Szef ABW o przesłuchaniu przed komisją Amber Gold: Tożsamość byłej agentki nie została ujawniona

/ twitter.com/Kancelaria Sejmu

  

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie potwierdza, by w trakcie przesłuchania przez Komisję Śledczą ds. Amber Gold doszło do ujawnienia danych umożliwiających identyfikację byłego funkcjonariusza Agencji - poinformował szef ABW Piotr Pogonowski.

Komisja śledcza miała dziś przesłuchać kolejnego funkcjonariusza ABW, oznaczonego jako świadek nr 10. Świadek miał być przesłuchany najpierw z ukrytym wizerunkiem i zniekształconym głosem, a potem na posiedzeniu w trybie niejawnym.

Jednak na samym początku przesłuchania, z powodu problemów technicznych, słychać było przez krótką chwilę głos świadka bez zniekształcenia. Interweniował pełnomocnik przesłuchiwanego funkcjonariusza, który zwrócił uwagę, że doszło do częściowego ujawnienia wizerunku i m.in. złożył wniosek o przesłuchanie zamknięte. Zapewnił, że świadek chce zeznawać, ale jego bezpieczeństwo jest zagrożone.

- W związku z przesłuchaniem w dniu 21.03.2018 r. przez komisję śledczą ds. Amber Gold świadka nr. 10. uprzejmie informuję, iż Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie potwierdza, by w trakcie czynności doszło do ujawnienia danych umożliwiających identyfikację byłego funkcjonariusza ABW 

- podkreślił Pogonowski w liście skierowanym do przewodniczącej komisji Małgorzaty Wassermann.

Jak dodał szef ABW, "jednocześnie Agencja w dalszym ciągu deklaruje gotowość udzielenia pomocy technicznej Kancelarii Sejmu RP w celu zapewnienia prawidłowej realizacji przeprowadzanych przez Komisję Śledczą czynności".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Papież Franciszek rozbawił wiernych! Powiedział, z kim mylą go dzieci

Papież Franciszek / By Jeffrey Bruno from New York City, United States - Canonization 2014- The Canonization of Saint John XXIII and Saint John Paul II, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=32427713

  

Papież Franciszek podzielił się dziś z wiernymi zabawną anegdotą. Jak stwierdził, dzieci często... boją się go, ponieważ biały strój kojarzy im się z lekarzem i bolesnymi zastrzykami. Ojciec Święty mówił o tym w kazaniu w czasie mszy w Domu świętej Marty w Watykanie.

Papież Franciszek powiedział, że dzieci czasem płaczą i krzyczą na jego widok, bo - jak wyjaśnił - białą sutanną przypomina im lekarza i kojarzy im się z zastrzykami.

W kazaniu Franciszek przywołał swe spotkania z dziećmi podczas audiencji generalnych i innych uroczystości, gdy rodzice proszą o błogosławieństwo dla nich.

"Niektóre dzieci krzyczą na mój widok, zaczynają płakać, bo widząc mnie ubranego na biało myślą, że jestem lekarzem albo pielęgniarzem, który zrobił im zastrzyk, i myślą: Następny, o nie"

- mówił Franciszek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl