Gronkiewicz-Waltz z zakazem opuszczania kraju? Andruszkiewicz dla niezalezna.pl: Czas powoli zacząć stawiać zarzuty

Hanna Gronkiewicz-Waltz / fot. Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

- Myślę, że warto sprawę Hanny Gronkiewicz-Waltz przekazać prokuraturze, aby przejęła to śledztwo i powoli zaczęła stawiać zarzuty, bo chyba nikt z nas nie ma wątpliwości, że takie zarzuty powinny być postawione w aferze reprywatyzacyjnej osobom, które kierowały przez tyle lat stolicą - powiedział w rozmowie z portalem niezalezna.pl poseł Wolnych i Solidarnych, Adam Andruszkiewicz. Parlamentarzysta dziś na Twitterze zaproponował, by niezwłocznie przygotować wniosek o zakazie opuszczania kraju przez HGW.

Dziś Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy, po raz kolejny nie stawiła się na wezwanie komisji weryfikacyjnej wyjaśniającej warszawską aferę reprywatyzacyjną. Tłumaczyła to "zbyt ogólnym charakterem rozprawy".

CZYTAJ WIĘCEJ: HGW znów nie stawi się przed Komisją Weryfikacyjną. Tłumaczenie – kuriozalne

Na mocy znowelizowanej ustawy o komisji weryfikacyjnej, za swoją nieobecność HGW została ukarana grzywną w wysokości 10 tys. złotych. 

CZYTAJ WIĘCEJ: To uderzy po kieszeni HGW. Słono zapłaci za niestawienie się na przesłuchaniu

- Zaostrzenie kar - jak widać - niestety nie działa, ponieważ pani Gronkiewicz-Waltz, jak i cała PO uznaje, że „komisja weryfikacyjna jest niekonstytucyjna”. To jest oczywista bzdura, jednak lekceważone są organy państwa polskiego. Dlatego myślę, że warto sprawę Hanny Gronkiewicz-Waltz przekazać prokuraturze, aby przejęła to śledztwo i powoli zaczęła stawiać zarzuty, bo chyba nikt z nas nie ma wątpliwości, że takie zarzuty powinny być postawione w aferze reprywatyzacyjnej osobom, które kierowały przez tyle lat stolicą

- stwierdził w rozmowie z portalem niezalezna.pl poseł WiS, Adam Andruszkiewicz.

- Pod rządami HGW ludzie byli niszczeni, wyrzucani z domów, miała miejsce złodziejska reprywatyzacja. Nie wyobrażam sobie, że prokuratura nie postawi zarzutów pani Gronkiewicz-Waltz

- dodał parlamentarzysta "Wolnych i Solidarnych".

Dzisiaj Adam Andruszkiewicz zaproponował na Twitterze, aby przygotować wniosek o zakaz opuszczania kraju dla Hanny Gronkiewicz-Waltz. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Ten wniosek może zakończyć ucieczki HGW przed komisją

- To wielokrotnie stosowany środek zapobiegawczy i sądzę, że powinien zostać w tej sytuacji wdrożony. Istnieje bardzo duże ryzyko, że po tym, jak pani Gronkiewicz-Waltz zakończy sprawowanie urzędu prezydenta Warszawy, czyli za ok. pół roku, wyjedzie z Polski i będzie wówczas problem z ewentualnym doprowadzeniem jej do prokuratury (...) Może ukryć się na Zachodzie i mówić, że jest „ofiarą dyktatury PiS”, posługiwać się taką lub podobną retoryką

- tłumaczy w rozmowie z naszym portalem poseł.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trener Nawałka zabrał głos po przegranym meczu. "Trzeba umieć z tym żyć"

Adam Nawałka / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Polska przegrała w kiepskim stylu z Kolumbią 0:3 w swoim drugim meczu mistrzostw świata i straciła szanse na awans do 1/8 finału. - Moi piłkarze dali z siebie wszystko. Przegraliśmy z bardzo silną drużyną - komplementował rywali na konferencji prasowej trener Adam Nawałka.

- Początek był wyrównany, chwilami inicjatywa należała do nas. Nasza strategią był atak od początku, zdobycie gola i uważna gra w obronie. Kolumbia okazała się jednak bardzo dobrze dysponowana i należą jej się gratulacje. Taki jest sport i trzeba to zaakceptować

 - dodał selekcjoner.

Jak dodał, zawodnicy włożyli wiele trudu w to spotkanie, walczyli do samego końca.

Kolumbia na prowadzenie wyszła w 40. minucie. Po rzucie rożnym James Rodriguez dośrodkował, a w polu karnym polskiego bramkarza uprzedził Yerry Mina.

- Mecz tak się ułożył, że przy wyrównanej grze straciliśmy bramkę po stałym fragmencie. Potem nie mieliśmy nic do stracenia, staraliśmy się zaatakować, zmienialiśmy skład na jeszcze bardziej ofensywny. To niestety skutkowało tym, że rywale mieli więcej miejsca na rozgrywanie akcji i w pełni to wykorzystali. Nadzialiśmy się na kontry i przegraliśmy 0:3

 - powiedział szkoleniowiec.

- Bardzo żałujemy, wszyscy jesteśmy źli, natomiast trzeba umieć z tym żyć, jutro jest następny dzień

 - dodał.

Nawałka w stosunku do pierwszego meczu, przegranego z Senegalem 1:2, dokonał w składzie czterech zmian. Szansę dostali Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Jacek Góralski i Dawid Kownacki. Zabrakło w "11" m.in. Kamila Grosickiego i Jakuba Błaszczykowskiego, który w spotkaniu z "Lwami Terangi" został zmieniony już w przerwie.

- Kuba był do mojej dyspozycji, ale z powodu taktyki, jaką obrałem, zdecydowałem, że mecz zacznie na ławce. Planowałem wprowadzić go później, ale kontuzja Michała Pazdana spowodowała, że musiałem na boisko wpuścić Kamila Glika

 - tłumaczył Nawałka.

Według niego, wykorzystany został maksymalnie cały potencjał, jaki był w ofensywie.

- Zarówno graliśmy w ustawieniu 1-3-4-3, później przeszliśmy na czwórkę obrońców, wprowadziliśmy drugiego napastnika, natomiast okazało się, że dziś to było za mało

 - wskazał.

- Wszystkich boli to, co się stało, mnie chyba boli najbardziej, bo biorę za to odpowiedzialność. Taki jest sport, taka jest piłka i taki wynik jest wkalkulowany w to, co robimy

- podsumował.

To trzeci mundial w tym stuleciu, który kończy się dla Polaków praktycznie w ten sam sposób - po dwóch porażkach wiadomo, że trzeci mecz będzie stanowił pożegnanie, bo szans na awans do 1/8 finału już nie ma. W czwartek biało-czerwoni zmierzą się z Japonią.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl