Węgrzy pomnikiem uczczą pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej. Autor dzieła mówi o "dwóch tragediach"

/ niezalezna.pl/printscreen

  

Pomnik poświęcony ofiarom katastrofy smoleńskiej, który zostanie w piątek odsłonięty w Budapeszcie, nawiązuje do dwóch nakładających się na siebie tragedii: katyńskiej i smoleńskiej – powiedział autor pomnika rzeźbiarz Sandor Gyula Makoldi. W uroczystości odsłonięcia monumentu weźmie udział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Zadanie zaprojektowania pomnika "Memento za Smoleńsk", poświęconego ofiarom katastrofy lotniczej z 10 kwietnia 2010 r. i przyjaźni polsko-węgierskiej, powierzył artyście samorząd budapeszteńskiej dzielnicy Budafok-Teteny, gdzie pomnik stanie przy wybrzeżu Dunaju.

- Nakładają się tu na siebie dwie tragedie – katyńska i smoleńska. Próbowałem to oddać poprzez trzy motywy: duży pagórek wysokości 1,5 m o średnicy 12 m, wbijający się w niego krzyż z czarnego granitu wysokości 4 m i szerokości 3 m, a trzeci element to marmurowa brama – powiedział Makoldi.

Jak wyjaśnił, pagórek ma nawiązywać do kurhanu, a jednocześnie wynieść do góry na płaskim terenie główny motyw, czyli krzyż powstały z połączenia dwóch rozciągniętych graniastosłupów.

- To symbolizuje nałożenie się na siebie dwóch tragedii. Te graniastosłupy nawiązują też trochę do gwoździ - gwoździ trumiennych czy gwoździ przebijających dłonie Chrystusa. Mogą też przywodzić swoją formą na myśl samolot - powiedział.

Na pagórku ułożony będzie płasko z kawałków czarnego granitu motyw drzewa.

- To drzewo, które z jednej strony jest żywe, a z drugiej nie ma liści – powiedział artysta.

Wzdłuż konaru, a później skrajnej gałęzi drzewa, będzie się ciągnął biały chodnik z płyt kamiennych. Od miejsca, gdzie krzyż wbija się w motyw drzewa, zacznie się obok także czerwona linia, nawiązująca do polskiej flagi.

- W pewnym momencie skrajna gałąź przybiera zielony kolor życia, przez co powstaje nawiązanie do czerwono-biało-zielonej flagi węgierskiej. Ten pas biegnie dalej do trzeciego elementu - bramy z dwóch kolumn, które się u góry łączą, jakby sięgając ku sobie nawzajem. Z jednej strony nawiązuje to do przyjaźni polsko-węgierskiej, a z drugiej nadaje bramie trochę postać trochę człowieczą, trochę anielską – opowiada Makoldi.

Ta brama – jak podkreśla - jest skierowana w stronę domów osiedla.

- Oznacza to przyjęcie tych, którzy przeżyli tę tragedię, i chęć ofiarowania Polakom ukojenia – wyjaśnił.

W uroczystości odsłonięcia pomnika weźmie udział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Z nieoficjalnych informacji zbliżonych do KPRM wynika, że w uroczystości udział ma wziąć również premier Mateusz Morawiecki.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Brak reakcji na wycinanie lasów w Bawarii to hipokryzja

/ 1771391

  

Brak reakcji na wycinanie lasów w Bawarii jest hipokryzją ze strony ekologów - uważa minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Jak ocenił, widać wyraźnie, że w protestach przeciw wycince w Puszczy Białowieskiej nie chodziło o obronę lasów, ale o uderzenie w rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Jak przekonywał minister Ardanowski w poniedziałek w TVP Info, w wycince w Puszczy "nie chodziło o wycięcie drzew z rezerwatu, ale o trzy nadleśnictwa gospodarcze, kiedyś utworzone przez sadzenie lasu". Drzewa te - dodał - trzeba było wyciąć, bo jest to jedyna forma walki z kornikiem drukarzem.

"Było +wielkie halo+, minister środowiska Jan Szyszko był +od czci i wiary odsądzany+, a teraz się okazuje, że (...) lasy bawarskie, czasem ładniejsze od Puszczy Białowieskiej idą pod topór, bo nie ma +zmiłuj się+, jeżeli chce się z tym walczyć, to trzeba je wyciąć" - argumentował Ardanowski.

"Teraz widzimy wyraźnie - to nie chodziło o żadnego kornika drukarza i obronę lasów, chodziło o uderzenie w rząd Prawa i Sprawiedliwości" - ocenił minister. Dodał, że "niestety te polskie organizacje ekologiczne, cokolwiek to znaczy, wpisywały się w walkę z rządem, a nie w obronę lasów". "Jeżeli byłyby uczciwe, to światowy Greenpeace, również Greenpeace polski, ci wszyscy teraz powinni się przywiązywać do drzew w Bawarii i występować przeciwko harwesterom (ciężki sprzęt służący do wycinki drzew), nie dopuszczając ich do tych lasów" - mówił szef resortu rolnictwa.

O uchyleniu decyzji ws. wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej zdecydował w maju br. minister środowiska Henryk Kowalczyk. W kwietniu Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że zwiększona wycinka w Puszczy Białowieskiej naruszyła prawo UE. Trybunał wskazał, że wycinka nie mogła być uzasadniona bezprecedensową gradacją kornika drukarza.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl