to, że w tym pomniku Lech Kaczyński został uwzględniony
 – powiedział Jarosław Kaczyński.

Nie da się dzisiaj myśleć o przyszłości Europy, jeśli nie pamięta się o Węgrzech. Rola pana premiera Orbana jest bardzo ważna. Dziś jego nazwisko jest znane na całym świecie. Przecież wiem że nie zabiega o sławę, ale o Węgry, o przyjaźń narodów tej część Europy, by UE stała się wielką siłą. Siła Europy musi opierać się na sile państw narodowych i ich dobrowolnej współpracy – mówił prezes PiS.

Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień będzie zapamiętany jako ten, który przyczynił się do dobrych decyzji Polaków i Węgrów - dodał Jarosław Kaczyński.

Chciałbym podziękować za ten pomnik w imieniu mojego narodu! Przyjaźń polsko-węgierska będzie kwitła

– zakończył prezes PiS.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jaką taktykę powinna przyjąć reprezentacja Polski na mecz z Senegalem? Jacek Gmoch wyjaśnia

/ twitter.com/Robert Lewandowski

  

– Taktykę, jaką powinna przyjąć reprezentacja, zna tylko nasz mistrz – Adam Nawałka, sztab i piłkarze. Senegal to przeciwnik grający futbol siłowy, ale to nie znaczy, że nie są też technikami, wręcz przeciwnie – są wychowani w akademiach zachodnich – ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl Jacek Gmoch.

Już jutro o godz. 17:00 rozpocznie się pierwszy mecz reprezentacji Polski podczas mundialu w Rosji. Nasza reprezentacja zmierzy się z Senegalem.

O to, jaką taktykę powinni przyjąć nasi piłkarze oraz o to, jakiego widowiska powinniśmy się spodziewać, zapytaliśmy Jacka Gmocha, selekcjonera reprezentacji Polski w latach 1976-1978.

Taktykę, jaką powinna przyjąć reprezentacja, zna tylko nasz mistrz – Adam Nawałka, sztab i piłkarze. Senegal to przeciwnik grający futbol siłowy, ale to nie znaczy, że nie są też technikami, wręcz przeciwnie – są wychowani w akademiach zachodnich. Np. w meczu Brazylia-Szwajcaria, nie było widać żadnej różnicy technicznej między piłkarzami. To się obecnie wyrównuje, kiedyś Brazylia imponowała pod tym względem, teraz już tak nie jest. Po to jest bank informacji i analitycy, żeby Polska mogła się do tego meczu świetnie przygotować – ocenił nasz rozmówca.

Jacek Gmoch podkreślił, że "Senegal to drużyna wysoko notowana, jeśli policzyć transfery do zachodnich klubów, to Senegal jest notowany podobnie jak Polska".

To jest mecz o punkty. To, że Rosja wygrała 5:0 w meczu otwarcia, to był przypadek. Zawsze jest z tyłu głowy, żeby grać na remis i nie stracić bramki. Przykładem, jak grać z drużynami z Afryki jest Nigeria, z którą Polska grała towarzysko i niestety przegrała. Chorwacja pokazała w jaki sposób można mecz z drużyną afrykańską wygrać – dodał.

Selekcjoner piłkarzy Senegalu Aliou Cisse przyznał, że Polska jest mocnym zespołem, z wielkimi indywidualnościami w składzie, ale ma też pewne braki w obronie. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Trener Senegalu o Polakach: wielkie indywidualności

O ocenę tej wypowiedzi poprosiliśmy Jacka Gmocha.

Kamil Glik jest kontuzjowany, to absolutnie kluczowa postać w naszej reprezentacji, więc nic dziwnego, że trener Senegalu tak powiedział. Uważam, że jeśli straci się kluczowego obrońcę, ma to wpływ na ocenę linii obrony i bramkarza, jednak wtedy ciężar rozkłada się na całą 10-tkę grającą w polu i takiej postawy się spodziewam – powiedział.

Wszystko wskazuje na to, że jutro setny mecz w reprezentacji rozegra pomocnik, Kuba Błaszczykowski. W tabeli wszech czasów zrówna się z Grzegorzem Lato, a wyprzedzi go już tylko Michał Żewłakow (102 mecze w reprezentacji). Czego Jacek Gmoch życzy naszemu pomocnikowi, z okazji setnego meczu?

Nie należy budować wokół tego zbytniego napięcia. Kubie życzę, żeby zagrał ten setny mecz tak, jakby grał pierwszy, tak, jakby grał najlepszy ze swoich meczów, a to, że to będzie setny mecz nie powinno Kuby w ogóle interesować – wskazał nasz rozmówca.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl