Patentowy wyścig o nowe technologie. Do kogo należy rekord?

/ geralt; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Jak dowiedział się portal niezalezna.pl, w ciągu minionych dwunastu miesięcy w Europie zgłoszono blisko 166 000 patentów - wynika ze sprawozdania EPO za 2017 rok. Stanowi to wzrost o prawie 4%, który jest najwyższy w całej historii tego Urzędu. Jak się okazuje Huawei w minionym roku zgłosił 2398 patentów, stając się tym samym pierwszą chińską firmą, która znalazła się na szczycie zestawienia Europejskiego Urzędu Patentowego (EPO).

Do 31 grudnia ubiegłego roku Huawei złożył 64 091 wnioski patentowe w Chinach i 48 758 w innych krajach. Ogółem firmie przyznano 74 307 patentów, z czego 90% z nich to patenty na wynalazki. Tak ich duża liczba wynika z faktu, że niekiedy tylko jeden produkt Huawei zawiera wiele patentów. Na przykład smartfon P10 wykorzystuje kilka tysięcy rozwiązań, które wymagają patentów w takich obszarach jak technologia bezprzewodowa, aplikacje, półprzewodniki czy wyświetlacz ekranu.

- Huawei kładzie ogromny nacisk na badania i rozwój, więc zgłaszanie dużej liczby patentów jest tego naturalnym wynikiem.Liczby te mogą jeszcze wzrosnąć, ponieważ coraz częściej uczestniczymy  w ustanawianiu standardów telekomunikacyjnych następnej generacji, takich jak 5G. Oznacza to także, że w przyszłości dalej zamierzamy intensywnie pracować nad innowacjami technologicznymi, do których będziemy zgłaszać patenty w celu ochrony własności intelektualnej – mówi dr Song Liuping, starszy wiceprezes i dyrektor ds. prawnych w Huawei.  

Co ciekawe spośród 180 000 pracowników Huawei na całym świecie około 40% z nich zajmuje się działalnością badawczo-rozwojową. Ponadto, każdego roku firma inwestuje w ten obszar co najmniej 10% swoich przychodów. W następnych latach Huawei planuje przeznaczyć na ten cel między 10 a 20 mld USD. 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, huawei.com, multipr.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Państwo w państwie. Nadzwyczajna kasta zachwala samych siebie

/ Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Wczoraj z jednodniową wizytą w Polsce zawitali zagraniczni sędziowie z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa, by wesprzeć kolegów w walce z „reżimem PiS”. Widocznie największe wrażenie zrobiło to na samych członkach polskiej kasty nadzwyczajnej, którzy jeszcze dziś z podziwem wspominają wczorajszy dzień. - (...) [wizyta] Świadczy [o tym], że sprawa Polski jest poważnie rozpatrywana – zachwyca się były już rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Waldemar Żurek.

Wczoraj delegacja ENCJ spotkała się w Warszawie z przedstawicielami Krajowej Rady Sądownictwa. Tematem spotkania była reforma KRS. Delegacja rozmawiała też z reprezentantami Sądu Najwyższego, stowarzyszenia „Iustitia” oraz Rzecznikiem Praw Obywatelskich.

Podczas Obrad Zgromadzenia Ogólnego ENCJ w Lizbonie 1 czerwca br. organizacja wystosowała deklarację, w której oświadczyła, że „z rosnącym zaniepokojeniem śledzi reformę KRS”. Podkreślała, że warunkiem członkostwa w ENCJ jest niezależność organizacji krajowej od władzy wykonawczej i ustawodawczej. Organizacja członkowska musi też gwarantować wsparcie dla niezależności sądownictwa. Zaznaczono także, że obecność przedstawicieli KRS podczas zgromadzenia nie oznacza, że status KRS w stowarzyszeniu zostanie utrzymany.

Niepokojące jest, że w deklaracji lizbońskiej zawarto poważne wątpliwości, co do składu KRS i że wysłano do Polski misję, w której udział wziął sam szef (ENCJ Kees Sterk). Świadczy to o tym, że bardzo poważnie rozpatrywane są warianty dotyczące Polski

- uważa zwolennik polskiej totalnej opozycji Waldemar Żurek.

Z jednej strony - stwierdził b. rzecznik KRS – „widzimy szefa ENCJ, który mówi, że jest realne zagrożenie usunięciem Polski z Europejskiej Sieci Rad, z drugiej strony widzimy przedstawicieli nowej KRS, którzy mówią, że wszystko jest wspaniale i było dobre spotkanie”.

Według sędziego Żurka, fakt, że „musi dochodzić do takich wizyt przedstawicieli Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa szkodzi polskiemu sądownictwu wizerunkowo”, ponieważ - jak podkreślił - ENCJ jest bardzo ważnym organem opiniotwórczym.

CZYTAJ WIĘCEJ: „Pytali, ilu sędziów w Polsce aresztowano”. Zachód w głębokim błędzie - poseł mówi, czyja to „zasługa”

Wczoraj wizytę zagranicznych gości komentował członek KRS, poseł PiS Stanisław Piotrowicz.

Według niego, wśród europejskich elit sędziowskich jest błędne przekonanie o stanie polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Gdy niedawno przedstawiciele prezydium obecnej KRS spotkali się z przedstawicielami ENCJ, to spotkali się z pytaniem „ilu sędziów w Polsce zostało aresztowanych”. To dowodzi, że w tamtych środowiskach jest błędne przekonanie o tym, co się dzieje w Polsce

 - powiedział Piotrowicz.

 

Źródło: PAP, niezalena.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl