Nietypowe ogłoszenie znalazło się na stronie internetowej Powiatowego Urzędu Pracy w Wadowicach. Poszukiwani są piłkarze do zespołu grającego w lidze okręgowej. Mile widziane doświadczenie w wyższych ligach, a proponowana umowa ma obowiązywać przez dwa lata. Chętnych raczej nie będzie brakować.

"/>

Urząd Pracy w Wadowicach da pracę... piłkarzom

Piłkarzem można zostać również przez Urząd Pracy / https://pixabay.com/pl/pi%C5%82ka-stadion-pi%C5%82ka-no%C5%BCna-boisko-488717/

  

Nietypowe ogłoszenie znalazło się na stronie internetowej Powiatowego Urzędu Pracy w Wadowicach. Poszukiwani są piłkarze do zespołu grającego w lidze okręgowej. Mile widziane doświadczenie w wyższych ligach, a proponowana umowa ma obowiązywać przez dwa lata. Chętnych raczej nie będzie brakować.

Miejsce pracy to Kalwaria Zebrzydowska, więc wszystko wskazuje na to, że chodzi o klub Kalwarianka, obecnie dziewiąty zespół w wadowickiej okręgówce. Obowiązkiem nowych pracowników klubu będzie gra w barwach drużyny rywalizującej w lidze okręgowej oraz oczywiście uczestnictwo w treningach. Piłkarzom zaproponowana będzie umowa zlecenie na dwa lata.

Ciekawie wygląda również sprawa wynagrodzenia. Jak się okazuje, piłkarze liczyć będą mogli na stawkę 15 złotych za godzinę. Jak informuje PUP, to praca przez 10 godzin tygodniowo, więc miesięcznie każdy piłkarz zarobić będzie mógł 600 złotych. Wymagania to wykształcenie średnie i mile widziane doświadczenie, a także umiejętności gry w piłkę nożną na poziomie III lub IV ligi.

Wadowicki PUP ma do dyspozycji trzy miejsca pracy na stanowisku piłkarza w klubie okręgówki. Oferta dotyczy jedynie osób zarejestrowanych w urzędzie pracy. Oferta jest bardzo popularna - obecnie obejrzana została już ponad 2,7 tys. razy. Trzeba przyznać, że klub z Kalwarii Zebrzydowskiej nietypowo wyszukuje wzmocnień, ale może właśnie to jest klucz do sukcesu? Wszak o tej ofercie wkrótce będzie zapewne głośno w całej Polsce. Data ważności ogłoszenia to 21 marca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PUP Wadowice, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jaki proponuje rozbudowę metra – źle, ale już Trzaskowski – dobrze! „Obiektywna” ocena HGW

/ Zrzut ekranu z twitter.com

  

– Uważam, że Jaki generalnie może powiedzieć wszystko i z nim jest jak w tym przysłowiu: "jakby tak można było językiem jak smykiem, to by się było dobrym muzykiem" – oceniła propozycję rozbudowy metra Hanna Gronkiewicz-Waltz. Kiedy zapytano ją o tę samą propozycję ze strony Rafała Trzaskowskiego – zupełnie zmieniła ton wypowiedzi.

Hanna Gronkiewicz-Waltz w rozmowie z PAP zdradziła m.in., co będzie robić, kiedy skończy karierę prezydencką w Warszawie.

Na pewno będę miała więcej czasu dla wnuków. Natomiast cały czas jestem profesorem na Uniwersytecie Warszawskim, więc dalej będę pracowała ze swoimi studentami. Te 12 lat to jest naprawdę wystarczający czas, żeby zmienić miasto, co powiem nieskromnie udało się, wraz ze współpracownikami, bo dobra drużyna jest najważniejsza – mówiła.

Z jej dalszych słów wnioskować można, że raczej nie będzie już czynnym politykiem.

Zapytana o propozycję Patryka Jakiego dotyczącą zbudowania III i IV linii metra stwierdziła, że:

Tylko Patryk Jaki chce budować tak jak w Sofii. A tam konsekwencją budowy metra było ograniczenie kursowania autobusów i tramwajów, bo nie było pieniędzy. My wybudowaliśmy cztery linie SKM-ki, parkingi P+R, skończyłam I linię metra budując cztery stacje, wybudowaliśmy 7 stacji II linii metra i teraz powstaje kolejnych sześć stacji w tzw. etapie 3+3. Uważam, że Jaki generalnie może powiedzieć wszystko i z nim jest jak w tym przysłowiu: "jakby tak można było językiem jak smykiem, to by się było dobrym muzykiem".

Kiedy zapytano ją o deklarację Rafała Trzaskowskiego, który chce budować też V linię, mimo że wcześniej krytykował propozycję kontrkandydata, HGW zmieniła ton wypowiedzi.

To może być jakieś docelowe rozwiązanie, jak będziemy bogatsi i utrzymamy się w UE. Uważam, że trzeba miasto budować w zrównoważony sposób. Ja bym nie tyle tworzyła nowe linie, tylko bym dodała "pajączki" tam, gdzie ludzie zamieszkują, i np. puściłabym metro do "Mordoru", nic by się nie stało, gdyby tam obok linii tramwajowej, była jeszcze jedna stacja metra. Dzisiaj - tu się zgadzam z Rafałem Trzaskowskim - trzeba poprawić jakość życia, czyli lepiej postawić na darmowe żłobki czy tańsze bilety, bo tego mieszkańcy potrzebują. A jak będą środki na te linie metra, to proszę bardzo – powiedziała.

Ponadto jako swojego następcę jasno wskazała Rafała Trzaskowskiego.

Zapytana o to, że kandydat PO i Nowoczesnej powiela jej propozycje, których nie zrealizowała przez "jedynych" 12 lat prezydentury, stwierdziła:

Bo moje propozycje są tak dobre (śmiech). Żartuję oczywiście. Często mówią, że wydana przeze mnie w 2006 r. książka to były obietnice, ale to nie były obietnice tylko program dla Warszawy. Tam nie ma słowa "obietnice", ale że jest to program dla Warszawy, który stopniowo powinien zostać zrealizowany. Powiem nieskromnie, że jeszcze kilku moich następców będzie się na tym programie opierało.

[polecam:http://niezalezna.pl/241070-czy-trzaskowski-sciagnie-do-stolicy-imigrantow-kandydat-udziela-niejasnych-odpowiedzi]

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl