Morawiecki o dialogu z Komisją Europejską: Proces komunikacji z obu stron mógł być lepszy

/ / P. Tracz/KPRM

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

  

Premier Mateusz Morawiecki wyraził nadzieję, że wkrótce przekona Komisję Europejską do argumentów za polską reformą wymiaru sprawiedliwości. Ma mu w tym pomóc „Biała księga”. - Zawiera pełne wyjaśnienie, jak postrzegamy reformę wymiaru sprawiedliwości - będzie on o wiele bardziej niezależny; mam nadzieję, że krok po kroku, przekonamy do tego KE - mówił dziś w Brukseli premier Mateusz Morawiecki.

Podczas Brussels Forum w stolicy Belgii Morawieckiego pytano o spór między Polską i UE dotyczący reformy sądownictwa w Polsce.
Premier powiedział, że Polska stara się mieć bardziej obiektywny, wydajny i niezależny wymiar sprawiedliwości. Jak mówił, np. w Niemczech w latach 90., jeszcze przed zjednoczeniem, był proces weryfikacji wszystkich prokuratorów i sędziów. Natomiast w Polsce do takiego procesu nie doszło.


"W latach 80., kiedy walczyłem o wolność w ramach ruchu Solidarności, wymiar sprawiedliwości był całkowicie zależny od komunistów (...). I później ruch Solidarności zwyciężył i rozpoczęła się nowa, wolna Polska czy też nowa epoka na początku lat 90. I widziałem te same osoby, które wcześniej skazywały, wydawały bardzo złe i niewłaściwe decyzje, które dalej były u władzy"

mówił Morawiecki.

Dodał, że teraz np. w Sądzie Najwyższym nadal jest 10 czy 11 sędziów, którzy byli aktywni w stanie wojennym.

Morawiecki przypomniał, że na spotkaniu w Brukseli z szefem KE Jean-Claude'em Junckerem przedstawił "białą księgę", która "zawiera pełne wyjaśnienie tego, jak postrzegamy naszą reformę wymiaru sprawiedliwości".

"Jestem przekonany, że ten wymiar sprawiedliwości będzie o wiele bardziej niezależny, aniżeli był w przeszłości. Mam nadzieję, że krok po kroku, powoli będziemy w stanie przekonać Komisję Europejską, że tak rzeczywiście będzie"

- powiedział Morawiecki.

Morawiecki pytany, dlaczego doszło do "nieporozumienia" między Polską i KE, wskazał m.in. na problemy w komunikacji. "Proces komunikacji z obu stron mógł być lepszy, dwa monologi nie równają się jednemu dialogowi" - powiedział premier. 
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

"Dywizjon 303" już w sierpniu w kinach!

/ fot. www.dystrybucjamowiserwis.pl/ mat.pras.

  

31 sierpnia wejdzie do kin pierwszy polski film fabularny o Dywizjonie 303. Produkcja opowiada prawdziwą historię Dywizjonu 303 inspirowaną bestsellerem Arkadego Fiedlera. Syn autora – Marek Fiedler przekonuje, że każdy z Polaków powinien ten film zobaczyć.

Niesłychanie cieszę się, że ten film powstał. Myślę, że każdy z nas Polaków, powinien zobaczyć Dywizjon 303. Jestem bardzo związany z tym projektem, bo książkę napisał mój ojciec – Arkady Fiedler. Gdyby ojciec wiedział, że powstał ten film, niesłychanie by się ucieszył. Ta produkcja, na szczęście, nie będzie dzieliła w Polsce nikogo. Jest to temat jest dla wszystkich Polaków równie ważny, bo to jedno z naszych wspaniałych zwycięstw, o których powinniśmy pamiętać. To film o Polakach, którzy zasługują na to, żeby ich przypomnieć

 – mówi Marek Fiedler.

Film „Dywizjon 303” to prawdziwa historia polskich asów przestworzy, inspirowana bestsellerem Arkadego Fiedlera o tym samym tytule. Polscy lotnicy, początkowo niedoceniani i wyśmiewani, stają się legendą. W ramach Królewskich Sił Powietrznych Wielkiej Brytanii (RAF) tworzą elitarną jednostkę – Dywizjon 303, który nie ma sobie równych. W czasach, gdy każdy dzień mógł być ostatnim, nie wahali się wykonywać ewolucji powietrznych na granicy szaleństwa. Nikt nie latał tak jak oni. Ich ponadprzeciętne umiejętności i niezwykły patriotyzm mogą być przykładem dla kolejnych pokoleń Polaków, czym jest prawdziwe bohaterstwo.

Film opowiada nie tylko o spektakularnych akcjach, w których brali udział podczas Bitwy o Anglię, ale pokazuje również ich życie prywatne. Kogo kochali, kogo stracili i za kim tęsknili. W rolach głównych występują: Maciej Zakościelny, Piotr Adamczyk, Jan Wieczorkowski, Antoni Królikowski, Marcin Kwaśny, Krzysztof Kwiatkowski, Anna Prus i Cara Theobold. Film „Dywizjon 303” jest współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. 

Źródło: mat.pras., niezalezna.pl, www.dystrybucjamowiserwis.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl