List premiera do uczestników Wielkiego Wyjazdu na Węgry. Nie zabrakło podziękowań i słów o przyjaźni

fot. W. Kompała/KPRM

Dziś z Warszawy wyrusza VI Wielki Wyjazd na Węgry, nad którym patronat honorowy objął prezes Rady Ministrów Przed wyjazdem, z jego uczestnikami spotkał się premier Morawiecki. Szef rządu wystosował również do wszystkich uczestników wyjazdu okolicznościowy list. Nie zabrakło w nim słów o polsko-węgierskiej solidarności i podziękowań za inicjatywę Klubów "Gazety Polskiej".

W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyło się spotkania z ok. 20 przedstawicielami Klubów Gazety Polskiej, którzy biorą udział w wyjeździe do Budapesztu, a także redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz oraz bard Strefy Wolnego Słowa Paweł Piekarczyk. Premier podziękował klubowiczom za aktywność i pracę na rzecz relacji polsko-węgierskich.

- Podziwiam waszą determinację, regularność wyjazdów, konsekwencję i solidarność z naszym bratnim narodem węgierskim. Bardzo dziękuje za to, że te kontakty, nieformalne między naszymi społeczeństwami kwitną dzięki waszej aktywności. To 6. wyjazd, co świadczy o pewnej tradycji, że pomagamy naszym braciom węgierskim.W Europie staramy się razem wpływać na Europę i przekształcać ją w kierunku prawdziwej wolności i solidarności, czyli ideałów, które są nam szczególnie bliskie. Jest czasami niełatwo i tym bardziej warto się trzymać razem. Pozdrawiam również przez waszą delegację przyjaciół węgierskich. Będę się również kontaktował z panem premierem Orbanem, aby mu zakomunikować jaki jestem szczęśliwy, że delegacja Polska udaje się na Węgry i żeby zapewnić o moim wsparciu.

- mówił premier Morawiecki.

 Szef rządu wystosował również do wszystkich uczestników Wielkiego Wyjazdu na Węgry okolicznościowy list. 

- Polacy i Węgrzy zapisywali wiele pięknych kart wspólnej historii. Wiele przejmujących rozdziałów o pragnieniu wolności, wzajemnej ofiarnej pomocy i szlachetnym braterstwie między naszymi narodami

 - rozpoczął skierowany do uczestników VI Wielkiego Wyjazdu na Węgry list premier Mateusz Morawiecki.

Szef Rady Ministrów podkreślił znaczenie przyjaźni polsko-węgierskiej dla środkowej Europy.

- Jestem zbudowany tym, że zarówno w Polsce, jak na Węgrzech istnieją oddolne ruchy społeczne, które tworzą mosty stałej współpracy między naszymi narodami. Wielki Wyjazd na Węgry Klubów „Gazety Polskiej” to świadectwo tego zjawiska – dowód polsko-węgierskiej solidarności

- zaznaczył Morawiecki.

- Dziękuję członkom Klubów z całej Polski i z zagranicy za tę symboliczną podróż do Budapesztu, by 15 marca, wspólnie z naszymi węgierskimi braćmi, świętować rocznicę rewolucji węgierskiej 1848 r. Wspólne obchody narodowego święta Węgrów podtrzymują dziedzictwo polsko-węgierskiej przyjaźni i naszego duchowego pokrewieństwa

- napisał w liście premier

Dziś o 13:30 z warszawskiego Dworca Centralnego wyruszy VI Wielki Wyjazd na Węgry. Pociągiem do Budapesztu uda się 600 przedstawicieli klubów „Gazety Polskiej”. Kolejni przyjadą na miejsce własnym transportem. Dla wielu chętnych zabrakło miejsc.

W tym roku atmosfera w Budapeszcie jest wyjątkowa z uwagi na zbliżające się na Węgrzech wybory.

- Jedziemy na Węgry z przyjacielską wizytą. Od lat staramy się budować relacje z innymi narodami Europy Środkowej. Naszym ważnym partnerem jest premier Viktor Orbán

- powiedział w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie" Ryszard Kapuściński, prezes Klubów "GP".

CZYTAJ WIĘCEJ: Do zobaczenia w Budapeszcie! Dziś z Warszawy wyrusza VI Wielki Wyjazd na Węgry


VI Wielki Wyjazd na Węgry honorowym patronatem objął Prezes Rady Ministrów, Mateusz Morawiecki.

Partnerem Wielkiego Wyjazdu na Węgry Klubów Gazety Polskiej jest Kapsch Telematic Services – operator państwowego systemu poboru opłat drogowych viaTOLL.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Tagi

Wczytuję komentarze...

Państwo w państwie. Nadzwyczajna kasta zachwala samych siebie

/ Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Wczoraj z jednodniową wizytą w Polsce zawitali zagraniczni sędziowie z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa, by wesprzeć kolegów w walce z „reżimem PiS”. Widocznie największe wrażenie zrobiło to na samych członkach polskiej kasty nadzwyczajnej, którzy jeszcze dziś z podziwem wspominają wczorajszy dzień. - (...) [wizyta] Świadczy [o tym], że sprawa Polski jest poważnie rozpatrywana – zachwyca się były już rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Waldemar Żurek.

Wczoraj delegacja ENCJ spotkała się w Warszawie z przedstawicielami Krajowej Rady Sądownictwa. Tematem spotkania była reforma KRS. Delegacja rozmawiała też z reprezentantami Sądu Najwyższego, stowarzyszenia „Iustitia” oraz Rzecznikiem Praw Obywatelskich.

Podczas Obrad Zgromadzenia Ogólnego ENCJ w Lizbonie 1 czerwca br. organizacja wystosowała deklarację, w której oświadczyła, że „z rosnącym zaniepokojeniem śledzi reformę KRS”. Podkreślała, że warunkiem członkostwa w ENCJ jest niezależność organizacji krajowej od władzy wykonawczej i ustawodawczej. Organizacja członkowska musi też gwarantować wsparcie dla niezależności sądownictwa. Zaznaczono także, że obecność przedstawicieli KRS podczas zgromadzenia nie oznacza, że status KRS w stowarzyszeniu zostanie utrzymany.

Niepokojące jest, że w deklaracji lizbońskiej zawarto poważne wątpliwości, co do składu KRS i że wysłano do Polski misję, w której udział wziął sam szef (ENCJ Kees Sterk). Świadczy to o tym, że bardzo poważnie rozpatrywane są warianty dotyczące Polski

- uważa zwolennik polskiej totalnej opozycji Waldemar Żurek.

Z jednej strony - stwierdził b. rzecznik KRS – „widzimy szefa ENCJ, który mówi, że jest realne zagrożenie usunięciem Polski z Europejskiej Sieci Rad, z drugiej strony widzimy przedstawicieli nowej KRS, którzy mówią, że wszystko jest wspaniale i było dobre spotkanie”.

Według sędziego Żurka, fakt, że „musi dochodzić do takich wizyt przedstawicieli Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa szkodzi polskiemu sądownictwu wizerunkowo”, ponieważ - jak podkreślił - ENCJ jest bardzo ważnym organem opiniotwórczym.

CZYTAJ WIĘCEJ: „Pytali, ilu sędziów w Polsce aresztowano”. Zachód w głębokim błędzie - poseł mówi, czyja to „zasługa”

Wczoraj wizytę zagranicznych gości komentował członek KRS, poseł PiS Stanisław Piotrowicz.

Według niego, wśród europejskich elit sędziowskich jest błędne przekonanie o stanie polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Gdy niedawno przedstawiciele prezydium obecnej KRS spotkali się z przedstawicielami ENCJ, to spotkali się z pytaniem „ilu sędziów w Polsce zostało aresztowanych”. To dowodzi, że w tamtych środowiskach jest błędne przekonanie o tym, co się dzieje w Polsce

 - powiedział Piotrowicz.

 

Źródło: PAP, niezalena.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl