Możliwe zawieszenie broni?

Jean-Claude’a Junckera ucieszyły wieści o tym, że polski rząd zdecydował się zmodyfikować nieco reformę sądownictwa. Daje mu to bowiem pretekst, by zachowując twarz, zrobić krok w tył.

Sankcje i tak zostałyby ostatecznie zablokowane. Spór osłabia zaś tylko wspólnotę wobec kluczowych wyzwań globalnych. By jednak się cofnąć, Juncker musi usłyszeć jeszcze zdanie polskiej opozycji, zwłaszcza Platformy Obywatelskiej, która w Parlamencie Europejskim należy do dominującej frakcji. Oczywiście nikt się nie spodziewa, że PO będzie w pełni usatysfakcjonowana. Wystarczyłoby jednak półgębkiem przyznać, że Janusz Lewandowski przesadza i może Warszawa to jednak nie Aleppo. Dotychczas zorientowani konsensualnie Juncker i Merkel często nie rozumieli bowiem, co się dzieje. Zakładali, że bez naprawdę ważkich przyczyn żaden polityk nie atakowałby na arenie międzynarodowej władz swojego kraju. Polska polityka jest dziś jednak od ugodowości bardzo odległa. Mimo to rząd powinien się starać z opozycją porozumieć i wyznaczyć pewne granice cywilizowanej krytyki. Może coś pragmatycznie zaoferować, ale i idealistycznie przypomnieć, że „Polska to wielka rzecz”.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kozłowska deportowana, media wyrokują

Ludmiła Kozłowska – prezes Fundacji Otwarty Dialog – została wydalona z Polski. To mimo wszystko zaskakująca decyzja polskich władz, mimo że o takiej możliwości spekulowano od miesięcy. Przede wszystkim jednak nic nie wiemy o szczegółach, tymczasem część mediów kręci aferę, jednocześnie przyznając: powodów deportacji Kozłowskiej nikt nie zna.

Bartosz Kramek – mąż ukraińskiej aktywistki – oskarża PiS o zemstę i działanie polityczne, bowiem fundacja protestowała przeciwko reformie sądownictwa. O ile rozumiem emocje małżeństwa, które nie ukrywało stosunku do polskich władz po 2015 r., o tyle dziwię się dziennikarzom. Od razu kupują narrację rzekomych „rosyjskich standardów”. Tymczasem trzeba sprawdzić, o co chodzi. O kontakty Kozłowskiej – darczyńców fundacji i kazachskich oligarchów – czy rzeczywiście o nic.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl