24 marca Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów. Senat przyjął nową ustawę

Wiktoria i Józef Ulmowie / By nieznany - Polish Righteous awarded with medals for bravery by the Holocaust Remembrance Authority. Cropped and color managed by Poeticbent (dyskusja · edycje), Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=7130230

  

Senat przyjął dziś bez poprawek ustawę ustanawiającą 24 marca Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Dzień ten będzie miał charakter święta państwowego. Prace nad projektem ustawy zainicjował prezydent Andrzej Duda.

Za przyjęciem ustawy opowiedziało się 58 senatorów, 14 było przeciw, 3 wstrzymało się od głosu.

Wybór daty 24 marca wiąże się z tym, że tego dnia 1944 r. Niemcy zamordowali w Markowej rodzinę Ulmów - Józefa i Wiktorię oraz ich dzieci oraz ukrywających się u tej rodziny Żydów.

W treści ustawy czytamy:

"W hołdzie Obywatelom Polskim – bohaterom, którzy w akcie heroicznej odwagi, niebywałego męstwa, współczucia i solidarności międzyludzkiej, wierni najwyższym wartościom etycznym, nakazom chrześcijańskiego miłosierdzia oraz etosowi suwerennej Rzeczypospolitej Polskiej, ratowali swoich żydowskich bliźnich od Zagłady zaplanowanej i realizowanej przez niemieckich okupantów (...) dzień 24 marca ustanawia się Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Węgrzy też mają swoją Targowicę

Zdjęcie ilustracyjne / Peter Siroki CC BY 2.0

  

Europosłowie Zielonych złożyli wniosek, by „w związku z pogarszającą się sytuacją na Węgrzech” Parlament Europejski przeprowadził na najbliższej sesji w styczniu debatę na temat tego kraju. Decyzja w tej sprawie należy do kierownictwa PE.

- Węgry przechodzą od złego do jeszcze gorszego. Musimy pomóc węgierskim obywatelom bronić swoich praw. Stanie z boku, gdy jeden z krajów UE osuwa się w pełnowymiarowy reżim autorytarny, jest po prostu nie do przyjęcia. Węgry przyjęły europejskie wartości, gdy przystąpiły do UE, a teraz (węgierski premier) Viktor Orban i jego koledzy depczą prawa zwykłych Węgrów - oświadczyła dziś europosłanka Zielonych Judith Sargentini.

To właśnie ona jest autorką raportu, którego przyjęcie uruchomiło procedurę z art. 7 unijnego traktatu przeciw Węgrom. Choć stało się to jeszcze we wrześniu, w Radzie UE, w której zasiadają państwa członkowskie, niewiele wydarzyło się w tej sprawie. W odróżnieniu od Polski Węgry nie były do tej pory poddawane procedurze wysłuchania, a jedynie odnosiły się do zarzutów z raportu Sargentini.

- Rada musi bezzwłocznie przeprowadzić debatę nad sprawozdaniem dotyczącym praworządności Parlamentu Europejskiego i udowodnić Węgrom, że przywódcy UE są gotowi bronić europejskich wartości. Węgrzy nie są sami, będziemy nadal wspierać nasze wspólne wartości: demokrację, rządy prawa i prawa podstawowe – grzmiała eurodeputowana Zielonych.

W poniedziałek nad ranem troje posłów opozycyjnych zostało na Węgrzech wyprowadzonych siłą przez prywatnych ochroniarzy z siedziby publicznego nadawcy MTVA, gdzie weszli w nocy z niedzieli na poniedziałek, domagając się odczytania w eterze 5-punktowej petycji w imieniu uczestników antyrządowej manifestacji.

W petycji zawarto postulaty wycofania nowelizacji kodeksu pracy, nazywanej przez przeciwników „ustawą niewolniczą”, zagwarantowania niezależności sądów, niezależnych mediów publicznych, przystąpienia Węgier do Prokuratury Europejskiej oraz zmniejszenia liczby nadgodzin dla policjantów.

Demonstracje na Węgrzech rozpoczęły się po przyjęciu 12 grudnia przez parlament nowelizacji kodeksu pracy, zwiększającej limit godzin nadliczbowych, a także ustawy powołującej sądy administracyjne podporządkowane ministerstwu sprawiedliwości.

Zgodnie z nowymi przepisami limit nadgodzin został zwiększony z 250 do 400, przy czym ich rozliczanie w formie dodatkowego wynagrodzenia bądź dni wolnych będzie następować w ciągu trzech lat, a nie tak jak obecnie w ciągu jednego roku. Jeśli chodzi o powołanie sądów administracyjnych, które mają rozpatrywać m.in. sprawy związane z wyborami, korupcją i protestami, przeciwnicy wyrażają obawy, że może to zwiększyć polityczną kontrolę nad wymiarem sprawiedliwości.

Służby prasowe PE poinformowały, że decyzja na temat tego, czy debata się odbędzie, zapadnie na początku stycznia. Podejmie ją konferencja przewodniczących europarlamentu. Najbliższa sesja PE odbędzie się w Strasburgu w dniach 14-17 stycznia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl