KAS: sukcesy praktycznie na wszystkich polach

/ www.mf.gov.pl

  

Cel Krajowej Administracji Skarbowej został osiągnięty - w 2017 r. budżet uzyskał z podatków dodatkowe 42,5 mld zł - poinformował dziś wiceminister finansów, szef Krajowej Administracji Skarbowej Marian Banaś.

Według niego po roku działalności KAS można z całą pewnością powiedzieć, że reforma służb skarbowych była nie tyle bardzo potrzebna, co konieczna. Przypomniał, że straty budżetu państwa w latach 2008-2014 wyniosły 262 mld zł.

Sama ta kwota świadczy o tym, jak bardzo konieczne było podjęcie stosowanych działań, aby to zmienić w sposób radykalny. To się udało

- podkreślił.

Przypomniał, że w ramach reformy połączono autonomicznie funkcjonujące instytucje: administrację podatkową, służbę celną oraz urzędy kontroli skarbowej w jeden organizm. Banaś wskazał, że głównym celem inicjatorów KAS było powołanie nowoczesnej, efektywnej i dobrze działającej instytucji, sprawnie pobierającej należności podatkowe i celne oraz skutecznie zwalczającej szarą strefę.

Według niego wyniki świadczą o tym, że ten cel udało się osiągnąć.

Na przestrzeni 2017 r. z tytułu samego VAT osiągnęliśmy dodatkowe 30 mld zł, a razem z pozostałymi podatkami 42,5 mld zł. Praktycznie na wszystkich polach osiągnęliśmy sukcesy

- podkreślił. Przekonywał, że przed utworzeniem KAS nie było spójności działania służb skarbowych, a koszty ich funkcjonowania były wyższe przy niższej efektywności.

"To się radykalnie zmieniło" - zapewnił. Poinformował, że utworzono departament analiz ekonomicznych, dzięki któremu fiskus może podejmować działania wyprzedzające. Podał, że na przykład w 2015 r. kontroli było ok. 44 tys., a ich efektem było ustalenie zaległości na niecałe 400 mln zł.

W 2017 r. jest o połowę mniej kontroli, a 1,2 mld zł dodatkowo otrzymanych pieniędzy, bądź też zatrzymanych, które nie zostały wyłudzone z budżetu

- powiedział Banaś.

Wskazał na podjęte działania legislacyjne: pakiet energetyczny, przewozowy, paliwowy, JPK i STIR, który umożliwia KAS dostęp do przepływów bankowych. Wskazał, że dzięki uszczelnianiu rynku paliwowego wzrosła ilość legalnie sprzedanego paliwa, a budżet zyskał dodatkowe prawie 8 mld zł. Szef KAS podał, że skonfiskowano prawie 22 tys. nielegalnych automatów do gier, zlikwidowano ponad 50 nielegalnych fabryk papierosów.

Z jednej strony jesteśmy coraz bardziej skuteczni, jeśli chodzi o ściągalność należności podatkowych i celnych, a z drugiej zwalczamy szarą strefę, chcąc w ten sposób sprzyjać przedsiębiorcom, którzy w sposób uczciwy i odpowiedzialny prowadzą swoją działalność

- podsumował Banaś.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nowacka wściekła się bo PiS „zawłaszczył rząd i parlament”. Cóż... Wystarczyło wygrać wybory

  

Barbara Nowacka najwyraźniej idzie w ślady Ryszarda Petru i Katarzyny Lubnauer... przynajmniej jeśli chodzi o poziom autokompromitacji. Dziś podczas regionalnej konwencji Koalicji Obywatelskiej oburzała się, że PiS „zawłaszczył rząd i parlament”. Coż... wypadałoby, żeby polityk zabiegający o głosy wyborców wiedział, że po wygranych wyborach parlamentarnych normalną koleją rzeczy jest właśnie formowanie rządu.

W sobotę we Wrocławiu odbywa się regionalna konwencja Koalicji Obywatelskiej. Biorą w niej udział oprócz Nowackiej również m.in. przewodniczący PO Grzegorz Schetyna, przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer oraz kandydat KO na prezydenta Wrocławia Jacek Sutryk.

Nowacka wyraźnie poruszona grzmiała, że PiS od 2015 r. „zawłaszczył rząd, parlament, szkoły, sądy, prawa kobiet, demokrację.

- Dziś mówimy dość – samorządów nie zawłaszczycie – deklarowała Nowacka.

Dalej było jeszcze lepiej. Nowacka przekonywała, że „dla PiS liczy się władza, a dla Koalicji Obywatelskiej – człowiek”.

- Samorząd jest najbliżej człowieka, a program Koalicji Obywatelskiej dla samorządów był dyskutowany w gminach i powiatach. To program wspólny, równy i sprawiedliwy – twierdziła Nowacka.

Nie da się ukryć, że z tym zawłaszczaniem rządu i parlamentu Barbarę Nowacką nieco za bardzo poniosło. Przydałoby się, żeby polityk zdawał sobie sprawę z funkcjonowania mechanizmów wyborczych i zasad demokratycznych wyborów. Po ich wygraniu naturalne jest, że zwycięska partia formuje rząd. Barbara Nowacka mogłaby się udać na szybkie korepetycje do Grzegorza Schetyny, który poszedł jeszcze dalej i formowanie rządu planuje już teraz, choć do wygranych wyborów, raczej daleko – tak przynajmniej wskazują najnowsze sondaże.

CZYTAJ WIĘCEJ: Schetyna już formuje rząd. Zapomniał o szczególe... Przydałoby się najpierw wygrać wybory
 
 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl