Finlandia to jeden z krajów, który kibicom może kojarzyć się ze skokami narciarskimi. Choć obecnie skoki w tym kraju przeżywają spory kryzys, to przecież wielu z nas pamięta czasy, gdy Finowie byli groźni w każdych zawodach Pucharu Świata czy też na najważniejszych imprezach sportowych. Oto 10 fińskich skoczków, którzy na zawsze zapisali się w historii tej dyscypliny.

"/>

10 fińskich skoczków, którzy na stałe zapisali się w historii sportu

Matti Nykänen - największa legednda fińskich skoków narciarskich / by Uusijani, CC0 1.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Matti_Nyk%C3%A4nen_performing_in_Kirkkonummi_0495.jpg

  

Finlandia to jeden z krajów, który kibicom może kojarzyć się ze skokami narciarskimi. Choć obecnie skoki w tym kraju przeżywają spory kryzys, to przecież wielu z nas pamięta czasy, gdy Finowie byli groźni w każdych zawodach Pucharu Świata czy też na najważniejszych imprezach sportowych. Oto 10 fińskich skoczków, którzy na zawsze zapisali się w historii tej dyscypliny.

Finowie są w sporych tarapatach - w Pucharze Świata punktują bardzo rzadko, a trener Andreas Mitter po sezonie pożegna się ze swoją funkcją. Nawiązanie do sukcesów sprzed lat wydaje się praktycznie niemożliwe, co tylko pokazuje, jak wielką zmianę przeszły skoki narciarskie w Finlandii. Przecież jeszcze w erze sukcesów Adama Małysza, masowo wymieniać można było nazwiska Finów, walczących o najwyższe lokaty w konkursach skoków.

W klasyfikacji Pucharu Narodów w tym sezonie Finowie zajmują dopiero 9. miejsce, a najlepiej punktujący zawodnik - Antti Aalto - zajmuje 47. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. To niewiarygodne, że przez lata Finowie zaliczyli taką obniżkę jakości w skokach. Wróćmy więc do 10 zawodników, którzy sprawili, że fińscy kibice zakochali się w skokach. Wielu z nich na pewno kojarzą też kibice w Polsce.

Janne Ahonen

Wciąż skacze, choć najlepsze lata ma już dawno za sobą. Nosi przydomek "Maska" z dwóch powodów: po pierwsze, kiedyś skakał w specjalnej masce na twarz, po drugie - na jego twarzy bardzo rzadko gości uśmiech. Dorobek ma jednak imponujący: dwa srebra olimpijskie, 10 medali mistrzostw świata - w tym 5 złotych i 7 medali mistrzostw świata w lotach.

Risto Jussilainen

Nieco zapomniany, ale również niezwykle utalentowany skoczek. W Pucharze Świata debiutował w 1992 roku w wieku 17 lat. W swojej karierze wygrał tylko dwa konkursy indywidualne w tym pucharze, ale w sezonie 2000/2001 był niezwykle regularny, co dało mu 3. miejsce w klasyfikacji generalnej. Był też pewnym punktem drużyny Finów - zdobył z nią srebrny medal olimpijski i trzy srebrne medale mistrzostw świata. Srebrny Risto zakończył karierę w 2007 roku.

Matti Hautamäki

Pierwsze punkty Pucharu Świata zdobył w 1997 roku jako 16-latek. Później lista sukcesów potoczyła się lawinowo: cztery olimpijskie medale, cztery medale mistrzostw świata, do tego pięć medali mistrzostw świata w lotach. Hautamäki przez lata był jednym z głównych rywali Adama Małysza, a po zakończeniu kariery obrał nietypowy kierunek - został... maszynistą w Kolejach Fińskich.

Matti Nykänen

Przez wielu ekspertów uznawany za najlepszego skoczka w historii tej dyscypliny sportu. Czterokrotny mistrz olimpijski, pięciokrotny mistrz świata, do tego mistrz świata w lotach, czterokrotny zdobywca Pucharu Świata, dwukrotny zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni i mistrz globu weteranów. Po zakończeniu kariery został muzykiem, prowadził też życie godne niejednej gwiazdy rocka: wciąż słyszeliśmy o wywoływanych przez niego skandalach oraz nadużywaniu alkoholu. Talent równie wielki, co zagubiony.

Jari Puikkonen

Zawodnik, którego młodsi kibice mogą nie kojarzyć, bo zakończył karierę w 1991 roku. Jest jednak medalistą aż trzech igrzysk olimpijskich z rzędu: W 1980 roku w Lake Placid zdobył brąz indywidualnie, sukces powtórzył cztery lata później w Sarajewie, a w 1988 roku w Calgary został złotym medalistą igrzysk w drużynie. Zdobył też siedem medali mistrzostw świata, w tym trzy indywidualne i cztery drużynowe. W Pucharze Świata jednak nie zaistniał: najwyższe jego miejsce w klasyfikacji generalnej to piąta lokata w sezonie 1980/81.

Ari-Pekka Nikkola

Kolejny członek znakomitego pokolenia fińskich skoczków. Jego największe sukcesy indywidualne to srebro mistrzostw świata w Lahti w 1989 roku oraz kryształowa kula Pucharu Świata w sezonie 1989/1990. Jako członek złotej fińskiej drużyny zdobył m.in. dwa mistrzostwa olimpijskie i cztery mistrzostwa świata. Po zakończeniu kariery został trenerem i szkoli młodzież w Finlandii.

Toni Nieminen

Złote dziecko fińskich skoków. W 1992 roku jako 16-latek wygrywał konkursy Pucharu Świata, a na igrzyskach olimpijskich w Albertville zdobył dwa złote i jeden brązowy medal. Jego łupem padła także kryształowa kula Pucharu Świata za sezon 1991/92. Później nie odnosił już większych sukcesów, miał za to problemy z nadużywaniem alkoholu. W związku z tym pojawiły się u niego duże kłopoty finansowe. W 2016 roku chciał jeszcze wrócić do skoków, lecz zrezygnował z tego pomysłu.

Jani Soininen

Zawodnik, który - podobnie jak Puikkonen - w Pucharze Świata nie znalazł się nigdy na podium klasyfikacji generalnej, ale był świetny na najważniejszych imprezach. W 1998 roku w Nagano zdobył złoty i srebrny medal w indywidualnych konkursach olimpijskich. Ma też w dorobku trzy medale, w tym dwa złote, w drużynowych konkursach mistrzostw świata. Karierę zakończył w 2001 roku.

Veikko Kankkonen

Przykład na to, że skoki narciarskie w Finlandii były popularne już w latach 60. XX wieku. Na igrzyskach olimpijskich w Innsbrucku w 1964 roku Kankkonen zdobył dwa medale indywidualne: złoty i srebrny. Dwukrotnie wygrał także Turniej Czterech Skoczni. Do dziś pozostaje jedną z legend fińskich skoków.

Jouko Törmänen

W latach 1976-1977 i 1979-1980 zdobywał mistrzostwo Finlandii na średniej skoczni. Największy sukces przyszedł jednak w 1980 roku - został on jedną z sensacji igrzysk w Lake Placid, zdobywając złoty medal w konkursie na dużej skoczni. Nigdy później nie powtórzył już takiego sukcesu. Po zakończeniu kariery został działaczem. Zmarł w 2015 roku.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ależ im na niej zależy! Guy "Gazprom" Verhofstadt pisze ws. Kozłowskiej do Timmermansa

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Szef Liberałów w Parlamencie Europejskim Guy Verhofstadt i wiceszefowa tej partii Sophie in ‘t Veld napisali list do wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, aby pilnie zająć się sprawą Ludmiły Kozłowskiej z Fundacji Otwarty Dialog, która, na wniosek polskich władz, została deportowana z terenu Unii Europejskiej.

Kozłowska została deportowana na wniosek polskich władz z terenu Unii Europejskiej. Zdaniem Verhofstadt i in ‘t Veld decyzja ta może być motywowana politycznie.

W liście Verhofstadt i in ‘t Veld (oboje są członkami frakcji Porozumienia Liberałów i Demokratów na Rzecz Europy - ALDE - w Parlamencie Europejskim) napisali, że polskie władze wpisały Kozłowską do Systemu Informacyjnego Schengen (SIS, co oznaczało jej deportację) "bez podawania konkretnych powodów".

"Ponieważ pani Kozłowska wielokrotnie krytykowała politykę polskiego rządu, zakaz ten budzi poważne obawy związane z niewłaściwym wykorzystaniem SIS do celów politycznych, aby pozbyć się niewygodnego członka społeczeństwa obywatelskiego"

- piszą w liście politycy.

Wskazują, że jeżeli polityczna motywacja zakazu zostanie potwierdzona, oznaczałoby to "kolejny poważny atak na nasze wspólne europejskie wartości, co podważa wzajemne zaufanie, które jest kluczowe dla współpracy organów ścigania w UE".

"Najwyraźniej dzwonki alarmowe muszą teraz wybrzmieć głośno i wyraźnie: temu rządowi polskiemu nie można ufać, jeśli chodzi o narzędzia UE do współpracy policyjnej, granicznej i wymiaru sprawiedliwości"

- czytamy w liście.

Politycy ALDE wzywają Timmermansa oraz komisarza ds. unii bezpieczeństwa Juliana Kinga do podjęcia pilnych działań w tej sprawie. "W szczególności prosimy o pilne zbadanie sprawy i, jeśli polityczna motywacja zakazu zostanie potwierdzona, o wykorzystanie wszystkich dostępnych uprawnień, aby usunąć Kozłowską z SIS" - napisali w liście.

Liberałowie chcą też, żeby w tej sprawie Polska została poddana "zwiększonej kontroli".

Domagają się również, aby sprawa ta została uwzględniona w toczącej się wobec Polski procedurze art. 7 traktatu oraz aby Komisja Europejska rozważyła dalsze postępowania dotyczące naruszeń związanych z tą sprawą.

"Ostatnie działania polskiego rządu mogą stworzyć niebezpieczny precedens, który nie może pozostać bez poważnych konsekwencji"

- podsumowują w liście.

Deportowana na wniosek polskich władz z terenu UE prezes Fundacji Otwarty Dialog Ludmiła Kozłowska przyjeżdża na zaproszenie liberałów i Zielonych do Parlamentu Europejskiego do Brukseli. Program jej wizyty jest wciąż układany. Kozłowska w środę spotka się z przedstawicielami Liberałów.

ALDE w komunikacie podała, że obecność Kozłowskiej na posiedzeniu Grupy ALDE jest możliwa dzięki decyzji władz belgijskich o wydaniu specjalnej wizy pozwalającej jej na podróż do Brukseli.

W biurze Rebeki Harms z Zielonych, która również zapraszała szefową Fundacji Otwarty Dialog, PAP usłyszała, że program jej wizyty jest jeszcze ustalany.

Kozłowska, obywatelka Ukrainy, została deportowana z terytorium Unii Europejskiej do Kijowa 14 sierpnia przez alert, jaki polskie władze zamieściły w SIS.

W połowie września Kozłowska wzięła udział w wysłuchaniu w Bundestagu zatytułowanym "Prawa człowieka w niebezpieczeństwie – demontaż praworządności w Polsce i na Węgrzech". Do Berlina mogła przybyć dzięki wydaniu jej wizy przez władze Niemiec. Teraz wizę wydały z kolei władze Belgii.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl