"/>

Ktoś ma zły humor? To niech przeczyta, jaką "aferę" odkrył tygodnik Lisa

/ / Fotomag/Gazeta Polska

  

Tomasz Lis tak się zacietrzewił walką z rządem PiS, że nie dostrzega, kiedy przekraczana jest granica śmieszności. Albo w jego twitterowych wpisach, albo w publikacjach "Newsweeka", którym kieruje. Nie inaczej będzie w najnowszym numerze tygodnika, w którym ukazać się ma rzekomo sensacyjny materiał o majątku Mateusza Morawieckiego i zabunkrowanych gdzieś milionach. - Dziennikarze "Newsweeka" twierdzą, że premier ukrył dom. Ten, w którym... mieszka - mówi nam osoba, która zdążyła poznać szczegóły publikacji.

Od kilku dni wiedzieliśmy, że "Newsweek" szykuje publikację o premierze Mateuszu Morawieckim, a że stosunek szefa tygodnika do polityków PiS jest powszechnie znany, to pochlebstw nie należało się raczej spodziewać.

Do tego docierały do nas plotki, że dziennikarze "Newsweeka" zbierają informacje o Iwonie Morawieckiej. Interesowali się działalnością gospodarczą prowadzoną przez małżonkę premiera, nagabywano jej znajomych, a nawet pracowników sąsiadujących firm. Zbierano również informacje o majątku Morawieckich.

Już to wydawało się nieco dziwne, bo oświadczenia majątkowe premiera są jawne. Ale zagadka wyjaśniła się w sobotni wieczór, gdy T. Lis zamieścił na Twitterze okładkę najnowszego "Newsweeka".

Mówicie, że Morawiecki jest nieudolny? W poniedziałkowym Newsweeku udowodnimy, że na chowaniu swoich milionów zna się doskonale. pic.twitter.com/zaLaQ3T8EQ

— Tomasz Lis (@lis_tomasz) 10 marca 2018

Po takiej zapowiedzi, już było wiadomo, czego można się spodziewać po "sensacyjnej" publikacji. Pełna insynuacji, niedomówień.

Więcej dowiedzieliśmy się z serwisu natemat.pl, który również nieźle popłynął: "Tygodnik nagłaśnia wątpliwości dotyczące majątku premiera". Czyje wątpliwości? Dalej jest podobnie.

"Nowy "Newsweek" ujawnia nieznane oblicze Mateusza Morawieckiego. Tygodnik odnalazł kilka nieruchomości, które Morawiecki miał ukryć przed opinią publiczną. Gdy był jeszcze prezesem BZ WBK i otrzymał propozycję wejścia do polityki, w sprytnym manewrze przepisał część majątku na swoją żonę, Iwonę Morawiecką" - pisze natemat.pl

Nie jest żadną tajemnicą, że obecny premier ma rozdzielność majątkową z żoną. Portal niezalezna.pl ustalił jednak, że stało się to w... 2013 roku. Wtedy jeszcze rządziła Platforma Obywatelska.

- Przewidział, że za dwa lata zostanie ministrem, a za cztery premierem? To jest po prostu śmieszne - komentuje jeden z naszych rozmówców.

A teraz prawdziwy hit! Jedną z nieruchomości rzekomo "ukrytych" przez premiera jest dom, w którym Mateusz Morawiecki na co dzień mieszka. Ustalenie tego musiało być naprawdę niebezpieczną misją dziennikarzy śledczych.

Jest jeszcze coś równie zabawnego.

"Newsweek" sugeruje, że obecny premier wyjątkowo mocno chciał ukryć przed opinią publiczną, że jest milionerem" - pisze natemat.pl

Serio? I dlatego wpisał to do oświadczenia majątkowego?

Źródło: niezalezna.pl, natemat.pl, twitter

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

To już koniec Nowoczesnej? Kolejni działacze odchodzą z partii, Petru gratuluje "odważnej decyzji"

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Nie można nie odnieść wrażenia, że to początek końca partii Nowoczesna. "Nieakceptowalny kierunek partii, odgórne narzucanie decyzji" - tak o powodach odejścia z Nowoczesnej mówi dotychczasowy szef jej koła w Płocku, Bartosz Leszczyński. Wraz z nim ugrupowanie opuściło... 17 innych działaczy, w tym lokalny zarząd.

Składam rezygnację z funkcji przewodniczącego Nowoczesnej w Płocku oraz rezygnuję z członkostwa w partii. To trudna, ale przemyślana decyzja – oświadczył Leszczyński na konferencji prasowej.

Przyznał też, że decyzja o rezygnacji z członkostwa w Nowoczesnej była jedną z najtrudniejszych.

Moja rezygnacja to wyraz sprzeciwu wobec sposobu, w jaki Nowoczesna funkcjonuje od niemal pół roku – oświadczył.

Podkreślił, że „od niemal pół roku” Nowoczesna „dryfuje w nieakceptowalną” dla niego stronę.

Decyzje dotyczące miasta, z którymi mocno się identyfikuję, zaczęto podejmować bez rozmów z nami, a często wbrew nam. Partia, która nie szanuje i nie słucha własnych struktur, traci prawo do reprezentowania kogokolwiek – podkreślił.

Dodał, że wpływ płockich działaczy Nowoczesnej na podejmowane działania lokalne był jakiś czas temu znaczący i powodem do dumy i satysfakcji. „

Ostatnio sytuacja uległa jednak zmianie – mówił.

Władze Nowoczesnej, w mojej ocenie, podeptały ideę samorządności narzucając nam międzypartyjne porozumienia, których jako szef płockiej Nowoczesnej, nie mogłem zaakceptować. Nowoczesna była kiedyś partią liczącą się z lokalnymi strukturami, partią działającą drużynowo, a dzisiaj taką partią już nie jest – wskazał.

Leszczyński poinformował, iż zamierza pozostać w polityce i w życiu publicznym, nie wykluczył też startu w najbliższych wyborach samorządowych. Zapowiedział, że w najbliższym czasie poinformuje czy powstanie nowe stowarzyszenie z jego udziałem czy też dołączy do już istniejącego.

Mam pomysł na Płock i będę go dalej realizował – zapewnił.

Jak dodał z płockiego koła Nowoczesnej i w efekcie z partii odeszło w sumie 18 osób – 16 działających w Płocku, 2 w pobliskim Gostyninie.

Mam w teczce rezygnacje. Zostało to wysłane do pani przewodniczącej Katarzyny Lubnauer – poinformował.

W tamtejszym kole partii pozostało 7 osób, w tym 3 aktywnych członków partii.

Wcześniejsze odejście z Nowoczesnej Ryszarda Petru, Joanny Scheuring-Wielgus, Joanny Schmidt, to były znaczące decyzje, ale my podjęliśmy decyzję sami – oświadczył Leszczyński.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: To bardzo zły dzień dla Nowoczesnej! Kolejna osoba opuszcza szeregi partii - tym razem to Joanna Schmidt

Zapewnił, że Petru nie namawiał płockich działaczy Nowoczesnej do odejścia z partii.

Dzisiaj wysłał mi SMS-a, że gratuluje odważnej decyzji – dodał.

Dotychczasowa wiceszefowa płockiej Nowoczesnej Anna Maria Karpińska powiedziała, że powody jej odejścia z partii są podobne, jak w przypadku Leszczyńskiego.

To był brak jakiejkolwiek możliwości wpływania na decyzje podejmowane w mieście. Zależało nam na tej Nowoczesnej. To miał być nowy, świeży powiew, to miała być partia profesjonalistów, ludzi odważnych, chcących działać, a obecnie nie mamy takich możliwości – podkreśliła.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl