Krystyny świętowały swoje imieniny

/ Ogólnopolski Zjazd Krystyn/Facebook.com

  

Kilkaset Krystyn z całej Polski i z zagranicy świętowało dziś swoje imieniny w Olsztynie. Ogólnopolski zjazd pań noszących to imię odbywa się już po raz dwudziesty pierwszy, co roku w innym mieście.

Solenizantki w towarzystwie orkiestry przeszły w barwnym korowodzie spod olsztyńskiego ratusza na staromiejski rynek, gdzie odbyły się oficjalne imieninowe obchody. Uczestniczki miały na głowach kapelusze z zielonymi wstążkami. Taki kolor miał nawiązywać do ekologicznego charakteru regionu Warmii i Mazur, który wybrały w tym roku na miejsce uroczystości.

Według organizatorek na wspólnie obchodzonych imieninach zebrało się blisko pół tysiąca Krystyn. Wiele z nich trzymało transparenty, tablice i parasolki z nazwami miast i regionów, z których pochodzą. Przyjechały też Krystyny z kilkunastu krajów Europy, była grupa Krystyn z USA.

Punktualnie o godzinie 13.13 na staromiejskiej scenie został odegrany "hejnał Krystyn".  Najmłodszą uczestniczką uroczystości była 3-letnia Krysia ze Śląska, dla której był to już drugi taki zlot w życiu. Jej mama Lucyna Kucza-Tatarczyk powiedziała PAP, że nie miała z mężem wątpliwości przy wyborze właśnie takiego imienia dla córki.

- Podoba nam się nie tylko samo to imię, ale i charakter z nim związany; przebojowość, zaradność w życiu i pogoda ducha. W dodatku jest to imię międzynarodowe i ładnie można je zdrabniać - mówiła.

Zdaniem Krystyny Papiernik, wiceprezes Stowarzyszenia Krystyn im. Krystyny Bochenek z siedzibą w Katowicach, które organizuje coroczne zloty, jest to i tak całkiem niezły wynik.

Według organizatorek coroczne spotkania Krystyn to manifestacja wspólnoty kobiet; imienniczki pokazują, że bez względu na wiek, status społeczny, wykonywany zawód, sytuację rodzinną, narodowość czy nadmiar obowiązków, można znaleźć czas i chwilę wytchnienia od codzienności.

Ogólnopolskie zjazdy Krystyn wymyśliła dziennikarka Polskiego Radia Katowice Krystyna Bochenek, która prowadziła cykl rozmów ze znanymi imienniczkami. Na ich podstawie powstała książka "Jak Krystyna z Krystyną", a później narodził się pomysł corocznych spotkań, które odbywają w różnych miastach od 1998 r. Po jej tragicznej śmierci w katastrofie smoleńskiej zapoczątkowana przez nią inicjatywa jest kontynuowana.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nie będzie powtórki akcji służb we „Wproscie”. Minister interweniuje ws. dziennikarki

zdjęcie ilustracyjne / Piotr Galant/Gazeta Polska

  

Wyjaśnię tę sprawę, czekam na szczegółowe informacje od policji – napisał dziś na Twitterze szef MSWiA Joachim Brudziński, odnosząc się do rzekomej próby odebrania dziennikarzom nagrania z piątkowego protestu obywateli RP podczas koncertu Chóru Aleksandrowa w Bydgoszczy.

Jak podał dziś portal Press.pl, w piątek podczas koncertu Chóru Aleksandrowa w hali Łuczniczka w Bydgoszczy aktywiści ruchu Obywatele RP Rafał Suszek i Michał Wojcieszczuk wbiegli na scenę z transparentem „Kremlowski raszyzm won za Don” i z okrzykiem „Łapy precz od Ukrainy”. W sobotę materiał o proteście podczas koncertu został opublikowany na portalu OKO.press. Według portalu w południe do dziennikarza OKO.press Roberta Kowalskiego i współpracującej z OKO.press operatorki miała przyjść policja, która żądała wydania nagrania.

Dziś do sprawy odniósł się dziennikarz Radia ZET Jacek Czarnecki, który napisał na swoim profilu na Twitterze: „Panie ministrze @jbrudzinski, wiem, że akcja po cichu lepiej wygląda niż ten cyrk we Wprost, ale zasada ta sama. Odbieranie dziennikarzowi nośnika z materiałami nie wygląda dobrze” – napisał.

Szef MSWiA Joachim Brudziński odpowiedział, że zamierza wyjaśnić tę sprawę i czeka na szczegółowe informacje od policji. 

„Wstępnie dowiedziałem się, że policja wylegitymowała panią, która filmowała zajście podczas koncertu, nie poinformowała wówczas, że jest dziennikarzem. Później, w trakcie prowadzenia czynności, policja, dysponując jej adresem, miała zwrócić się do niej z prośbą o wydanie nagrania jako dowodu zakłócenia koncertu”

– zaznaczył.

Brudziński dodał, że czeka na szczegółowe wyjaśnienia. 

„Wydaje mi się jednak, że porównywanie tej sprawy do wejścia ABW do redakcji @TygodnikWPROST jest przesadą”

– podkreślił.
 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl