Jak skutecznie leczyć AZS?

/ pixabay.com

  

Leczenie atopowego zapalenia skóry (AZS) przynosi efekty tylko wtedy, gdy jednocześnie stosowana jest odpowiednia pielęgnacja skóry – przekonuje dermatolog dr Joanna Czuwara. Dzięki pielęgnacji można też znacznie opóźnić, a nawet zapobiec nawrotowi choroby.

Dr n. med. Joanna Czuwara z Katedry Kliniki Dermatologicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego mówiła o tym na konferencji prasowej, poświęconej najnowszym trendom w pielęgnacji skóry atopowej.

Specjalistka przypomniała, że stosowanie preparatów pielęgnacyjnych od pierwszego dnia życia dziecka z wrodzoną predyspozycją do atopii może w ogóle zapobiec rozwojowi AZS. Według niej dowiodło tego kilka badań prowadzonych wśród dzieci z wysokim ryzykiem AZS (ze względu na występowanie atopii u rodziców). Atopia jest uwarunkowaną genetycznie nadmierną reakcją układu odporności na małe dawki różnych czynników zewnętrznych, tzw. antygenów, dobrze tolerowanych przez osoby zdrowe. Okazało się, że te dzieci, których skóra była od pierwszego dnia życia pielęgnowana emolientami, tj. preparatami natłuszczającymi skórę, miały istotnie zmniejszone ryzyko występowania AZS.

- To jest najprostszy sposób prewencji, ale trzeba o tym wiedzieć i od pierwszego dnia natłuszczać skórę dziecka emolientem przeznaczonym do skóry dziecięcej i atopowej, z rejestracją od pierwszego roku życia – powiedziała dr Czuwara.

Ze statystyk przedstawionych przez dermatolog wynika, że AZS to częsty problem: cierpi na nie 20 proc. populacji dzieci i nastolatków do 14 roku życia. Objawy choroby mogą ujawnić się już w pierwszym roku życia, a u 90 proc. dzieci z wrodzonym ryzykiem AZS pojawiają się przed ukończeniem pięciu lat. Dr Czuwara zaznaczyła, że do 20. roku życia 90–95 proc. dzieci i młodzieży z AZS wyrasta z choroby. Chociaż predyspozycje do niej utrzymują się, a skóra osób z atopią zawsze pozostanie sucha, wrażliwa i będzie wymagać regularnej pielęgnacji.

AZS jest niezaraźliwą chorobą o podłożu zapalnym i bardzo złożonych przyczynach rozwoju. Poza czynnikami genetycznymi istotną rolę odgrywają tu czynniki środowiskowe, w tym alergeny pokarmowe i obecne w powietrzu, klimat, ale też stres emocjonalny oraz indywidualne cechy osobowości, wymieniała dermatolog. U dzieci z atopowym zapaleniem skóry już od pierwszego dnia życia ochronna warstwa lipidowa naskórka jest nieprawidłowa i nieszczelna. W związku z tym wnikają przez nią w głąb skóry różne związki drażniące, alergizujące (alergeny), a także mikroorganizmy chorobotwórcze.

Typowymi symptomami choroby są: zaczerwienienie, pojawienie się na skórze pęcherzyków i grudek, suchość skóry oraz silny świąd, zwłaszcza w nocy. Zmiany skórne u chorych na AZS są zlokalizowane na twarzy (w okolicy oczu, ust, na policzkach), w zgięciach łokciowych i kolanowych.

- Świąd jest najbardziej dokuczliwym problemem, jaki AZS ze sobą niesie. Dzieci się drapią, bo to jest to naturalny odruch w odpowiedzi na świąd i trudno, by dziecko go kontrolowało – powiedziała dr Czuwara.

Zaznaczyła, że zakazywanie małym dzieciom drapania się jest nieskuteczne. A ponieważ drapanie jeszcze bardziej nasila uszkodzenie naskórka, rośnie ryzyko infekcji bakteryjnych i powstawania wtórnych zmian skórnych.

- Wiemy jednak, że każde leczenie dermatologiczne jest skazane na niepowodzenie, jeżeli skóra pacjenta z AZS nie będzie odpowiednio pielęgnowana – tłumaczyła.

Zwróciła uwagę, że obecnie dostępne są preparaty pielęgnacyjne, które nie tylko uszczelniają warstwę lipidową naskórka, ale też ją naprawiają. Co więcej, nowe preparaty przywracają też prawidłowy mikrobiom skóry, ponieważ zawierają składniki potrzebne do życia dobroczynnym bakteriom (tzw. prebiotyki, jak np. alfa-glukan), a nielubiane przez gronkowca złocistego. Istnieją również preparaty pielęgnacyjne wzbogacone w bakterie (czy lizaty bakterii) występujące w naturalnej mikroflorze naszej skóry.

Dr Czuwara podkreśliła, że u pacjentów z AZS pielęgnacja skóry musi być codziennym rytuałem. Zaniedbanie go może przyspieszyć nawrót choroby. Dzięki nowoczesnym preparatom można przedłużyć czas remisji AZS, czyli brak skórnych objawów choroby, o kilka miesięcy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zaczął się protest pracowników sądów. Chcą więcej pieniędzy

/ kamyq

  

Rozpoczął się protest pracowników sądów polegający m.in. na korzystaniu przez nich ze zwolnień lekarskich. Protestujący domagają się wzrostu wynagrodzenia - akcja ma potrwać dwa tygodnie. Wiceszef MS Michał Wójcik podkreśla, że płace pracowników sądowych od 2016 r. rosną.

Protestujący organizują się głównie w internecie. Ich podstawowy postulat to wzrost wynagrodzenia.

Akcji nie poparła NSZZ "Solidarność" Pracowników Sądownictwa. Poparcie dla postulatów płacowych "wszystkich pracowników sądów powszechnych i administracyjnych" wyrazili we wspólnym oświadczeniu przedstawiciele stowarzyszeń sędziowskich: "Iustitia", "Themis", Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Sędziów Sądów Administracyjnych, Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce i Forum Współpracy Sędziów.

W poniedziałek protest miał miejsce m.in. we Wrocławiu, Olsztynie i Rzeszowie.

Jak przekazała rzeczniczka prasowa wrocławskiego SO sędzia Sylwia Jastrzemska, spośród 277 urzędników zatrudnionych w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu w poniedziałek do pracy nie przyszło 166 osób. "Zwolnienia L4 cały czas wpływają” – powiedziała. Przed godz. 9.00 było ich już 49. Sędzia Jastrzemska dodała, w sądach rejonowych we Wrocławiu do pracy nie stawiły się 33 osoby. „Większość urzędników jest przemęczona, często chorzy przychodzą do pracy. Są zdeterminowani ze względu na swoje zarobki” – powiedziała rzeczniczka wrocławskiego SO. Jak poinformowała, w związku z protestem urzędników część rozpraw zostanie odwołana.

Protest pracowników olsztyńskiego Sądu Rejonowego rozpoczął się w południe i trwał kwadrans. Z budynku na schody prowadzące do gmachu sądu wyszli wszyscy pracownicy sądowych sekretariatów i biur - w sumie ponad sto osób. Byli to protokolanci, pracownicy kancelarii i sekretariatów oraz biura podawczego.

Rzecznik prasowy olsztyńskiego Sądu Okręgowego sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski poinformował, że protest w żaden sposób nie wpłynął na pracę sądu. "Pracownicy wykorzystali przysługującą im 15 minutową przerwę w pracy. Oficjalnie jako pracodawcy nie byliśmy nawet o tym proteście poinformowani" - powiedział sędzia Dąbrowski-Żeglaski. Rzecznik sądu podał, że ani w Olsztynie, ani w okręgu olsztyńskim żaden z pracowników sądów nie zdecydował się na wzięcie zwolnienia lekarskiego.

Z kolei rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie sędzia Tomasz Mucha poinformował, że sędziowie okręgu rzeszowskiego w pełni identyfikują się i popierają postulaty płacowe pracowników sądowych. Jak wynika z informacji przekazanych przez sądy rejonowe w okręgu rzeszowskim największa absencja pracowników jest w największej jednostce sądowej w okręgu - Sądzie Rejonowym w Rzeszowie, w którym w poniedziałek do pracy nie przyszło 133 urzędników. W związku z tym konieczne było odwołanie 8 wokand. Jak poinformowała wiceprezes rzeszowskiego sądu rejonowego sędzia Alicja Kuroń, sąd w miarę możliwości zapewnia obsługę najbardziej pilnych spraw.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik przekonywał w rozmowie z PAP, że protest nie ma charakteru powszechnego. "Są takie apelacje w Polsce - gdańska, katowicka czy warszawska, gdzie w niektórych sądach odnotowano zwiększoną liczbę zwolnień lekarskich pracowników. Natomiast generalnie sądy funkcjonują w sposób niezakłócony" - powiedział. Jak mówił, że protestuje część pracowników sądów w Poznaniu i Lublinie, jednak są to w jego ocenie wyjątkowe sytuacje w skali kraju.

„Mamy w ministerstwie świadomość, że dla części pracowników sądów wynagrodzenia nie są satysfakcjonujące. Przyczyną są jednak wieloletnie zaniedbania poprzedniego rządu, które naprawiamy. Przypomnę, że do 2016 r. w ogóle nie było podwyżek. A od tego czasu są już co roku" - powiedział wiceminister. Podkreślił, że w resorcie powołano zespół, którego celem jest wypracowanie "zupełnie nowych zasad wynagradzania pracowników wymiaru sprawiedliwości". "Ten zespół już pracuje od kilku tygodni" - wskazał.

Wójcik dodał, że średnia pensja urzędników pracujących w wymiarze sprawiedliwości w 2017 r. wyniosła ok. 4300 zł brutto.

Cały czas staramy się podwyższać te pensje. Wliczając zaplanowany na 2019 r. 5-procentowy wzrost płac – dwa razy większy niż w całej sferze budżetowej - podwyżki przekroczą w sumie 18 procent. Do tego dochodzą coroczne nagrody. Od 2016 r. przeznaczano na nie około 100 mln zł rocznie. A w tym roku suma nagród znacznie przekroczy 100 mln złotych

- podkreślił wiceminister.

Mimo zrozumienia dla żądań protestujących od akcji odcięła się m.in. NSZZ "Solidarność" Pracowników Sądownictwa.

Jako związek zawodowy nie możemy (...) akceptować i organizować form protestów, które nie są legalne. Nie narażaliśmy i nie narażamy pracowników sądów na ujemne następstwa podejmowanych działań. Odpowiedzialne związki zawodowe zmuszone są legalnymi działaniami i systematyczną pracą wpływać na zmiany. Takie też działania cały czas podejmujemy – bez względu na to, jakie siły polityczne sprawują władzę

- głosi komunikat Komisji Międzyzakładowej MOZ NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa. W komunikacie podkreślono jednocześnie, że "organizacja związkowa zdaje sobie sprawę z tego, jak tragiczna jest sytuacja płacowa pracowników sądów powszechnych".

Z kolei w ubiegłym tygodniu postulaty płacowe pracowników sądów poparli np. sędziowie Apelacji Krakowskiej wskazując, że w ostatnich latach średnie wynagrodzenie w gospodarce wzrosło o ponad 45 proc., podczas gdy płace urzędników sądowych jedynie o nieco ponad 7 proc., co powoduje, że z sądownictwa odchodzi coraz więcej osób, a wskaźnik rotacji przekroczył już 1 proc. co jest zjawiskiem bardzo niepokojącym

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl