#Wielkanoc na Twitterze? Episkopat zachęca, by za pomocą social media dawać świadectwo wiary

/ pixabay.com/CC0/pixelkult

  

Czas Triduum Paschalnego i Wielkanocy to dobra okazja, by dzielić się przeżywaniem tych ważnych dla chrześcijan dni, za pomocą relacji z liturgii w mediach społecznościowych, a tym samym dawać świadectwo wiary - podkreśla rzecznik KEP ks. Paweł Rytel-Andrianik. Dodał, że w nadchodzących dniach wpisy np. na Twitterze i Facebooku można zamieszczać z hasztagami: #Triduum i #Wielkanoc.

- Publikując wpisy, zdjęcia i materiały wideo, np. ze szczególnych w roku liturgii, odbywających się w czasie Triduum Paschalnego i Wielkanocy, możemy dzielić się z innymi przeżywaniem naszej wiary w zmartwychwstanie Jezusa, czyli najważniejszym przesłaniem chrześcijaństwa, z którego wypływa nasz optymizm, radość i nadzieja

 – powiedział ks. Rytel-Andrianik.

Dodał jednocześnie, że poprzez publikacje w mediach społecznościowych tworzymy również pewien rodzaj wspólnoty internautów.

- W ten sposób umożliwiamy w jakiś sposób uczestnictwo w wydarzeniach Triduum Paschalnego tym, którzy z różnych przyczyn nie mogą być w kościołach osobiście, możemy łączyć się duchowo i wzajemnie prosić o modlitwę

 – podkreślił rzecznik KEP.

Jak mówi ks. Rytel-Andrianik, Kościół katolicki w Polsce nie ignoruje współczesnego narzędzia ewangelizacji, jakim są media społecznościowe.

- Dają one szansę dotarcia w czasie rzeczywistym z przesłaniem płynącym z Ewangelii, do milionów ludzi na całym świecie. Zachęceni słowami papieża Franciszka chcemy budować pozytywny przekaz, nie oznacza to, że ma być on wygładzony i odrealniony od rzeczywistości, ale musi nieść pokój i nadzieję. Taki jest też podstawowy sens Świąt Wielkanocnych

 – wskazał rzecznik KEP.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polscy piłkarze po klęsce z Kolumbią. "Na tyle było nas stać"

Robert Lewandowski / screen z Youtube, https://www.youtube.com/watch?v=uuCg9kDAsZs

  

Tylko dwóch reprezentantów Polski zdecydowało się na rozmowę przed kamerą "na gorąco" po klęsce 0:3 z Kolumbią, bo której straciliśmy szansę na wyjście z grupy na mundialu. Robert Lewandowski przyznał

Myślę, że chyba na tyle było nas stać. Nie było tak, że przegraliśmy minimalnie. Walczyliśmy, chcieliśmy jak najlepiej, ale na ten moment nic więcej nie możemy zrobić. Myślę, że wiele rzeczy na tym mundialu nie funkcjonowało jak powinno. Samą walkę meczu się wygrywa na mundialu, a u nas tej jakości było za mało.

- powiedział po meczu Robert Lewandowski. 

Drugim rozmówcą Rafała Patyry z TVP był Maciej Rybus. On również nie tryskał dobrym humorem. Trudno bowiem mieć dobry nastrój po tak kompromitującej porażce. Jakie były jej powody?

Robili przewagę, nie raz było dwa na jeden, trzy na dwa. Pierwsze 20 minut w miarę ich wysoko łapaliśmy, później oddaliśmy pole gry i Kolumbia grała w piłkę na jeden, dwa kontakty, my nie nadążaliśmy. Wydaje mi się, że Kolumbia jest lepszym zespołem od Senegalu, gra szybciej piłką. Nie nadążaliśmy nawet, by wejść w kontakt z przeciwnikiem.

Cóż, pozostaje nam tylko mecz o honor. Historia zatoczyła koło - znów mamy powtórkę dramatu z 2002 i 2006 roku. Tylko czy tym razem stać nas na to, by pokonać przeciwnika w trzecim spotkaniu grupowym?

Źródło: TVP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl