Polscy świadkowie historii z wizytą w Izraelu

/ FLICKR.COM/Dan Klein/All rights reserved

  

Weterani walk o niepodległość Polski, w tym żołnierze gen. Władysława Andersa oraz polscy Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata udają się w niedzielę do Izraela. Wizytę, która potrwa do 15 marca, organizuje Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Kombatanci odwiedzą groby polskich żołnierzy m.in. w Ramli, a także Instytut Yad Vashem w Jerozolimie.

Wizyta naszych weteranów w Ziemi Świętej odbywa się w roku kilku jubileuszy. 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości staje się okazją podziękowania w ojczyźnie Chrystusa za dar wolności – podkreślił szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk, który będzie przewodniczyć delegacji udającej się do Izraela.

W pielgrzymce do Ziemi Świętej wezmą udział weterani 2. Korpusu Polskiego, delegacja Sprawiedliwych, którzy w latach okupacji niemieckiej narażając własne życie ratowali Żydów przed Zagładą, a także kombatanci Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich, Sybiracy oraz dawni działacze opozycji antykomunistycznej.

Podczas podróży m.in. do Tyberiady, Ramli i Jerozolimy zaplanowano uroczystości upamiętniające polskie walki o niepodległość, w tym wysiłek 2. Korpusu Polskiego, którego żołnierze 18 maja 1944 r. zdobyli Monte Cassino. 2. Korpus Polski, który pod dowództwem gen. Andersa podjął walkę z III Rzeszą Niemiecką na półwyspie Apenińskim, w latach II wojny światowej formował się na terenie Palestyny, będącej wówczas terytorium mandatowym Wielkiej Brytanii.

Delegacja złoży hołd Armii Polskiej na Wschodzie w Tyberiadzie przy kościele św. Piotra, gdzie stoi monument obrazujący 1000-letnie dzieje Polski, a ufundowany w 1945 r. przez polskich żołnierzy na pamiątkę ich pobytu nad Jeziorem Galilejskim. W Ramli uroczystości odbędą się przy polskiej kwaterze Cmentarza Wojennego Brytyjskiej Wspólnoty Narodów, na której znajdują się 272 polskie groby żołnierskie z lat 1940-1947.

W Jerozolimie zaplanowano złożenie kwiatów w Izbie Pamięci Instytutu Yad Vashem oraz na Wzgórzu Herzla przed pomnikiem żołnierzy pochodzenia żydowskiego, którzy walczyli w Wojsku Polskim w czasie II wojny światowej. Kombatanci odwiedzą także grób premiera Izraela Menachema Begina na Górze Oliwnej - żołnierza 2. Korpusu Polskiego i przyjaciela jednego z uczestników pielgrzymki mjr. Ottona Hulackiego, z którym przebywał w jednym łagrze sowieckim.

Weterani odwiedzą w Jerozolimie również m.in. trzecią stację Via Dolorosa, czyli jedną ze stacji drogi męki Chrystusa. Wystrój kaplicy, która przedstawia upadającego pod krzyżem Chrystusa, ufundowali żołnierze gen. Andersa, a autorem obrazów w środku jest por. Tadeusz Zieliński. Podczas wizyty w Izraelu planowane jest także spotkanie z weteranami drugiej wojny światowej mieszkającymi w Izraelu.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ruszył proces ws. wielokrotnego gwałtu na nieletnim

/ pixabay.com/Free-Photos

  

7-leni chłopiec spod Dopiewa (Wielkopolskie) miał być wielokrotnie gwałcony przez swojego ojca i jego dwóch znajomych. W poniedziałek w poznańskim sądzie mężczyźni zasiedli na ławie oskarżonych. Proces ze względu na charter sprawy toczy się z wyłączaniem jawności.

Sprawą małoletniego chłopca z okolic Dopiewa w woj. wielkopolskim zajmowała się poznańska prokuratura. Według ustaleń śledczych, dramat chłopca miał się rozgrywać kiedy chłopiec był w wieku zaledwie 7-8 lat - obecnie ma 11.

50-letni ojciec dziecka Wojciech K. i jego dwóch znajomych: 38-letni Marcin W. i 35-letni Karol K. prokuratorskie zarzuty usłyszeli w marcu ub. roku. Dzisiaj mężczyźni stanęli przed poznańskim sądem. Ze względu na charakter sprawy i dobro dziecka, proces będzie się toczył z wyłączaniem jawności.

Jak tłumaczyła rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Magdalena Mazur-Prus, ojcu dziecka i jego znajomemu Marcinowi W. "zarzucono popełnienie przestępstw wielokrotnego zgwałcenia, wymuszenia czynności seksualnej, przy czym oskarżeni działali wspólnie i w porozumieniu, ze szczególnym okrucieństwem, w celu swojego zaspokojenia prezentowali małoletniemu treści pornograficzne".

Ojcu chłopca prokuratura zarzuciła ponadto "prezentowanie dwóm innym małoletnim osobom (nie synowi) wykonywania czynności seksualnej i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji".

Trzeci z oskarżonych – Karol K. - odpowiada przed sądem za wielokrotne zgwałcenie i doprowadzenie do poddania się innym czynnościom seksualnym.

Mazur-Prus poinformowała, że oskarżeni nie przyznają się do popełnienia zarzucanych im przestępstw. Od kilku miesięcy przebywają w areszcie.

Wszystkim trzem oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 5 lat.

Według informacji "Głosu Wielkopolskiego", dramat chłopca miał się rozgrywać na przestrzeni kilku lat. Pierwsze sygnały świadczące o tym, że w domu chłopca dzieje się coś niepokojącego, mieli zauważyć już w 2013 roku pracownicy socjalni. Wtedy jeszcze ojciec dziecka mieszkał wraz z chłopcem. Wojciech K. miał wyprowadzić się z domu dopiero rok później, kiedy pomoc społeczna poinformowała poznański sąd o swoich podejrzeniach. Mężczyzna jednak nadal utrzymywał kontakt z synem i zabierał go do siebie na weekendy.

Cytowana przez "Głos Wielkopolski" rzecznik Sądu Okręgowego w Poznaniu sędzia Joanna Ciesielska – Borowiec mówiła w 2015 roku, że "kiedy ojciec zabierał chłopca do siebie, nie byli tam sami".

W mieszkaniu była jego nowa partnerka i jej rodzice. Chłopiec również niczego nie wyznał, a matka określa podejrzenia jako bzdurę. To dziecko było krzywdzone, ale złym wychowaniem, a nie wykorzystywaniem seksualnym

– podkreślała sędzia.

Według informacji mediów, sprawa była umarzana m.in. z powodu braku wystarczających dowodów. Początkowo chłopiec miał także chronić ojca, ale w jednym z przesłuchań stwierdzić, że: mają tajemnicę, której nie może wyjawić, bo inaczej ojciec pójdzie do więzienia. Przełomem miało być kolejne przesłuchanie chłopca w obecności psychologa – wtedy miał wskazać swoich oprawców. Nieoficjalnie, to właśnie zeznania chłopca mają być kluczowym dowodem w sprawie i podstawą skierowania do sądu aktu oskarżenia.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl