Kto nam to zrobił?

Za tydzień, 10 kwietnia, spotkamy się na 8. rocznicy tragedii smoleńskiej. Pamiętamy ten czas, te emocje, ból i łzy. Na nowo odżyją wspomnienia dni, które wspólnie przeżyliśmy. Piszę „wspólnie”, bo ta tragedia jak żadna inna połączyła Polaków. Dzisiaj, po upływie tylu lat, warto zadać pytanie, co takiego się stało, że nikt nie chciał z tej historycznej chwili pojednania Polaków wyciągnąć wniosków.

Wystarczyło przeanalizować sytuację, która miała miejsce w Krakowie podczas pogrzebu pary prezydenckiej. Wśród 150 tys. żałobników obecnych na Rynku Głównym i okolicznych ulicach rozstawiono telebimy, na których można było obserwować przebieg uroczystości. Nagle na ekranach ukazali się goście programu TVN‑ u „Kawa na ławę”. Reakcja ludzi była niesamowita, zaczęto krzyczeć, że nikt nie chce oglądać TVN‑ u, tylko Telewizję Polską. Oburzenie Polaków przyniosło natychmiastowy efekt, „Kawa na ławę” znikła i pojawił się obraz z transmisji TVP. Jeszcze wtedy Polacy w większości odrzucali kłamliwą propagandę. A dzisiaj? Co takiego stało się przez te lata, że z taką łatwością udało się Polaków podzielić i skłócić? Kto nam to zrobił? I dlaczego?

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Wirus multi-kulti wciąż aktywny

Zwycięstwo antyimigranckiej SDS na Słowenii, słowa szefa MSW w nowym rządzie Włoch o „pakowaniu walizek” przez nowych przybyszy, zmiany polityki imigracyjnej Austrii czy zaostrzenie kar za przemyt imigrantów na Węgrzech mogłyby wskazywać na otrzeźwienie Europy w tej kwestii. Do tego jednak daleko, a idea „wzbogacenia” Europy wielokulturowością ma nadal wielu zwolenników, zwłaszcza wśród polityków zachodniej lewicy.

Przykładem jest mer Grenoble Eric Piolle, polityk Zielonych, zwolennik legalizacji narkotyków, popierający zjawisko imigracji. Ostatnio odznaczył on medalem zasłużonego dla miasta znanego przemytnika migrantów i przestępcę, za swój proceder skazanego prawomocnie na karę więzienia, Cédrica Herrou. Wirus proimigranckich, lewicowych mrzonek o pozytywach multi-kulti jest groźny i nie ma co żywić złudzeń, że hula tylko w dolinie Izery.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl