Dyplomacja kulturalna racją stanu

Przy okazji debaty o polityce zagranicznej warto położyć nacisk na to, co nazywa się dyplomacją publiczną i kulturalną. Chyba dla wszystkich, którym leży na sercu dobro naszego kraju, jest jasne, że najistotniejszym jej elementem jest dziś polityka historyczna.

To tu podjęte decyzje przekładają się na sytuację międzynarodową i wpływają na relacje między państwami. Równie ważne co promowanie wizerunku Polski jako wiarygodnego sojusznika w NATO, członka OECD i Unii Europejskiej jest dbanie o dobre imię Rzeczypospolitej – nie tylko przez odkłamywanie historii najnowszej, lecz także pokazywanie jej tradycji republikańskich wolności i wartości, które są naszym istotnym wkładem w dziedzictwo europejskie. PO mówi: wycofajcie się z ustawy o IPN-ie, nie zajmujcie się historią. To logiczna konsekwencja wieloletnich strategii tej partii: polityki wstydu, polityki kształtowania wizerunku polskiego narodu jako współwinnego zbrodni XX w. My się z tym nie zgadzamy. To, co rząd PiS-u realizuje od dwóch lat w tej materii, to dobra zmiana po latach działań przeciwko polskiej racji stanu.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Psychiatria represyjna

Bez echa na brukselskich salonach przeszła informacja, że francuski sąd skierował na badania psychiatryczne Marine Le Pen, byłą szefową Frontu Narodowego, a obecnie Zjednoczenia Narodowego. Jak wynika z dokumentu sądowego, który Le Pen udostępniła na Twitterze, sędzia chce sprawdzić, czy nie cierpi ona na jakąś chorobę psychiczną, która nie pozwala na właściwą ocenę otaczającej ją rzeczywistości.

Ba, lekarze mają wydać diagnozę, czy Le Pen nie stanowi zagrożenia dla społeczeństwa. Początek jej kłopotów to rok 2015, kiedy na Twitterze, tuż po zamachach w Paryżu, zamieściła zdjęcia przedstawiające zbrodnie IS, w tym ścięcie głowy amerykańskiego dziennikarza Jamesa Foleya. Jak mówiła, zrobiła to w odpowiedzi na zarzuty dziennikarza Jeana-Jacques’a
Bourdina, który zrównał działalność polityczną Frontu Narodowego z działalnością Państwa Islamskiego. Warto przypomnieć, że pierwszy więzienny szpital psychiatryczny ze specjalnym oddziałem dla więźniów politycznych powstał w 1939 r. w Kazaniu. A znany wszystkim Władimir Bukowski, rosyjski dysydent, pisarz i obrońca praw człowieka, w sowieckich zakładach psychiatrycznych spędził łącznie dwanaście lat.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl