Dyplomacja kulturalna racją stanu

  

Przy okazji debaty o polityce zagranicznej warto położyć nacisk na to, co nazywa się dyplomacją publiczną i kulturalną. Chyba dla wszystkich, którym leży na sercu dobro naszego kraju, jest jasne, że najistotniejszym jej elementem jest dziś polityka historyczna.

To tu podjęte decyzje przekładają się na sytuację międzynarodową i wpływają na relacje między państwami. Równie ważne co promowanie wizerunku Polski jako wiarygodnego sojusznika w NATO, członka OECD i Unii Europejskiej jest dbanie o dobre imię Rzeczypospolitej – nie tylko przez odkłamywanie historii najnowszej, lecz także pokazywanie jej tradycji republikańskich wolności i wartości, które są naszym istotnym wkładem w dziedzictwo europejskie. PO mówi: wycofajcie się z ustawy o IPN-ie, nie zajmujcie się historią. To logiczna konsekwencja wieloletnich strategii tej partii: polityki wstydu, polityki kształtowania wizerunku polskiego narodu jako współwinnego zbrodni XX w. My się z tym nie zgadzamy. To, co rząd PiS-u realizuje od dwóch lat w tej materii, to dobra zmiana po latach działań przeciwko polskiej racji stanu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl