Kara śmierci dla sprawcy masakry w amerykańskiej szkole?

/ twitter.com/wsvn

  

Prokuratorzy domagają się kary śmierci dla 19-letniego Nikolasa Cruza, sprawcy masakry w szkole na Florydzie w ubiegłym miesiącu, w której zginęło 17 osób.

W opublikowanym dokumencie procesowym prokuratorzy stwierdzili, że będą domagać się kary śmierci dla sprawcy tej "nieludzkiej, bestialskiej i okrutnej zbrodni". Prokuratorzy twierdzą, że Cruz dokonał masakry z premedytacją i zimną krwią "bez jakiejkolwiek pretensji do moralnego lub legalnego usprawiedliwienia".

Obrońcy Cruza zapowiedzieli przyznanie się ich klienta do winy, ale pod warunkiem rezygnacji z zagrożenia karą śmierci.

Nie możemy zgłosić przyznania się do winy, jeśli na stole jest kara śmierci – powiedział obrońca z rzędu Howard Finkelstein.

Zgadza się on natomiast na wymierzenie Cruzowi kary dożywotniego więzienia bez możliwości zwolnienia warunkowego.

Cruz to były uczeń szkoły średniej Marjory Stoneman Douglas w Parkland na Florydzie. Według ustaleń policji był niezrównoważony psychiczne i miał poważne kłopoty w szkole (słabe wyniki w nauce i brak akceptacji ze strony kolegów) i w domu. W przeszłości Cruz dał się poznać swym nietypowym zachowaniem władzom i policji.

CZYTAJ WIĘCEJ: Strzelanina w liceum na Florydzie. Są ranni. Na miejsce wezwano oddział SWAT. Napastnik został aresztowany

W 2016 r. umieścił na aplikacji Snapchat nagranie wideo z próby samookaleczenia. Władze wiedziały o jego zainteresowaniu bronią, a FBI przyznało, że otrzymało w styczniu ostrzeżenie na jego temat. Nie podjęło jednak wówczas żadnych działań.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koniec z cofaniem liczników w autach! Rząd przyjął ustawę o karach

/ Free-Photos

  

Rada Ministrów przyjęła dziś przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości zmiany w prawie, które pozwolą ukrócić oszukańczy proceder "przekręcania" liczników w używanych autach.

Samochodowi kanciarze, a także ich pomocnicy, są dziś praktycznie bezkarni. Ofiarą oszustów padają nieświadomi nabywcy, którzy na zakup wymarzonych czterech kółek wydają często ostatnie oszczędności. Jak podkreślał Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, konsekwencje bezradności państwa wobec takiego procederu ponoszą uczciwi obywatele przepłacający za pojazd, który nie nadaje się do jazdy albo samochód „po przejściach”.

Wojna wydana oszustom

W myśl przyjętego przez rząd projektu nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym i ustawy Kodeks karny, za każde „przekręcenie” licznika będzie grozić kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat– zarówno dla zlecającego oszustwo, jak i wykonawcy, np. mechanika w warsztacie. Dziś można to robić, nie narażając się na karę, co więcej - niektóre warsztaty wręcz oferują taką "usługę".

Kara grzywny do 3.000 zł będzie grozić także wtedy, gdy właściciel samochodu nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów faktu wymiany całego licznika na nowy (np. z powodu awarii).

Stan licznika pod kontrolą

Stacje kontroli pojazdów już teraz muszą przekazywać do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców stan licznika odczytany podczas obowiązkowych przeglądów technicznych pojazdów. Po zmianie przepisów stacje będą przekazywać do centralnej ewidencji także informację o wymianie licznika i jego przebiegu w chwili odczytu przez diagnostę.

Projekt przewiduje ponadto, że przy każdej kontroli policja, Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, Żandarmeria Wojskowa i służby celne będą miały obowiązek spisywania aktualnego stanu licznika kontrolowanego samochodu. Te dane też trafią do centralnej ewidencji pojazdów.

W ten sposób można będzie porównywać kolejne odczyty i łatwiej wykrywać oszustów.

Tak jak w Europie Zachodniej

Podobne rozwiązania funkcjonują od dawna w państwach Europy Zachodniej. W Niemczech za fałszowanie wskazań licznika przebiegu kilometrów w samochodzie można dostać 5 lat więzienia. W Austrii rok więzienia grozi za fałszowanie danych technicznych pojazdów. Francuskie prawo przewiduje 2 lata więzienia za zmianę wskazań licznika przebiegu, a w Czechach każda ingerencja w stan licznika grozi rokiem więzienia i przepadkiem samochodu.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl