Finlandia pracuje nad bronią zastępującą miny przeciwpiechotne

/ pixabay.com

  

Fińska armia pracuje nad nową bronią spełniającą warunki traktatu ottawskiego, który zakazuje używania tradycyjnych min przeciwpiechotnych - podaje dziennik „Iltalehti”.

„Skoczek”, „spadochroniarz” lub „latający ładunek” - tak m.in. nazywane jest prototypowe uzbrojenie. Jak pisze „Iltalehti”, nazwa „brzmi sympatycznie, ale z punktu widzenia wroga tak nie jest”. Wydawana w Helsinkach gazeta wskazuje, że fiński projekt jest „wyjątkowy” i stanowi „poważny środek odstraszający”.

Minister obrony Finlandii Jussi Niinisto określił nowe uzbrojenie jako „krajową innowację”. Chodzi o ładunek zdalnie wyrzucany w powietrze, który „strzela w dół stalowymi lub wolframowymi kulami” - opisał na swoim blogu szef resortu obrony. Według niego broń jest skuteczna także wobec transporterów opancerzonych. Można dzięki niej uzyskać przewagę w terenie, a przede wszystkim „efekt odstraszający”, który utracono wraz z odejściem od tradycyjnych min przeciwpiechotnych.

W Finlandii dyskusja o potrzebie wdrożenia nowego rodzaju broni, która zastąpiłaby zakazane konwencjonalne miny przeciwpiechotne, toczy się od dłuższego czasu. Na początku br. prezydent Sauli Niinisto wspominał o wypełnieniu luki w uzbrojeniu, jaka powstała po traktacie ottawskim zakazującym użycia min przeciwpiechotnych. Przyznał również, że prace nad zastępczą bronią są częścią przedsięwzięcia, w skład którego wchodzą także drony wywiadowcze oraz broń artyleryjska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Centrum Prasowe PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Deszcz złotówek na homolobby. Jak lokalni politycy z pieniędzy podatników wspierają środowiska LGBT

/ Fotomag/Gazeta Polska

Jan Przemyłski

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portali Niezależna.pl, gdzie prowadzi program „Rozmowa niezależna”.

Kontakt z autorem

  

Warszawa, Gdańsk, Poznań, Łódź, Kraków i Katowice – to miasta, których władze w ostatnich latach aktywnie wspierały finansowo środowiska LGBT. Z pozyskanych funduszy organizacje działające na rzecz tzw. równego traktowania osób o odmiennej orientacji organizowały parady, manifestacje, a także inicjatywy edukacyjne w szkołach. Co ciekawe, na te akcje pieniądze szły z kieszeni podatników.

Artykuł 18 Konstytucji RP z 1997 r. stwierdza, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, znajdujący się, podobnie jak rodzina, macierzyństwo oraz rodzicielstwo, pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. W myśl tego przepisu można przypuszczać, że organizacje LGBT, które usilnie walczą o to, aby pary homoseksualne mogły zawierać małżeństwa, łamią ustawę zasadniczą, na którą z drugiej strony bardzo często powołują się sympatycy i politycy opozycji totalnej.

Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris na specjalnej konferencji zaprezentował wczoraj w swojej warszawskiej siedzibie dane dotyczące finansowania przez samorządy inicjatyw LGBT.

Przeznaczanie środków na cele związane z polityczną aktywnością LGBT budzi poważne wątpliwości w kontekście ustroju naszego państwa, którego elementem jest chociażby art. 18 Konstytucji RP. Zobowiązuje on władze publiczne, w tym samorządowe, do szczególnego wsparcia i ochrony instytucji rodziny oraz małżeństwa, które jasno zostało tam zdefiniowane jako związek kobiety i mężczyzny

– podkreślił dr Tymoteusz Zych z Ordo Iuris.

Z danych wynika, że z szesnastu województw organizacje LGBT aktywnie wspiera pięć. W 2018 r. samorząd Mazowsza wsparł kwotą 25 tys. zł paradę równości w Warszawie, z kolei Śląskie w latach 2013–2018 zawarło sześć umów z organizatorem manifestacji na tym terenie – stowarzyszeniem „Tęczówka”, które znane jest m.in. z działalności proaborcyjnej. Podobne inicjatywy wspierane były również przez zarządy województw: zachodniopomorskiego, dolnośląskiego oraz świętokrzyskiego.

Jeśli natomiast chodzi o polskie metropolie, to prym w finansowaniu homoinicjatyw wiedzie Warszawa, która w latach 2014–2018 przekazała ponad 366 tys. zł na rzecz stowarzyszenia Lambda oraz 147 tys. zł dla Warszawskiego Towarzystwa Antydyskryminacyjnego.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl