Niesprawiedliwi z sądowej Sodomy

  

Nie będzie specjalnie odkrywczą konstatacją, że wyroki ziemskich sądów na całym świecie bywają omylne, a rzeczywista sprawiedliwość zostanie każdemu wymierzona na Sądzie Ostatecznym.

Jednak skala niedbalstwa i złej woli ujawniona w związku ze skazaniem niewinnego człowieka za gwałt i morderstwo domaga się odmierzenia ziemskiej i osobistej sprawiedliwości wszystkim sprawcom nieszczęścia osoby, która, powtórzę – niewinnie – spędziła 18 lat w więzieniu. Prokurator, który jak sam przyznaje, nie przeczytał akt, biegły, który rozpoznał odcisk zębów, policjanci, którzy zaprotokołowali przyznanie się do winy, obrońca, zapewne z urzędu, który nie wiadomo co w sprawie robił, i wreszcie sądy kilku instancji, które mimo prawnego obowiązku ustalenia prawdy skazały jedną osobę za gwałt zbiorowy. Sprawa przypomina jednocześnie o dramatycznie złej kondycji szeroko rozumianego wymiaru sprawiedliwości, którego sanacja, oprócz dalszych zmian systemowych (konieczna jest np. radykalna zmiana pracy biegłych sądowych) wymaga przecież uzdrowienia sumień jego funkcjonariuszy. Mam tylko nadzieję, że wśród osób wymierzających sprawiedliwość znajdzie się więcej niż dziesięciu sprawiedliwych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

Wymieńmy się dziećmi

  

Uznanie, że dziecko jest czymś, do czego rodzice mają prawo, co mogą sobie zaplanować, także w odniesieniu do jego płci, oznacza jego uprzedmiotowienie. To zaś prowadzi prędzej czy później do tego, że zaczynamy je traktować jak zwykły towar. Takie są właśnie dalekosiężne skutki mentalności in vitro.

Przykładem naprawdę dramatycznym takiej postawy jest pomysł wymienienia się dziećmi na zarodkowym etapie rozwoju, tak by dopasować ich płeć do oczekiwań rodziców. Propozycję taką skierowali w mediach społecznościowych 37-letnia Lisa i jej 48-letni mąż Ray z Nowego Jorku. Parze po wcześniejszych zapłodnieniach in vitro po-stał jeden zarodek płci żeńskiej, a chcieliby go zamienić na zarodek płci męskiej, tak by ich pięcioletni synek miał braciszka, o którym podobno bardzo marzy. Na propozycję odpowiedziała z Kalifornii inna kobieta, której mąż ma sześciu synów z pierwszego małżeństwa, a także mają wspólnego syna, i która chętnie by się zamieniła na żeński zarodek. Czy do transakcji doszło, nie jest jasne, ale… sam pomysł mrozi krew w żyłach. Niestety jest on prostą konsekwencją mentalności, zgodnie z którą dziecko jest prawem i towarem, a nie darem, który otrzymujemy od Boga.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl