Muzułmanie terroryzują niemieckie szkoły? Boją się ich uczniowie i nauczyciele

/ pixabay.com

  

W niemieckich szkołach muzułmańskie dzieci coraz częściej straszą uczniów innego wyznania - Chrześcijan i Żydów. Dzieje się to najczęściej w dużych miastach, gdzie zdarzają się szkoły, w których 90 procent uczniów pochodzi z rodzin migranckich. Celem słownego zastraszania stają się coraz częściej nauczyciele.

- Ten problem nie dotyczy jeszcze, dzięki Bogu, wszystkich niemieckich szkół. Obserwujemy jednak rosnącą polaryzację i pogorszenie sytuacji w szkołach położonych w dzielnicach będących punktami zapalnymi. Przykłady pochodzą z aglomeracji miejskich – z Berlina czy też z Zagłębia Ruhry – powiedział gazecie „Bild” prezes Związku Nauczycieli Niemieckich Heinz-Peter Meidinger.

Meidinger donosi, że w niemieckich szkołach coraz częściej dochodzi do antychrześcijańskich i antysemickich incydentów. 

- Celem słownych ataków stają się też coraz częściej nauczycielki - zaznaczył.

Według prezesa Związku Nauczycieli Niemieckich takie zachowania to w niektórych szkołach codzienność. Uczniowie wyznania islamskiego rozpowszechniają materiały propagandowe islamskich ekstremistów. Niektórzy przesyłają między sobą sceny obcinania głów zakładnikom przez terrorystów z tzw. Państwa Islamskiego.

- To nie są odosobnione przypadki. Takie incydenty mają miejsce w wielu szkołach w Niemczech - podkreślił Meidinger.

Jedna z uczennic drugiej klasy szkoły podstawowej była wyśmiewana jako Żydówka. 

Jeden ze starszych uczniów groził jej, że ją zabije, ponieważ ona nie wierzy w Allaha - relacjonował jej ojciec dziennikarzom.

Inna uczennica tej samej szkoły oświadczyła, że wszyscy, którzy nie wierzą w Allaha spłoną.

"Bild" powołuje się na dane niemieckich służb bezpieczeństwa, zaniepokojonych ogromnym wzrostem antysemickich i antychrześcijańskich incydentów w szkołach.

Jedną z przyczyn jest „niekontrolowany napływ” do Niemiec 1,5 mln migrantów. Wielu z nich pochodzi z krajów, w których antysemityzm i nienawiść do chrześcijan należy do „racji stanu” - podaje gazeta powołując się na raport służb.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dw.com, niezalezna.pl,

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tragedia w Darłówku. Będą dalsze poszukiwania

/ flickr.com/Marek M./CC BY-SA 2.0

  

Zakończona wczoraj fiaskiem akcja poszukiwawcza w morzu dwojga rodzeństwa, które zaginęło 14 sierpnia w Darłówku, dziś o godzinie 9:00 zostanie wznowiona przez nurków.

Rzecznik prasowa sławieńskiej policji Agnieszka Łukaszek potwierdziła, że nurkowie ratownicy „wznowią akcję poszukiwawczą dziś o godz. 9 na tym samym odcinku, na którym pracowali w czwartek”.

To oznacza, że nurkowie, jeśli pozwoli na to pogoda, jeszcze raz sprawdzą odcinek między zachodnim a wschodnim falochronem. Wczoraj zakończyli akcję po godz. 15. Na miejscu pozostali policjanci, by z lądu patrolować linię brzegową.

We wtorek po południu na plaży w Darłówku Zachodnim matka zgłosiła zaginięcie jej trojga dzieci, chłopców w wieku 14 i 13 lat oraz 11-letniej dziewczynki. Według policyjnych ustaleń, kobieta miała na chwilę spuścić je z oczu, wychodząc z najmłodszym dzieckiem do pobliskiej toalety. Jeszcze we wtorek ratownicy wyciągnęli z morza 14-latka. Reanimacja okazała się skuteczna, ale chłopiec nie przeżył kolejnego dnia - zmarł w szpitalu w Koszalinie. Dwojga zaginionych dzieci jeszcze nie udało się odnaleźć.

Pełniąca obowiązki prokuratora rejonowego w Koszalinie Alicja Kowal informowała, że wszczęte będzie śledztwo w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia trójki dzieci przez osoby, na których ciążył obowiązek opieki nad nimi. Śledztwo dotyczyć będzie także nieumyślnego spowodowania śmierci jednego z dzieci.

Na tę chwilę potwierdzony jest zgon jednego dziecka, dwoje uznanych jest za zaginione – wyjaśniła prokurator dodając, że oba czyny zagrożone są karą pozbawienia wolności do 5 lat.

Prokurator Kowal powiedziała, że postępowanie prowadzone jest w sprawie, nikt nie usłyszał zarzutów. Kontynuowane są czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. Wielu świadków już zostało przesłuchanych, w tym - jak poinformowała prokurator - rodzice dzieci.

W Sulmierzycach w Wielkopolsce, z której pochodzi rodzina, piątek ogłoszono dniem żałoby w mieście. 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl