Lustro pomoże dobrać stylizację, a zegarek... zrobić zakupy. Internet Rzeczy w praktyce

/ Free-Photos; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Inteligentne lustra, które podpowiedzą co dobrać do stylizacji, multimedialne witryny czy smartwatch, który poinformuje, że zamówione przez klienta danie jest gotowe – to nie scenografia filmów science-fiction, lecz jedne z wielu rozwiązań, które już możemy zaobserwować na rynku. Technologia i tzw. internet rzeczy (IoT) mogą także zmienić nasze domy w bardziej inteligentne a miasta w tzw. Smart City. Jak to wszystko działa i z czego już możemy korzystać?

Inteligentny dom sam dba o otoczenie, w którym żyjemy i dostosowuje je do obecnych warunków. Kiedy np. odwiedzają nas znajomi dom dostosowuje temperaturę, wilgotność powietrza, oświetlenie. Naszym zadaniem jest tylko zadbanie, aby goście czuli się dobrze w naszym towarzystwie. Takie domy, chociaż powstają, to nadal są rzadkością.

- Inteligentny dom to połączona technologia, gdzie urządzenia komunikują się ze sobą, tak by żyło się komfortowo, bezpiecznie i przewidywalnie. Możemy sterować np. temperaturą, mediami, zarządzać bezpieczeństwem naszych domowników, możemy śledzić gdzie jest nasze dziecko, co robi pies i czy rybki mają dobre parametry życiowe – tłumaczy Artur Pollak, prezes APA Group.

Znacznie częściej możemy spotkać się z rozwiązaniami tzw. Smart City. W miastach pojawiają się np. „inteligentne” systemy zarządzania ruchem. W tym przypadku sygnalizacja dostosowuje się do liczby samochodów poruszających się po danej drodze. Dzięki temu przy większym natężeniu ruchu na ulicy dłużej trwa cykl z zielonym światłem. Na tym nie kończą się możliwości jakie daje tzw. internet rzeczy. Technologia może też ułatwić nam codzienne funkcjonowanie w mieście i np. może znacznie skrócić czas poszukiwania miejsca parkingowego.

- Dostajemy informacje jaki jest czas dojazdu. Jesteśmy przekierowywani w sposób inteligentny do miejsca, w które powinniśmy podjechać i wiemy ile jest wolnych miejsc. Jesteśmy pytani czy zabukować takie miejsce, czy rozliczyć płatność. To wszystko połączone ze sobą  ułatwia funkcjonowanie w dużych aglomeracjach i jednocześnie zwiększa bezpieczeństwo – opowiada Artur Pollak.

Technologia rozwijana jest przez biznes. To właśnie w tym obszarze naszego życia możemy najczęściej dostrzec działanie IoT. Przykład? Restauracja, w której technologia pomaga w usprawnieniu pracy kelnerów.

- Zamówienie jest zapisywane na tablecie lub smartfonie. Trafia ono automatycznie do kuchni. Kiedy danie jest gotowe kelner dostaje powiadomienie na smartwatch. Na koniec kiedy klient prosi o fakturę, ona drukuje się z niewielkiej drukarki przy pasku. Co ważne kelner nie traci czasu przemieszczając się między kuchnią a salą. Czas ten może poświęcić na przyjmowanie nowych zamówień, realizacje potrzeb klientów.– mówi Michał Ptak, menedżer działu wdrożeń biznesowych w Samsung Polska.

IoT zobaczymy nie tylko w restauracji ale też w sklepach. Mogą to być specjalne witryny lub nawet lustra, w których dostrzeżemy znacznie więcej. Klienci w oparciu o płeć i wiek są informowani o aktualnej ofercie sklepów. Sprytnym rozwiązaniem, znacznie zwiększającym sprzedaż, może okazać się również lustro w przymierzalni, które niczym indywidualny asystent sprzedaży zasugeruje dobranie odpowiedniego dodatku, lub podpowie, jakie jeszcze elementy garderoby będą pasowały do danej stylizacji.

- Przymierzając garsonkę kobieta informowana jest o apaszce, która do niej pasuje. Podobne rozwiązania mogą pojawić się w salonie fryzjerskim. Klient może obserwować informacje ze świata mody i przy okazji zapozna się z najnowszą ofertą kosmetyków. Dzięki temu może skusić się na ich zakup. - wyjaśnia Michał Ptak.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Newsrm.tv

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Państwo w państwie. Nadzwyczajna kasta zachwala samych siebie

/ Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Wczoraj z jednodniową wizytą w Polsce zawitali zagraniczni sędziowie z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa, by wesprzeć kolegów w walce z „reżimem PiS”. Widocznie największe wrażenie zrobiło to na samych członkach polskiej kasty nadzwyczajnej, którzy jeszcze dziś z podziwem wspominają wczorajszy dzień. - (...) [wizyta] Świadczy [o tym], że sprawa Polski jest poważnie rozpatrywana – zachwyca się były już rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Waldemar Żurek.

Wczoraj delegacja ENCJ spotkała się w Warszawie z przedstawicielami Krajowej Rady Sądownictwa. Tematem spotkania była reforma KRS. Delegacja rozmawiała też z reprezentantami Sądu Najwyższego, stowarzyszenia „Iustitia” oraz Rzecznikiem Praw Obywatelskich.

Podczas Obrad Zgromadzenia Ogólnego ENCJ w Lizbonie 1 czerwca br. organizacja wystosowała deklarację, w której oświadczyła, że „z rosnącym zaniepokojeniem śledzi reformę KRS”. Podkreślała, że warunkiem członkostwa w ENCJ jest niezależność organizacji krajowej od władzy wykonawczej i ustawodawczej. Organizacja członkowska musi też gwarantować wsparcie dla niezależności sądownictwa. Zaznaczono także, że obecność przedstawicieli KRS podczas zgromadzenia nie oznacza, że status KRS w stowarzyszeniu zostanie utrzymany.

Niepokojące jest, że w deklaracji lizbońskiej zawarto poważne wątpliwości, co do składu KRS i że wysłano do Polski misję, w której udział wziął sam szef (ENCJ Kees Sterk). Świadczy to o tym, że bardzo poważnie rozpatrywane są warianty dotyczące Polski

- uważa zwolennik polskiej totalnej opozycji Waldemar Żurek.

Z jednej strony - stwierdził b. rzecznik KRS – „widzimy szefa ENCJ, który mówi, że jest realne zagrożenie usunięciem Polski z Europejskiej Sieci Rad, z drugiej strony widzimy przedstawicieli nowej KRS, którzy mówią, że wszystko jest wspaniale i było dobre spotkanie”.

Według sędziego Żurka, fakt, że „musi dochodzić do takich wizyt przedstawicieli Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa szkodzi polskiemu sądownictwu wizerunkowo”, ponieważ - jak podkreślił - ENCJ jest bardzo ważnym organem opiniotwórczym.

CZYTAJ WIĘCEJ: „Pytali, ilu sędziów w Polsce aresztowano”. Zachód w głębokim błędzie - poseł mówi, czyja to „zasługa”

Wczoraj wizytę zagranicznych gości komentował członek KRS, poseł PiS Stanisław Piotrowicz.

Według niego, wśród europejskich elit sędziowskich jest błędne przekonanie o stanie polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Gdy niedawno przedstawiciele prezydium obecnej KRS spotkali się z przedstawicielami ENCJ, to spotkali się z pytaniem „ilu sędziów w Polsce zostało aresztowanych”. To dowodzi, że w tamtych środowiskach jest błędne przekonanie o tym, co się dzieje w Polsce

 - powiedział Piotrowicz.

 

Źródło: PAP, niezalena.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl