Dobre wiadomości od PGNiG. Zaoszczędzimy na rachunkach za gaz

/ pixabay.com/CC0/PublicDomainPictures

  

Wiceprezes PGNiG, Maciej Woźniak, przekonuje, że w niedługim czasie zaoszczędzimy na rachunkach za gaz. W zależności od wykorzystania gazu w gospodarstwie domowych, oszczędności będą wahać się między 1,7 a 2,5 proc. Przyczyną takiej sytuacji jest obniżka taryfy ustalonej przez PSG, uwzględniającą stawki opłat za dystrybucję gazu.

Gospodarstwa domowe zużywające gaz jedynie do podgrzewania posiłków tzw. kuchenkowicze zaoszczędzą na rachunkach 2,5 proc. zaś, ci którzy używają gazu do ogrzewania domów od 1,7 do 2 proc. Dla osób ogrzewających gazem domy obniżka może wynieść ok. 190 zł rocznie.

W skład ceny gazu wchodzi cena surowca oraz cena jego dystrybucji.

Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził podwyżkę taryfy PGNiG Obrót Detaliczny do końca 2018 r. o 1 proc.(ceny gazu jako towaru). Jednakże w styczniu tego roku URE zatwierdził obniżkę taryfy ustaloną przez Polską Spółkę Gazownictwa (PSG), zawierającą stawki opłat za usługę dystrybucji paliw gazowych. W przypadku taryfy PSG średnie stawki dystrybucyjne zostały obniżone o ok. 7,3 proc. Taryfa PSG została wprowadzona w życie 1 marca 2018 r.

Maciej Woźniak powiedział PAP, że nieznaczna podwyżka cen gazu, o którą spółka wnioskowała do URE, jest związana z podwyżkami cen ropy na światowych rynkach. W przedziale 9-miesięcznym cena ta wzrosła o 13 proc. Zwrócił uwagę, że długoterminowy kontrakt z rosyjskim Gazpromem czyli tzw. kontrakt jamalski zawiera zapisy, w których cena gazu jest powiązana z cenami ropy naftowej.

- Dlatego prowadzimy nasz program dywersyfikacji dostaw gazu, by tak jak w przypadku gazu z kierunku Norwegii można było kupować po cenach rynkowych

 - powiedział Woźniak. Ceny te są niższe niż oferowane w kontrakcie jamalskim.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Macki LGBT sięgają polskich sądów! Będzie walka o "prawa sumienia"

/ Wokandapix

  

Powróciła sprawa Adama J., pracownika łódzkiej drukarni, który w 2015 roku odmówił druku materiałów promujących treści homo-, bi- i transseksualne. - Chociaż w sprawie drukarza wydał postanowienie Sąd Najwyższy, będziemy kontynuować walkę o jego prawa sumienia - zapowiada prezes instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski. Wtóruje mu Zbigniew Ziobro: "Sąd zareagował w zgodzie z duchem poprawności politycznej". 

Chodzi o sprawę Adama J., pracownika łódzkiej drukarni, który odmówił druku materiałów promujących treści homo-, bi- i transseksualne. Drukarz tłumaczył odmowę swymi przekonaniami.

Karna sprawa sądowa Adama J. toczy się od 2016 r. Skazano go wówczas wyrokiem nakazowym na karę grzywny 200 zł. Po jego sprzeciwie, wyrok uchylono, za to rozpoczął się proces karny. W marcu 2017 r. łódzki Sąd Rejonowy uznał drukarza winnym popełnienia wykroczenia. Sąd stwierdził, że bez uzasadnionego powodu odmówił wykonania usługi, do czego był zobowiązany jako drukarz. Sąd odstąpił przy tym od wymierzenia kary. Od tego wyroku odwołali się zarówno obrońca obwinionego, jak i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego i prokurator. Jednak Sąd Okręgowy w Łodzi nie uwzględnił apelacji i w maju 2017 r. utrzymał w mocy orzeczenie sądu pierwszej instancji.

CZYTAJ WIĘCEJ: Drukarz walczy ze środowiskiem LGBT przed sądem. Na posiedzeniu było o… krzyżakach i Hitlerze

Żeby było jeszcze ciekawiej, kasację na korzyść drukarza, którą złożył prokurator generalny Zbigniew Ziobro, oddalił w ubiegłym tygodniu Sąd Najwyższy. Sąd Okręgowy zatem prawomocnie uznał Adama J. za winnego wykroczenia, ale odstąpił od kary.  

Dlatego też dzisiaj prezes instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski poinformował, że „chociaż w sprawie drukarza wydał postanowienie Sąd Najwyższy, będziemy kontynuować walkę o jego prawa sumienia”.

Jak zapewnia Instytut, została już złożona skarga konstytucyjna. Zapowiada również złożenie kolejnej - do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Sąd zareagował w zgodzie z duchem poprawności politycznej

– komentuje Zbigniew Ziobro. 

Jak czytamy w informacji Instytutu Ordo Iuris problem dotyczy zarówno przedsiębiorców, pracowników sektora usług, a przede wszystkim przedstawicieli zawodów medycznych – położnych, pielęgniarek i diagnostów.

Katolicy będą zmuszeni do świadczenia usług i włączania się w przedsięwzięcia, które budzą ich etyczny sprzeciw

– wykazuje prezes Kwaśniewski, zapewniając jednocześnie, że każdej z osób poszkodowanych w tego typu sprawach zostanie udzielona pomoc prawna ze strony Instytutu. 

Ważne jest jednak, aby rozwiązać ten problem systemowo. Dlatego przygotowaliśmy projekt ustawy, która każdemu obywatelowi zagwarantuje prawo do sprzeciwu sumienia

– czytamy w komunikacie.

Projekt zmian w przepisach trafił już do senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, która zajęła się tematem przed kilkoma miesiącami.

Źródło: niezalezna.pl, tvp.info, Ordo Iuris

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl