Siostry coraz częściej są menedżerkami. Ważny, polski głos w dyskusji o roli zakonnic w Kościele

/ pixabay.com/CC0/przemokrzak

  

Siostry zakonne coraz częściej są menadżerkami - pełnią ważną rolę w społeczeństwie - napisała Sekretarka Generalna Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych w Polsce s. Jolanta Olech, odnosząc się do dyskusji medialnej o pozycji zakonnic w Kościele katolickim.

Na początku marca w watykańskim dzienniku "L’Osservatore Romano" ukazał się artykuł, w którym s. Marie-Lucile Kubacki napisała, że - jej zdaniem - "wysiłek niektórych zakonnic pracujących jako służące w domach kardynałów i biskupów, nie jest dostatecznie doceniany i wynagradzany".

Dwa dni później szefowa Międzynarodowej Unii Przełożonych Generalnych, s. Carmen Sammut oceniła w wywiadzie dla "Corriere della Sera", że "księża nie liczą się z zakonnicami".

- Zakonnice nie chcą być dłużej służącymi księży i dostojników kościelnych

 - napisała. O sprawie poinformował portal Onet.pl.

Odnosząc się do medialnej dyskusji na ten temat w wypowiedzi przekazanej dziś PAP przez Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski, s. Jolanta Olech podkreśliła, że 19 tys. Polek w życiu konsekrowanym pełni ważną rolę w społeczeństwie.

- Coraz częściej siostry są menadżerkami: prowadzą przedszkola, przychodnie, Domy Samotnej Matki, wydawnictwa, wykładają na uczelniach, organizują pomoc charytatywną, są dziennikarkami i prowadzą ok. 400 stron internetowych. Nie boją się wyzwań – ponad 100 sióstr zajmuje się duszpasterstwem więźniów

 - zaznaczyła.

Dodała, że 2 tys. sióstr pracuje w różnych instytucjach kościelnych i w duszpasterstwie parafialnym np. jako sekretarki, księgowe, kancelistki, organistki, zakrystianki.

- Siostry katechetki zazwyczaj współpracują z parafiami w duszpasterstwie dzieci i młodzieży i w przygotowaniu do sakramentów. Siostry prowadzą liczne i różnorodne grupy jak schole, grupy misyjne i biblijne, KSM, Ruch Eucharystyczny, a także grupy powiązane z własnymi charyzmatami. Oprócz pracy w parafiach prowadzimy rekolekcje, sesje formacyjne i ewangelizację przez media, głównie internetowe, ok. 500 portali, oraz wiele profili na Facebooku i Twitterze

 – zaznaczyła s. Olech.

Przypomniała, że zakonnice pracują charytatywnie i społecznie prowadząc 210 domów opieki dla dzieci i dorosłych oraz różne formy pomocy ubogim i potrzebującym, takie jak stołówki, noclegownie, domy wychodzenia z bezdomności, centra zapobiegania wykluczeniu itp.

- Wielką troską sióstr są rodziny, szczególnie wielodzietne, samotne matki, kobiety w potrzebie. Stąd, poza pomocą indywidualną, staramy się tworzyć domy samotnej matki, działania na rzecz kobiet zagrożonych bezrobociem, pomoc w uzyskaniu kwalifikacji do pracy i inne. Ponad 100 sióstr jest zaangażowanych w duszpasterstwie więźniów. Ponadto – w ramach sekcji Bakhita – włączamy się w międzynarodową sieć przeciwdziałania zniewoleniu, prostytucji, handlowi ludźmi i konkretną pomoc ofiarom, np. ośrodki interwencji kryzysowej, punkty konsultacyjne i pomoc indywidualną. Pomagamy także imigrantom ze Wschodu i angażujemy się w inicjatywy Caritas, m.in. w akcję "Rodzina Rodzinie" na rzecz potrzebujących w Syrii

 – podkreśliła s. Olech.

Jej zdaniem, duży wkład "w dzieło ewangelizacyjne Kościoła" mają także siostry żyjące w zakonach klauzurowych.

- Statystyki i cyfry, choć mają swoje znaczenie, nie są w staniu powiedzieć wszystkiego. Mam jednak nadzieję, że pokazują choć trochę pragnienie sióstr zakonnych w Polsce, aby służyć z oddaniem Kościołowi i ludziom nam współczesnym – na większą chwałę Bożą

 – podsumowała s. Olech.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy naprawdę mają dość imigrantów. Będą ich zawracać na granicy?

/ Freedom House/domena publiczna

  

Minister spraw wewnętrznych Niemiec Horst Seehofer zapowiedział, że jeżeli kanclerz Angela Merkel nie zdoła jeszcze w czerwcu wypracować kompromisu z Unią Europejską w sprawie migracji, to władze RFN muszą mieć prawo do zawracania imigrantów na granicy.

Jak zaznaczył Seehofer na konferencji prasowej w Berlinie, kierownictwo jego partii, bawarskiej CSU, jednomyślnie uznało, że imigranci, którzy złożyli już wniosek o azyl w innym kraju Unii Europejskiej, muszą być zawracani od granicy Niemiec.

W podjętej dziś uchwale zarząd CSU wyraził pełne poparcie dla planu Seehofera w sprawie imigracji. 

 CDU i CSU zgodziły się, że mają wspólny cel dotyczący lepszej organizacji kwestii migracji i znacznego ograniczenia liczby imigrantów wjeżdżających do Niemiec - powiedziała kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Dodała, że CDU i CSU wspierają plan zaprezentowania planu migracyjnego ministra spraw wewnętrznych, jednak jej zdaniem bezprawne odsyłanie ludzi na niemieckich granicach może doprowadzić do "efektu domina".

Według Merkel spór dotyczący migracji między niemieckimi partiami chadeckimi "to poważna debata", ale zapewniła, że chce współpracować z CSU.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl