Marcin Jastrzębski nie jest już szefem Lotosu. Rada nadzorcza wskazała już p.o. prezesa

zdjęcie ilustracyjne / By Chris from Poznań, Poland - 285 122 (LOTOS Kolej), CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=24558770

  

Marcin Jastrzębski został odwołany z funkcji prezesa Grupy Lotos - poinformowała rada nadzorcza w komunikacie. Jednocześnie, decyzją rady, obowiązki prezesa zarządu będzie pełnił Mateusz Aleksander Bonca.

Rada oddelegowała także Piotra Ciacha, wiceprzewodniczącego rady nadzorczej spółki do czasowego wykonywania czynności członka zarządu spółki na okres nie dłuższy niż 3 miesiące.

Jastrzębski został powołany na stanowisko 12 stycznia 2017 r. Wcześniej pełnił obowiązki prezesa od listopada 2016 roku, po odwołaniu poprzedniego prezesa Roberta Pietryszyna, który z kolei zarządzał gdańską grupą przez pół roku.

Jastrzębski ma wieloletnie doświadczenie w spółkach paliwowych; w latach 2006-2008 był wiceprezesem ds. strategii i operacji PERN "Przyjaźń", w latach 2006-2010 był prezesem Międzynarodowego Przedsiębiorstwa Rurociągowego Sarmatia. W latach 2013-2015 był prezesem Gazoprojektu.

Dwa tygodnie temu Grupa Lotos przedstawiła wyniki za 2017 r. Jej zysk netto był najwyższy w historii i wyniósł 1,7 mld zł. Zadłużenie netto Lotosu na koniec roku spadło z 4,8 mld zł do 2,5 mld zł.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Włochy: Co czwarta rodzina gubi na wakacjach... dziecko

/ pixabay.com

  

Jedna czwarta włoskich rodzin gubi dziecko w czasie wakacji - wynika z sondażu odnotowanego przez media. Najczęściej dzieci gubią się na plaży, a średni czas poszukiwań wynosi 7 minut. Włosi są obok Hiszpanów w europejskiej czołówce w tej dziedzinie.

24 proc. rodzin z Włoch przyznało w sondażu, że w czasie wakacji z dziećmi w wieku od 3 do 10 lat co najmniej raz zdarzyło im się ich szukać.

Według statystyk dzieci gubią się przede wszystkim na plaży, na basenie, w centrum handlowym, w parku rozrywki i w hotelu.

Na pytanie, w jaki sposób udało się odnaleźć dzieci, prawie trzy czwarte dorosłych odpowiedziało, że pomogli im w tym krewni oraz znajomi. Połowa poprosiła o pomoc obce osoby. 13 proc. wyjaśniło zaś, że zwróciło się do policji bądź personelu w miejscu, gdzie straciło dziecko z oczu.

Blisko połowa rodziców wyznała, że nie poprosiła sił porządkowych o pomoc ze wstydu.

Zauważa się, że zjawisko gubienia dzieci w zatłoczonych wakacyjnych miejscach jest tak powszechne, że na niektórych plażach we Włoszech uruchomiono specjalną usługę. Przez głośniki podawane są komunikaty o poszukiwaniu najmłodszych, którzy oddalili się od rodziców i opiekunów.

Dziennik "La Stampa" podał, że na jednej z plaż w Rimini tylko jednego dnia takich ogłoszeń było 28.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl