Przyjaźń, która buduje

Jak to możliwe, że bez żadnego wsparcia finansowego, bez obietnic gwarantujących przywileje, od 13 lat istnieje ruch społeczny, w którym działają tysiące ludzi z wielkim oddaniem budujących społeczeństwo obywatelskie?

Jak to jest, że członkowie klubów „Gazety Polskiej” znajdują tyle sił, tyle energii, żeby od lat przekonywać swoich znajomych, czy ludzi, których spotykają na ulicy, do prostego faktu, że warto być Polakiem, że warto bronić godności i honoru Polski, walczyć o sprawę podstawową, żeby Polska była Polską? Dzisiaj część z nich wsiądzie do specjalnego pociągu, który zawiezie ich do Budapesztu. Będą po raz szósty uczestniczyli w Wielkim Wyjeździe na Węgry. Tam spotkają znajomych z Polski i Węgier i jak co roku przywitają się tak, jak witają się starzy przyjaciele, którzy nie widzieli się od paru miesięcy. Bo po sześciu latach wzajemnych spotkań, czy to w Budapeszcie, Krakowie czy w Warszawie, na świętach narodowych Węgrów i Polaków nawiązały się setki przyjaźni. Może dlatego teraz łatwiej rozmawia się politykom obu krajów, bo fundamenty do tych rozmów przez lata budują zwykli ludzie, Węgrzy i Polacy. To oni są gwarancją sukcesu obu narodów w Europie.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Niemieckie wpływy i dekoncentracja

„Niemcy kupili sobie »Fakt«, »Newsweek«, Onet, żeby mieć większy wpływ na Tuska” – to zdanie wypowiedziane przez Waldemara Pawlaka podczas rozmowy z Michałem Sołowowem, biznesmenem miliarderem działającym również na rynku prasowym, zostanie najbardziej zapamiętane z całego nagrania, które ujawnił portal TVP.info. Waldemar Pawlak nie był już wtedy wicepremierem (rozmowa miała miejsce 29 stycznia 2014 r.), jednak doskonale znał realia panujące w rządzie Donalda Tuska i trudno zakładać, że nie wiedział, co mówi.

Warto również zwrócić uwagę na to, że Pawlak był przekonany, iż „oddziaływanie mediów, które są pod kontrolą różnych międzynarodowych koncernów, jest dużo większe na polski rząd niż wszystkich przedsiębiorców razem wziętych”, a jako przykład wpływu mediów na politykę podaje m.in. telewizję TVN. Pawlak powiedział to, o czym od dawna wiadomo: zagraniczne koncerny, które mają w Polsce swoje media, chcą kształtować polską politykę i robią to w coraz mniej zawoalowany sposób. Ta sprawa pokazuje, jak ważna jest dekoncentracja mediów, jak konieczne jest zminimalizowanie wpływów niemieckich koncernów medialnych na polską rzeczywistość.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl