Stanowcza deklaracja prezydenta Trumpa. Jest gotów użyć wojska, by chronić granicę USA

/ flickr.com/ Gage Skidmore/creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Prezydent Donald Trump zapowiedział, że planuje użyć amerykańskich sił zbrojnych, aby chronić południową granicę kraju z Meksykiem, dopóki nie będzie muru granicznego i "odpowiedniego bezpieczeństwa".

Użyjemy sił zbrojnych – powiedział Donald Trump reporterom w Białym Domu,

Prezydent Stanów Zjednoczonych podkreślił, że omówił ten pomysł z sekretarzem obrony USA, Jimem Mattisem.

 

- Będziemy robić rzeczy w sposób wojskowy. Dopóki nie będziemy mieli muru i właściwego bezpieczeństwa, będziemy strzec naszej granicy przy pomocy wojska - oznajmił prezydent i dodał, że jest to "ważny krok".

Resort bezpieczeństwa narodowego, Pentagon i Biały Dom nie odpowiedziały na prośby agencji AP o skomentowanie wypowiedzi prezydenta.

Projekt muru na granicy z Meksykiem, który miał powstrzymać napływ imigrantów, był jedną ze sztandarowych obietnic wyborczych Trumpa. Prezydent zapowiadał też, że Meksyk zapłaci za jego budowę. 

W styczniu Donald Trump napisał na Twitterze, że mur - "bezpośrednio lub pośrednio" - będzie finansowany przez Meksyk, a jeśli nie będzie muru, nie będzie układu o wolnym handlu między USA, Kanadą i Meksykiem (NAFTA). Rząd Meksyku zareagował oświadczeniem, w którym zapewnił, że "meksykańskie stanowisko w sprawie muru na granicy z USA nie zmieniło się", i dodał: "nie zapłacimy za budowę muru i nie będziemy dyskutować w sieci o dwustronnych stosunkach".

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Trump grozi władzom Meksyku. Poszło o imigrantów

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: reuters.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jaką taktykę powinna przyjąć reprezentacja Polski na mecz z Senegalem? Jacek Gmoch wyjaśnia

/ twitter.com/Robert Lewandowski

  

– Taktykę, jaką powinna przyjąć reprezentacja, zna tylko nasz mistrz – Adam Nawałka, sztab i piłkarze. Senegal to przeciwnik grający futbol siłowy, ale to nie znaczy, że nie są też technikami, wręcz przeciwnie – są wychowani w akademiach zachodnich – ocenił w rozmowie z Niezalezna.pl Jacek Gmoch.

Już jutro o godz. 17:00 rozpocznie się pierwszy mecz reprezentacji Polski podczas mundialu w Rosji. Nasza reprezentacja zmierzy się z Senegalem.

O to, jaką taktykę powinni przyjąć nasi piłkarze oraz o to, jakiego widowiska powinniśmy się spodziewać, zapytaliśmy Jacka Gmocha, selekcjonera reprezentacji Polski w latach 1976-1978.

Taktykę, jaką powinna przyjąć reprezentacja, zna tylko nasz mistrz – Adam Nawałka, sztab i piłkarze. Senegal to przeciwnik grający futbol siłowy, ale to nie znaczy, że nie są też technikami, wręcz przeciwnie – są wychowani w akademiach zachodnich. Np. w meczu Brazylia-Szwajcaria, nie było widać żadnej różnicy technicznej między piłkarzami. To się obecnie wyrównuje, kiedyś Brazylia imponowała pod tym względem, teraz już tak nie jest. Po to jest bank informacji i analitycy, żeby Polska mogła się do tego meczu świetnie przygotować – ocenił nasz rozmówca.

Jacek Gmoch podkreślił, że "Senegal to drużyna wysoko notowana, jeśli policzyć transfery do zachodnich klubów, to Senegal jest notowany podobnie jak Polska".

To jest mecz o punkty. To, że Rosja wygrała 5:0 w meczu otwarcia, to był przypadek. Zawsze jest z tyłu głowy, żeby grać na remis i nie stracić bramki. Przykładem, jak grać z drużynami z Afryki jest Nigeria, z którą Polska grała towarzysko i niestety przegrała. Chorwacja pokazała w jaki sposób można mecz z drużyną afrykańską wygrać – dodał.

Selekcjoner piłkarzy Senegalu Aliou Cisse przyznał, że Polska jest mocnym zespołem, z wielkimi indywidualnościami w składzie, ale ma też pewne braki w obronie. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Trener Senegalu o Polakach: wielkie indywidualności

O ocenę tej wypowiedzi poprosiliśmy Jacka Gmocha.

Kamil Glik jest kontuzjowany, to absolutnie kluczowa postać w naszej reprezentacji, więc nic dziwnego, że trener Senegalu tak powiedział. Uważam, że jeśli straci się kluczowego obrońcę, ma to wpływ na ocenę linii obrony i bramkarza, jednak wtedy ciężar rozkłada się na całą 10-tkę grającą w polu i takiej postawy się spodziewam – powiedział.

Wszystko wskazuje na to, że jutro setny mecz w reprezentacji rozegra pomocnik, Kuba Błaszczykowski. W tabeli wszech czasów zrówna się z Grzegorzem Lato, a wyprzedzi go już tylko Michał Żewłakow (102 mecze w reprezentacji). Czego Jacek Gmoch życzy naszemu pomocnikowi, z okazji setnego meczu?

Nie należy budować wokół tego zbytniego napięcia. Kubie życzę, żeby zagrał ten setny mecz tak, jakby grał pierwszy, tak, jakby grał najlepszy ze swoich meczów, a to, że to będzie setny mecz nie powinno Kuby w ogóle interesować – wskazał nasz rozmówca.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl