Walka z sabotażem reformy SN. Projekt nowelizacji ustawy trafił do sejmu

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Nowa ustawa o SN właśnie weszła w życie. Tymczasem do Sejmu trafił projekt PiS u przewidujący uściślenie procedury wyboru I prezesa SN i zagwarantowanie autonomii izby dyscyplinarnej.

PiS przygotowało projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym – we wtorek został on opublikowany na stronie Sejmu. O powodach wprowadzenia zmian w ustawie mówił „Codziennej” poseł PiS u Andrzej Matusiewicz, przedstawiciel wnioskodawców. 

W projekcie dotyczącym ustawy o Sądzie Najwyższym złożonym w Sejmie proponujemy zmiany organizacyjne i doprecyzowujące przepisy. Zmiany te służą zapewnieniu autonomii finansowej Izbie Dyscyplinarnej oraz kwestii wyboru I prezesa SN i trybu wyłaniania kandydatów na I prezesa SN

– stwierdził poseł Andrzej Matusiewicz.

W projektowanej ustawie zostało doprecyzowane, że procedura wyboru I prezesa przez zgłaszanie prezydentowi pięciu kandydatów będzie mogła się rozpocząć dopiero po wyborze pełnego składu Sądu Najwyższego

– mówił nam poseł PiS u.

Odniósł się też do artykułowanych przez sędziów SN zarzutów braku możliwości organizacyjnych dla wprowadzenia dwóch nowych izb. 

W budynku Sądu Najwyższego jest dużo miejsca

– stwierdził poseł.

3 kwietnia weszła w życie ustawa o Sądzie Najwyższym, która przewiduje możliwość składania skarg nadzwyczajnych na prawomocne wyroki, które zapadły po 1997 r. Nowe przepisy obniżają też z 70 do 65 lat wiek sędziów przechodzących w stan spoczynku. Ustawa o SN zakłada powołanie w Sądzie Najwyższym dwu izb: Dyscyplinarnej oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. W obu tych izbach oprócz sędziów mają orzekać także wybierani przez Senat ławnicy.

Zgodnie z przepisami obowiązującej już dziś ustawy o SN z dniem 3 lipca w stan spoczynku może przejść 31 sędziów, czyli prawie 40 proc. obecnego składu Sądu Najwyższego. Tylko 3 kwietnia w stan spoczynku przeszli wszyscy dotychczasowi sędziowie Izby Wojskowej.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Breivik cierpi na samotność

/ flickr.com/CC BY-SA 2.0/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/thierry ehrmann

  

Anders Behring Breivik, sprawca masakry w Olso i na wyspie Utoya w lipcu 2011 roku, skazany w Norwegii na długoletnie więzienie, ostatecznie przegrał w czwartek przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, gdzie wniósł skargę na warunki odbywania kary.

Trybunał uznał, że skarga Breivika jest "w sposób oczywisty nieuzasadniona" i oddalił ją. Nie dopatrzono się żadnych naruszeń europejskiej konwencji praw człowieka z 1950 r. Decyzja Trybunału jest ostateczna.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Największa zbrodnia powojennej Norwegii

W zeszłym roku norweski Sąd Najwyższy odmówił rozpatrzenia odwołania Breivika od orzeczenia sądu odwoławczego niższej instancji oddalającego jego pozew o uznanie, iż odbywa karę więzienia w warunkach niehumanitarnych.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Breivik przegrał sprawę ws. nieludzkiego traktowania

Rząd Norwegii stoi na stanowisku, że Breivik jest traktowany humanitarnie, a odseparowanie go od innych więźniów jest podyktowane względami bezpieczeństwa. Według państwa norweskiego istnieje obawa kontaktu Breivika z innymi osobami o skrajnych poglądach. Wskazuje się, że skazany ma w więzieniu dostęp do gier wideo, może oglądać telewizję oraz ma zapewnione ćwiczenia fizyczne.

Breivik skarżył się nie tylko na izolację i kontrolę jego korespondencji. Narzekał też m.in. na jakość więziennego jedzenia i na to, że musi się posługiwać plastikowymi sztućcami. Przed sądem odwoławczym domagał się zgody na przyjmowanie gości. Argumentował to chęcią założenia rodziny.

Breivik, antymuzułmański, skrajnie prawicowy ekstremista, który w zeszłym roku zmienił imię i nazwisko i występuje jako Fjotolf Hansen, skarżył się zwłaszcza na izolację w więzieniu.

W zamachach, dokonanych przez Breivika w Oslo i na wyspie Utoya 22 lipca 2011 roku, zginęło 77 osób, w tym wiele dzieci i młodych ludzi. Zabójca został skazany na 21 lat pozbawienia wolności z możliwością jej przedłużania, dopóki będzie uznawany za groźnego dla społeczeństwa - co jest w Norwegii najwyższym wymiarem kary.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl