Marcowe rozkładanie parasolek. Feministki Dzień Kobiet "świętowały" na ulicy

/ fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Feministki na swój własny "świętują" Dzień Kobiet i postanawiają wówczas wyjść na ulice polskich miast. Najwięcej uwagi skupia na sobie manifestacja w Warszawie, wiadomo - stolica. Feministki jednak nie mają się czym pochwalić po czwartkowej manifie, bo frekwencja zdecydowanie nie dopisała. Na transparentach - wytarte slogany o "złym rządzie", "jeszcze gorszym kościele" i odmieniane przez wszystkie przypadki "aborcja" oraz "konstytucja".

Warszawski "marsz kobiet", idący pod hasłem #Jesteśmywszędzie, przemaszerował wieczorem od pl. Konstytucji do Ronda Dmowskiego. Na czele - baner "Warszawski Strajk Kobiet", a za nim - pluton "parasolek". Dalej - grupa z tęczowymi flagami, transparentami, gdzie słowami-kluczami - obok słowa "kobieta" -  były "aborcja", "macice", a także "konstytucja" czy "praworządność". 

Co jest już elementem nieodłącznym manifestacji "parasolek", skandowano antyrządowe hasła, bo wiadomo - jak to w totalnej opozycji bywa - każda okazja do tego jest dobra. Bez znaczenia, kiedy, kto, z jakiej okazji - byle uderzyć w rząd. Feministki krzyczały: "Polki walczące, są nas tysiące", "Mateusz, niestety twój rząd obalą kobiety", "Rządzie polski, będzie piekło, nie zadzieraj z Polką wściekłą". 

Na warszawskiej manifestacji - tłumów zdecydowanie nie było:

Ale i tak można przekuć to w sukces...

Na manifestacji pojawiali się co prawda mężczyźni, jednak po opublikowaniu postu Agaty Diduszko, ktoś na Twitterze zapytał o znanego męczennika KOD-u, padłego i cudownie wskrzeszonego Wojciecha Diduszkę, "gwiazdę" puczu z grudnia 2016 r. Padały także pytania o obecność Mateusza Kijowskiego, który w lepszych dla siebie czasach bywał na feministycznych zlotach.

Kulminacyjnym momentem manifestacji było odsłonięcie symbolicznego pomnika "Polki walczącej" przy rondzie Dmowskiego. Nie nastał się on tam jednak zbyt długo, bo uczestniczki uznały, że lepiej będzie z nim pójść pod Sejm. Jak tłumaczyły organizatorki demonstracji, pomnik jest symbolem walki kobiet "o niepodległość, solidarność i siostrzeństwo".

Dzisiejsze marsze "parasolek" podsumowała również policja:

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Twitter, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Olga Krzyżanowska nie żyje

/ By Artur Andrzej [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons

  

Zmarła Olga Krzyżanowska - działaczka opozycyjna w czasach PRL, po 1989 r. poseł, wicemarszałek Sejmu, senator. O jej śmierci poinformował dziś prezydent Gdańska Paweł Adamowicz na jednym z portali społecznościowych.

„Zmarła profesor Olga Krzyżanowska. Osoba niezwykłej kultury, intelektu i zasług. Córka legendarnego dowódcy wileńskiej brygady AK, sama w czasie II wojny światowej była harcerką Szarych Szeregów. Odznaczona Krzyżem Walecznych. W 1980 wstąpiła do +Solidarności+. Lekarka i wicemarszałek Sejmu, senator, ale przede wszystkim wspaniały człowiek. Będzie nam Jej brakowało!”

– napisał prezydent Gdańska.

Krzyżanowska urodziła się 10 września 1929 r. w Warszawie. Była córką podpułkownika Aleksandra Krzyżanowskiego (ps. Wilk) – dowódcy Armii Krajowej na Wileńszczyźnie. Jako nastolatka należała do Szarych Szeregów, a za swoją działalność została odznaczona Krzyżem Walecznych.

Po ukończeniu w 1952 r. Akademii Medycznej w Gdańsku, pracowała m.in. w szpitalach w Pucku i Gdańsku. W 1980 r. wstąpiła do „Solidarności”.

Od 1989 r. do 2001 była posłem na Sejm: reprezentowała w nim Komitet Obywatelski, Unię Demokratyczną a następnie Unię Wolności. Przez dwie kadencje była wicemarszałkiem Sejmu. W 2001 r. została wybrana do Senatu, w którym reprezentowała Blok Senat 2001.

Działała m.in. w Kongresie Kobiet, a w 2010 r. należała do komitetu poparcia, starającego się wówczas o prezydenturę Bronisława Komorowskiego. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl