Pierwszy medal dla Polski na paraolimpiadzie w Pjongczangu

/ twitter.com/MSiT_GOV_PL

  

27-letni alpejczyk Igor Sikorski (Start Bielsko-Biała) został pierwszym polskim medalistą igrzysk paraolimpijskich w Pjongczangu. Zajął trzecie miejsce w slalomie gigancie w pozycji siedzącej.

Polak uzyskał łączny czas dwóch przejazdów 2.15,90. W rywalizacji na monoski lepsi byli tylko Norweg Jesper Pedersen 2.13,45 i Amerykanin Tyler Walker 2.13,79. Kolejne lokaty zajęli dwaj Japończycy, ze stratą ponad dwóch sekund do Polaka.

W drugim przejeździe skupiłem się na jeździe. Nie myślałam o zawodach

- przyznał na mecie Sikorski.

Dzisiejszy medal Sikorskiego jest 45. w historii startów Polaków w zimowych igrzyskach paraolimpijskich. Dorobek startów to 11 złotych, sześć srebrnych i 28 brązowych krążków. W poprzednich igrzyskach w Soczi w 2014 roku nikomu z dziewięciosobowej ekipy nie udało się stanąć na podium.

Dotychczas największym sukcesem tego polskiego alpejczyka było wicemistrzostwo świata w slalomie w Tarvisio w 2017 roku. Dziesięć lat wcześniej uległ wypadkowi – spadł z wysokości ok. 6-8 metrów na plecy i złamał kręgosłup.

Do narciarstwa alpejskiego niepełnosprawnych Sikorski trafił przez internet. Kiedy poruszał się na wózku, na trzecim piętrze bez windy, zastanawiał się co robić w nowej sytuacji. Umówił się na szkolenie do Jarosława Roli z Karpacza i... tak się zaczęło. Kiedy dostał od Romualda Schmidta nowe gigantowe narty, następnego dnia się rozbił. Jednak to go nie zniechęciło do podjęcia treningów.

Zmagania paraolimpijskie w Pjongczangu zakończą się w niedzielę 18 marca. Bierze w nich udział 567 zawodników z 49 krajów, w tym ośmioosobowa reprezentacja biało-czerwonych.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Macki LGBT sięgają polskich sądów! Będzie walka o "prawa sumienia"

/ Wokandapix

  

Powróciła sprawa Adama J., pracownika łódzkiej drukarni, który w 2015 roku odmówił druku materiałów promujących treści homo-, bi- i transseksualne. - Chociaż w sprawie drukarza wydał postanowienie Sąd Najwyższy, będziemy kontynuować walkę o jego prawa sumienia - zapowiada prezes instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski. Wtóruje mu Zbigniew Ziobro: "Sąd zareagował w zgodzie z duchem poprawności politycznej". 

Chodzi o sprawę Adama J., pracownika łódzkiej drukarni, który odmówił druku materiałów promujących treści homo-, bi- i transseksualne. Drukarz tłumaczył odmowę swymi przekonaniami.

Karna sprawa sądowa Adama J. toczy się od 2016 r. Skazano go wówczas wyrokiem nakazowym na karę grzywny 200 zł. Po jego sprzeciwie, wyrok uchylono, za to rozpoczął się proces karny. W marcu 2017 r. łódzki Sąd Rejonowy uznał drukarza winnym popełnienia wykroczenia. Sąd stwierdził, że bez uzasadnionego powodu odmówił wykonania usługi, do czego był zobowiązany jako drukarz. Sąd odstąpił przy tym od wymierzenia kary. Od tego wyroku odwołali się zarówno obrońca obwinionego, jak i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego i prokurator. Jednak Sąd Okręgowy w Łodzi nie uwzględnił apelacji i w maju 2017 r. utrzymał w mocy orzeczenie sądu pierwszej instancji.

CZYTAJ WIĘCEJ: Drukarz walczy ze środowiskiem LGBT przed sądem. Na posiedzeniu było o… krzyżakach i Hitlerze

Żeby było jeszcze ciekawiej, kasację na korzyść drukarza, którą złożył prokurator generalny Zbigniew Ziobro, oddalił w ubiegłym tygodniu Sąd Najwyższy. Sąd Okręgowy zatem prawomocnie uznał Adama J. za winnego wykroczenia, ale odstąpił od kary.  

Dlatego też dzisiaj prezes instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski poinformował, że „chociaż w sprawie drukarza wydał postanowienie Sąd Najwyższy, będziemy kontynuować walkę o jego prawa sumienia”.

Jak zapewnia Instytut, została już złożona skarga konstytucyjna. Zapowiada również złożenie kolejnej - do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Sąd zareagował w zgodzie z duchem poprawności politycznej

– komentuje Zbigniew Ziobro. 

Jak czytamy w informacji Instytutu Ordo Iuris problem dotyczy zarówno przedsiębiorców, pracowników sektora usług, a przede wszystkim przedstawicieli zawodów medycznych – położnych, pielęgniarek i diagnostów.

Katolicy będą zmuszeni do świadczenia usług i włączania się w przedsięwzięcia, które budzą ich etyczny sprzeciw

– wykazuje prezes Kwaśniewski, zapewniając jednocześnie, że każdej z osób poszkodowanych w tego typu sprawach zostanie udzielona pomoc prawna ze strony Instytutu. 

Ważne jest jednak, aby rozwiązać ten problem systemowo. Dlatego przygotowaliśmy projekt ustawy, która każdemu obywatelowi zagwarantuje prawo do sprzeciwu sumienia

– czytamy w komunikacie.

Projekt zmian w przepisach trafił już do senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, która zajęła się tematem przed kilkoma miesiącami.

Źródło: niezalezna.pl, tvp.info, Ordo Iuris

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl