Cykl edukacyjny „Finanse na co dzień”

fot.fotolia

  

W jutrzejszej „Gazecie Polskiej Codziennie” 8. odsłona cyklu, dotycząca oferty PKO Banku Polskiego dla klientów indywidualnych. Materiał o szerokim walorze edukacyjnym został przygotowany przez redakcję we współpracy z PKO Bankiem Polskim.

W ramach swojej oferty PKO Bank Polski proponuje atrakcyjną konsolidację dotychczasowego zadłużenia spoza PKO Banku Polskiego. Konsolidacja to opcja pożyczki będąca połączeniem wielu kredytów i pożyczek w jeden, pozwalająca na ustalenie jednej, często niższej raty, w wyniku czego comiesięczne obciążenie domowego budżetu jest mniejsze.

Bank proponuje klientom znaną od kilku lat – Mini Ratkę – będącą pożyczką gotówkową dla nowych klientów lub osób, które chcą właśnie połączyć raty kredytów zaciągniętych w innych bankach  i instytucjach kredytowych w jedną, mniejszą Mini Ratkę.

Mimo że z Mini Ratki skorzystać może nawet osoba nie będąca klientem PKO Banku Polskiego, to stali klienci Banku mogą otrzymać spersonalizowaną ofertę pożyczki, dzięki czemu oczekiwana kwota może znaleźć się na ich rachunku nawet w kilkanaście minut od złożenia wniosku!

 

Więcej informacji już w jutrzejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie” w artykule pt. „Połącz raty pożyczek w jedną”

 

Polecamy!

 

Mini Ratka – Pożyczka Konsolidacyjna

  • umowy w kwocie od 1000 zł do 120 000 zł
  • Od 1 do 120 miesięcy na spłatę pożyczki
  • Możliwość otrzymania dodatkowych środków na inne wydatki – nawet do 25 proc. konsolidowanej kwoty na dowolny cel
  • Możliwość obniżenia raty za spłacane kredyty

 

Partnerem wydania cyklu „Finanse na co dzień” jest PKO Bank Polski.

Patronem medialnym cyklu jest niezalezna.pl oraz „Gazeta Polska”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Byli policjanci prawomocnie skazani. Mieli bezpodstawnie używać paralizatora

Zdjęcie ilustracyjne / Jan Sroda/Gazeta Polska

  

Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał w mocy wyrok tamtejszego sądu rejonowego, który skazał na kary więzienia trzech byłych już policjantów. Byli oskarżeni o bezprawne użycie paralizatora.

W styczniu tego roku lubelski sąd rejonowy, który rozpatrywał tę sprawę w pierwszej instancji, uznał b. policjanta Marcina G. winnym znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad dwiema zatrzymanymi osobami przez rażenie ich paralizatorem. Skazał go za to na trzy lata więzienia.

Dwaj inni byli funkcjonariusze - Piotr D. i Łukasz U. - zostali skazani na kary po roku więzienia za przyzwolenie na znęcanie się nad zatrzymaną osobą.

Od wyroków odwołali się obrońcy wszystkich oskarżonych, a także prokurator.

"Wszystkie wniesione w sprawie apelacje okazały się bezpodstawne i stąd, nie zasługiwały na uwzględnienie"

– powiedziała w uzasadnieniu dzisiejszego wyroku sądu okręgowego sędzia Dorota Janicka.

Jak dodała, sąd rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie i właściwie ocenił materiał dowodowy.

"W sprawie jest szereg dowodów, które wprost świadczą o winie wszystkich oskarżonych"

– zaznaczyła sędzia.

Sąd Okręgowy wprowadził jedynie niewielkie poprawki w treści orzeczenia, ale zasądzone kary pozostały bez zmian. W procesie odwoławczym sąd jeszcze raz przeanalizował zapisy monitoringu z izby wytrzeźwień, gdzie miało dojść do znęcania się nad zatrzymanymi. W ocenie sądu odwoławczego ten zapis potwierdza ustalenia sądu pierwszej instancji. Sędzia podkreślała, że użycie paralizatora nie było jednokrotne, tylko wielokrotne. Łączyło się również z poniżaniem.

Sąd pierwszej instancji uznał za udowodnione, że funkcjonariusz III komisariatu lubelskiej policji, 41-letni Marcin G., kilkakrotnie raził nielegalnie posiadanym paralizatorem dwie osoby zatrzymane do wytrzeźwienia w czerwcu ubiegłego roku, podczas Nocy Kultury w Lublinie. Miał je razić paralizatorem w genitalia.

Przy rażeniu paralizatorem jednego z zatrzymanych byli obecni dwaj inni funkcjonariusze z tego samego komisariatu, 38-letni Piotr D. i 36-letni Łukasz U. Nie przeszkodzili oni w znęcaniu się nad poszkodowanym - uznał sąd.

Oprócz kary więzienia dla Marcina G. sąd pierwszej instancji orzekł także zakaz wykonywania zawodu policjanta na sześć lat, a wobec Piotra D. i Łukasza U. - po cztery lata. Marcin G. ma zapłacić poszkodowanym łącznie 50 tys. zł tytułem nawiązki, zaś Piotr D. i Łukasz U. po 5 tys. zł.

Uzasadniając orzeczenie, sędzia Jarosław Dul podkreślał, że dowodem wyjściowym dla ustalenia winy oskarżonych była obdukcja lekarska jednego z pokrzywdzonych, obywatela Francji, 30-letniego Igora C. Lekarz stwierdził w ramach oględzin rany, które mogły być skutkiem użycia paralizatora. U oskarżonego Marcina G. w szafce na komisariacie znaleziono prywatną latarkę z paralizatorem, taką samą, jaką miał on przy sobie w Noc Kultury w izbie wytrzeźwień, co zarejestrował monitoring.

Wszyscy trzej oskarżeni zostali usunięci z policji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl